04/06/2026
690 680 960

8 na 10 kierowców z południowo-wschodniej Polski o zbyt szybkiej jeździe: „To poważny problem”

82% kierowców z województw małopolskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i podkarpackiego przyznaje, że zbyt szybka jazda samochodem to duży problem polskich dróg – wynika z badania¹ zrealizowanego na zlecenie PZU w ramach kampanii „Mistrzu, zwolnij”.

Tylko 41% kierowców z południowo-wschodniej Polski czuje się bezpiecznie na drogach. Blisko połowa (47%) badanych przyznaje, że na ich poczucie bezpieczeństwa w trakcie jazdy bardzo duży lub duży wpływ ma niepewność dotycząca zachowań na drodze innych kierowców.

Polak za kierownicą łagodny dla siebie, surowy dla innych

91% kierowców zgadza się ze stwierdzeniem, że wiele osób przecenia swoje umiejętności za kierownicą. Respondenci nie oceniają wysoko umiejętności prowadzenia samochodu przez innych polskich kierowców. Najwięcej (58%), ocenia je średnio. Zaledwie 2% określiło je bardzo dobrze, a 23% – dobrze. 10% ocenia umiejętności prowadzenia auta przez innych kierowców bardzo słabo lub słabo.

Z kolei własne umiejętności kierowcy z województw małopolskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i podkarpackiego oceniają dużo lepiej. 82% postrzega je pozytywnie – 22% bardzo dobrze, a 60% dobrze. Jako średnie ocenia je 15% respondentów, a zaledwie 1% kierowców uważa swoje umiejętności za słabe lub bardzo słabe.

Dlaczego przekraczamy prędkość?

Jako główną przyczynę przekraczania dozwolonej prędkości kierowcy z południowo-wschodniej Polski najczęściej wskazują dostosowanie się do sytuacji panującej na drodze (49%). Częstym powodem jest również przeświadczenie, że ograniczenie prędkości jest nieprzystosowane do realiów i stanu drogi (38%). Kierowcy powołują się też na pośpiech (32%), bardzo dobrą znajomość drogi (32%), dobre warunki pogodowe (32%) oraz nieuwagę (18%). Kierowcy przekraczają dozwoloną prędkość również z powodu braku znajomości ograniczeń w danym miejscu (13%) oraz poczucia przyjemności z szybkiej jazdy (12%).

Ogólnopolska kampania „Mistrzu, zwolnij”

W 2024 roku Policja odnotowała² ponad 21 000 wypadków drogowych, w których zginęło niemal 1900 osób, a blisko 25 000 zostało rannych.

Trwa kampania społeczna PZU „Mistrzu, zwolnij”, której celem jest wzrost świadomości kierowców o skutkach nadmiernej prędkości, a w efekcie zmniejszenie liczby wypadków drogowych oraz poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach. Partnerem kampanii jest Polska Policja. W ramach współpracy z Policją jej funkcjonariusze, w czasie kontroli drogowych na drogach w całej Polsce, wręczają kampanijne naklejki i ulotki oraz edukują kierowców nt. bezpiecznej jazdy. Naklejki rozdają również agenci PZU oraz pracownicy oddziałów PZU.

1. Badanie „Polacy na drogach” zrealizowane na zlecenie PZU przez NORSTAT sp. z o.o., CAWI, N=1000, próba reprezentatywna ze względu na płeć, wiek, wielkość miejscowości zamieszkania; osoby w wieku 18-65 lat, sierpień 2025 r. Dla województw: małopolskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i podkarpackiego N=192. 2. Dane z raportu „Wypadki drogowe w Polsce w 2024 roku” Komendy Głównej Policji.

 

9 komentarzy

  1. dlaczego „mistrzu zwolnij” ?? a „mistrzyni juz nie musi ??

  2. Ocena: 1

    To prawda, Polak za kierownicą łagodny dla siebie, surowy dla innych
    Dawniej mówiono: „Najciemniej pod latarnią”

    • Nie zgodzę się.
      Bardzo łagodny jest dla siebie.
      Już trochę mniej dla innych samochodzistów.
      A najmniej dla NURDów. W szczególności dla hulajnogistów i rowerzystów.

      • Ocena: 4

        Pielucha już wyschła? Ale z trzecim zagadnieniem się zgodzę. To jest największa patologia włażąca na drogi. Brak wyobraźni i wypadek gotowy.

  3. Ocena: 1

    Logika : mamy coraz lepsze drogi a wszędzie robione są ograniczenia prędkości ( a to 60, a to 90, a to 120) km/h
    TRASA Lublin -Warszawa – piękna o ograniczenie do 120 km/h – a dlaczego nie np. 200 km/h ?????

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Nie uczycie ludzi empatii, rozglądania,prognozy,uczycie ludzi tylko nienawiści kodeksu drogowego i dlatego są wypadki,jak jechałem za radiowozem do frampola 1wrzesnia to cały czas jechali stówa nawet tam gdzie było 50 km tylko że się rozglądali by w kogoś nie wjechać a wyprzedzał ich pojazd, który musiał jechać więcej jak 120, można jechać szybko tylko trzeba się rozglądać

  5. Absurdalne miejscami ograniczenia powodują, że kierowcy niektórzy mają je totalnie w tylnej części ciała… Np. Droga 835 Frampol Biłgoraj, brak terenu zabudowanego, droga równa a ograniczenia 60 km/h. Potem trafia się jeszcze nadgorliwy, który jedzie 45 km/h, zbiera się za delikwentem długa kolejka i potem powstają niebezpieczne sytuacje bo trzeba wyprzedzać sznur samochodów, a nie każdy ma czas żeby się turlać z prędkością roweru… Niech ktoś weźmie po rozum do głowy i zmieni w końcu ograniczenia na 90 km/h, będzie się jechało płynniej.
    Nawet policja na tej trasie nie jeździ 60 tylko zazwyczaj 80-90 km/h…

  6. Adamson z podlubelskiej wioski
    Ocena: 0

    Podobno priorytetem jest bezpieczeństwo na drogach. Więc dlaczego w ciągu ponad 20 lat jeżdzenia mialem tylko trzy razy kontrolę trzeźwości podczas gdy moją prędkość komtrolowano pewnie ponad 3000 razy? Czyżby przekroczenie dozwolonej prędkości o 12kmh bylo tysiac razy bardziej groźne od jeżdżenia po pijaku?

  7. 91% samochodzistów przecenia swoje umiejętności. Jakoś mało w kraju piratów drogowych.

Dodaj komentarz