62-latka straciła blisko 350 tysięcy złotych. Oszuści wykorzystali pretekst wynajmu mieszkania
11:33 01-06-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło po tym, jak 62-letnia mieszkanka Puław, posiadająca mieszkanie do wynajęcia w Warszawie, otrzymała wiadomość od osoby zainteresowanej najmem lokalu. Rzekomy najemca poinformował kobietę, że chce wpłacić kaucję. W trakcie korespondencji pokrzywdzona przekazała dane potrzebne do wykonania przelewu. Mimo to pieniądze nie wpłynęły na jej konto.
Link do „potwierdzenia przelewu” i dane karty
W dalszej korespondencji oszust przesłał kobiecie wiadomości e-mail zawierające linki lub instrukcje, które miały rzekomo służyć potwierdzeniu przelewu kaucji. Ponieważ 62-latka przebywała poza domem i nie mogła wykonać wymaganych czynności z telefonu, zrobił to jej mąż, korzystając z komputera.
W trakcie tego procesu mężczyzna podał również numer zabezpieczający karty Visa. To był kolejny etap działania przestępców, którzy stopniowo zdobywali informacje umożliwiające im dostęp do środków finansowych pokrzywdzonej.
Fałszywa pracownica banku zadzwoniła przez WhatsApp
Następnie z mieszkanką Puław skontaktowała się telefonicznie, za pośrednictwem komunikatora WhatsApp, kobieta podająca się za pracownicę banku. Poinformowała 62-latkę o rzekomej podejrzanej aktywności na jej rachunku i konieczności pilnego zabezpieczenia pieniędzy.
Fałszywa konsultantka instruowała pokrzywdzoną, jakie czynności ma wykonywać. Kobieta, przekonana, że chroni swoje oszczędności, stosowała się do przekazywanych poleceń.
Oszuści uzyskali zdalny dostęp do urządzenia
Na polecenie rozmówczyni 62-latka zainstalowała aplikację AnyDesk. Nie miała świadomości, że program ten umożliwia zdalny dostęp do telefonu lub komputera. W ten sposób oszuści przejęli kontrolę nad jej kontem bankowym.
Przestępcy wykonali kilka przelewów na nieznane kobiecie rachunki bankowe. Łączna kwota utraconych pieniędzy wyniosła blisko 350 tysięcy złotych. Dopiero gdy mieszkanka Puław zorientowała się, że nie może anulować transakcji, zrozumiała, że padła ofiarą oszustów.
Policja apeluje o ostrożność
To kolejny przykład działania przestępców, którzy wykorzystują presję czasu, wzbudzają strach i podszywają się pod pracowników instytucji finansowych. Często informują o rzekomym zagrożeniu środków na koncie, a następnie nakłaniają do instalowania aplikacji umożliwiających zdalny dostęp do urządzenia.
Należy pamiętać, że prawdziwi pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o instalowanie programów do zdalnej obsługi telefonu lub komputera, podawanie pełnych danych kart płatniczych ani wykonywanie przelewów „bezpieczeństwa”.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy natychmiast przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru infolinii. Szczególną ostrożność trzeba zachować również podczas korespondencji internetowej dotyczącej sprzedaży, zakupu lub wynajmu nieruchomości.
I niech ktoś powie,że Polacy są biedni. Że naiwni, to inna sprawa
Dobrze jest nie mieć pieniędzy, ta tu 62-latka miała to straciła blisko 350 tysięcy złotych.
Niech się teraz modli żeby jakiś youtuber pojechał rowerem w intencji zwrotu…
Może też zanieść stosowne cołaski specom od mamrotania zaklęć, Moooże pomoże.
Nie wiem, czy dobrze jest być biednym, jak masz gołe konto to zaciągną kredyt …i kaplica.
Na plus owej 62-latce można odfajkować jedynie to, że wspomogła bardziej potrzebujących niż ona sama.
Polacy to bardzo oszczędny naród.
i jeszcze tego òwna śmiecącego zbędnymi powiadomieniami używają jak whatsup xD
🤡🤡🤡
Znowu zagrożone oszczędności i zdalny pulpit🤣🤣🤣🤣🤣
Zwapnienie mózgu występuje u coraz młodszych. Tragedia