6 mld euro unijnej pożyczki trafi na zwiększenie produkcji ukraińskich dronów (wideo)
10:27 21-09-2025 | Autor: redakcja
Przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas orędzia 10 września, czyli tuż po rosyjskim ataku kilkuset dronów na Ukrainę i naruszeniu przez nie polskiej przestrzeni powietrznej, ogłosiła przeznaczenie 6 mld euro pożyczki w ramach ERA i nawiązanie sojuszu dronowego z Ukrainą. Jak podkreśliła, UE może wykorzystać swój potencjał przemysłowy, aby wesprzeć Ukrainę w przeciwdziałaniu tej wojnie z użyciem dronów, z korzyścią dla obu stron. Dziś wykorzystanie dronów przez Ukrainę odpowiada za ponad dwie trzecie strat rosyjskiego sprzętu.
– Trzy i pół roku po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny zmienił się jej charakter. Coraz większą rolę na polu walki pełnią drony i Rosja na bardzo masową skalę uruchomiła ich produkcję. Szefowa Komisji Europejskiej zapowiedziała program z budżetem 6 mld euro na kontynuację współpracy z ukraińskim systemem dronowym, który osiągnął mistrzostwo, jeśli chodzi o szybkość produkcji i jej bardzo niskie koszty. Jesteśmy absolutnie przekonani, że to doświadczenie ukraińskie trzeba wykorzystać i konkretne działania oraz nowe środki, które się pojawią – mówi agencji Newseria Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej.
Według danych amerykańskiego Centrum Zwalczania Terroryzmu (CTC) szacunkowa liczba ataków z wykorzystaniem dronów Shahed przeprowadzonych przez rosyjskie wojsko w Ukrainie w 2024 roku wynosiła niemal 1 tys. miesięcznie. Jesienią użycie tych urządzeń do ataków znacząco wzrosło, a w tym roku od stycznia do maja br. było ich średnio prawie 3,5 tys. miesięcznie.
– Skierowałam pismo do szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen w sprawie systemów dronowych. Nam dzisiaj w Polsce Wschodniej, w Europie Wschodniej potrzebne są specjalne systemy antydronowe, które są dedykowane tylko dronom. Są to urządzenia, które śledzą wyłącznie obiekty latające na bardzo niskiej wysokości – mówi Marta Wcisło, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej.
– Na ten cel mogą być uruchomione środki Europejskiej Agencji Obrony, one są uruchamiane i będą wspierały także siły zbrojne Ukrainy. Im dalej Rosjanie są od naszych granic, od granic zewnętrznych Unii Europejskiej, tym jesteśmy bezpieczniejsi, ale my zamierzamy również, korzystając z funduszu SAFE, korzystać z doświadczenia i technologii, którą rozwinęli Ukraińcy – mówi Michał Szczerba. – Sam byłem w Ukrainie kilkakrotnie w ostatnich miesiącach i widziałem fabryki, które są w stanie wyprodukować za kilka tysięcy euro sprzęt, który naprawdę może zniszczyć nieprzyjaciela.
Wiceminister obrony Ukrainy Ołeksandr Kozenko w czerwcu br. podczas forum bezpieczeństwa w Singapurze oszacował, że ukraiński przemysł obronny jest w stanie produkować 10 mln dronów rocznie w wielu kategoriach. Według ministra drony odpowiadają za 80 proc. wszystkich ataków na polu walki.
Ursula von der Leyen w swoim przemówieniu podkreśliła również konieczność inwestowania we wsparcie wschodniej flanki Europy.
– Przed Polską Wschodnią, przed Europą Wschodnią stoją ogromne wyzwania związane z bezpieczeństwem. Naruszenie naszej przestrzeni powietrznej, czyli naruszenie przestrzeni powietrznej Unii Europejskiej i NATO, daje absolutnie legitymację do tego, żeby podejmować konkretne i szybkie działania, z każdego możliwego źródła finansowania będącego w zasobach Komisji Europejskiej, czyli zarówno z programu SAFE, jak również z polityki spójności – mówi Marta Wcisło.
Na wrześniowej sesji Parlament Europejski zatwierdził reformę polityki spójności do 2027 roku, w której kluczową zmianą jest możliwość przekierowania środków na nowe cele przez państwa członkowskie i regiony, w tym wzmocnienie potencjału obronnego czy obrony cywilnej.
