53-latek wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Tłumaczył, że spieszył się na lotnisko
15:17 18-05-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło 17 maja wieczorem w miejscowości Leokadiów na terenie gminy Puławy. Policjanci ruchu drogowego z puławskiej komendy, pełniący służbę nieoznakowanym radiowozem, zauważyli kierującego Mercedesem, który wykonywał niebezpieczny manewr wyprzedzania innych pojazdów mimo obowiązującej podwójnej linii ciągłej.
Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za pojazdem i zatrzymali kierowcę do kontroli drogowej. Okazało się, że za kierownicą Mercedesa siedział 53-letni mieszkaniec Radomia.
Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych. Na jego konto trafiło również 15 punktów karnych. Jak tłumaczył policjantom, spieszył się na lotnisko.
Policja przypomina, że lekceważenie znaków i przepisów drogowych, w tym wyprzedzanie na podwójnej linii ciągłej, stwarza poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. Tego typu manewry mogą doprowadzić do tragicznych w skutkach wypadków.
Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozsądek, przestrzeganie przepisów oraz dostosowanie stylu jazdy do sytuacji na drodze. Chwila brawury może zakończyć się nie tylko wysokim mandatem i punktami karnymi, ale przede wszystkim zagrożeniem dla zdrowia i życia.
Porada dla kierującego mercedesem. Mozna wyjechac wcześniej. Na lotnisku tego nie sprawdzają.
Kierowca dopiero brał rozbieg, by na pasie startowym rozwinąć skrzydła w swoim mercedesie niczym Transformer i wzbić się w niebo jak F16.
Na lotnisko w Radomiu się spieszył? Ha ha co za pech nie dość, że raz na pół roku przyleciał samolot to jeszcze się na niego spóźni.
Spieszył się na lotnisko w Radomiu, z którego w tym tygodniu odlatywał/przylatywał jedyny samolot 🙂
Cóż za pech… 🙂
Ciekawe kiedy złapie recydywę.
Za miesiąc gdy będzie kolejny (najbliższy) lot na tym lotnisku 🙂
Nie po to kupował mercedesa, żeby się wlec za powolniakami.
Mógł te pieniądze wydać na niespóźniający się zegarek. Wtedy nie musiałby się nigdzie spieszyć, bo zawsze wychodziłby punktualnie.
Żeby tylko tym w mercedesach się spieszyło. Choć jest chyba nawet zupełnie odwrotnie. Wydaje mi się, że tym w starych gratach się jeszcze bardziej spieszy. Bo gdzieś swoją nieporadność życiową trzeba wyładować. Jeden wyładuje grając w piłkę, drugi na rowerze. Trzeci w aucie na drodze. A czwarty pójdzie się upić i będzie wracał rowerem.
A piąty bedzie pisal badziewie na forum z anonima. 🙃