– Coraz bardziej zmienia się nastawienie wobec polityki spójności. W obecnym kształcie nie jest adekwatna do jej zastosowania, ponieważ jest bardzo niski procent wykorzystania środków z polityki spójności. Wiąże się to ze skomplikowanymi procedurami. Zatem te środki, które nie są wykorzystane z obecnej perspektywy, mogłyby być dedykowane na bezpieczeństwo Europy Wschodniej, w ogóle Europy – wyjaśnia europosłanka. – Natomiast w nowej perspektywie powinny się znaleźć instrumenty finansowe, które dają możliwość oczywiście nieobligatoryjnego, w zależności od potrzeb danego kraju, zastosowania czy wykorzystania polityki spójności na obronność.
Zgodnie z reformą polityki spójności, gdy instytucje zarządzające realokują co najmniej 10 proc. środków programu na nowe priorytety, mogą skorzystać z dodatkowej zaliczki w wysokości 1,5 proc. całkowitego wsparcia z Funduszu Spójności. Dla regionów UE graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą to wsparcie może wzrosnąć do 9,5 proc.
– Specjalne narzędzia finansowe powinny być dedykowane właśnie regionom przygranicznym, przyfrontowym, oczywiście nieobligatoryjnie, to zależy od danego państwa. W przypadku Polski Wschodniej potrzebne są na przykład inwestycje dual use, czyli podwójnego zastosowania, które służą ludności w czasie pokoju, tak jak obiekty sportowo-kulturalne, a w czasie zagrożenia jako schrony, ale też inne inwestycje, które służyłyby do szybszego przemieszczania się, np. drogi – uważa Marta Wcisło.
Jednym z działań unijnych na rzecz wzmocnienia obronności jest inicjatywa „Gotowość 2030”, dzięki której możliwe będzie uruchomienie 800 mld euro na sfinansowanie zwiększenia wydatków na rzecz obronności. Uruchomiony został również program SAFE, w ramach którego zostanie udzielone 150 mld euro pożyczek na wspólne zamówienia państw członkowskich w dziedzinie obronności. W przyszłym budżecie na lata 2027–2034 również przewidziano fundusz z przeznaczeniem na inwestycje w zbrojenia.
Mówi: Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego, Platforma Obywatelska
Marta Wcisło, posłanka do Parlamentu Europejskiego, Platforma Obywatelska
Sorki, ale patrząc po ilości samochodów jakie jadą na Ukraińskich lawetach wydaje mi się że takie finansowanie jest zbędne. Nie wiem po co na wojnie BMW X7 czy Audi Q7 o teslach i innych Mercedesach nie wspominam. Swoją drogą ciekawe kto im te wszystkie rozbitki naprawia…
Bo to panie Janic tak już jest, że na wojnie wielu życie traci, ale i wielu się bogaci.
Sam się zastanawiam ile z tych obiecanych miliardów rzeczywiście pójdzie na budowę dronów, a ile zasili prywatne konta bankowe ukraińskich decydentów z Zełenskim włącznie. Przecież tam u nich korupcja sięgająca granic wyobraźni.
spokojnie, pożyczkę trzeba spłacać a fura ukraińskiego złota jest za granicą. To dobry biznes dla kogoś.
Polska po II wojnie światowej ze złota zdeponowanego na zachodzie zapłaciła za każdy nabój, mundur, karabin, samolot i czołg użyty przez polskiego żołnierza.I to z nawiązką. A za to zachód oddał nas w łapy ruskich.
Skąd ta łunia ma że tak ochoczo pożycza, i na kpo dla wszystkich państw członkowskich i na Unkainę…
Może wzięli przykład z pana prezesa Paczyńskiego i zakupili więcej drukarek do euro…
Ukraina to rosja. Przekonacie się niebawem komu pomagacie ale będzie już za późno.
Gorzej będzie jak produkowane masowo drony, posiadające równie masowe elektroniczne sterowanie, zacznie latac nie w tym kierunku co my byśmy sobie życzyli… tylu grzybiarzy to my chyba nie mamy, żeby je wszystkie znaleźli
A gdzie są produkowane ukraińskie drony – w tym samym miejscu gdzie toczy się wojna i ludzie uciekają z tego miejsca bo za granicą mają mieszkanie i opiekę zdrowotną gratis.
Ostatnio nawet Holendrzy się obudzili i zaczęło im to przeszkadzać.
a kto za to zapłaci bo chyba nie kraje kołchozu xD
będzie dłużej wojna
Miliardy dla Upainy mimo, że nic do jewropejskiej kasy nie wpłacają a co dla nas wpłacających corocznie miliardy ..????!
Pewnie ruda blondyna „zaproponuje” gefraiterowi Tyfuskowi kredyt na „atrakcyjnych” warunkach ..!!!!!
gdyby kaczor rządził na pomniki smoleńskie by poszło , albo na miesięcznice i ochronę ziomków
na pomniki smoleńskie niż na odsetki dla bab derowców