04/06/2026
690 680 960

51-latka odpowie za udział w oszustwie metodą „na policjanta”

Policjanci z Lublina zatrzymali kobietę, która werbowała osoby do udziału w oszustwach bankowych. Straty jednej z ofiar sięgnęły 26 tysięcy złotych.

51-letnia mieszkanka województwa pomorskiego usłyszała zarzuty udziału w oszustwie metodą „na policjanta”. Kobieta werbowała osoby, które zakładały rachunki bankowe i przekazywały zgromadzone na nich środki. Straty jednej z pokrzywdzonych mieszkanki Lublina wyniosły 26 tysięcy złotych. Wcześniej w sprawie zatrzymany został 47-letni mężczyzna. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 8 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło pod koniec lipca. Jak relacjonuje pokrzywdzona, najpierw otrzymała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika poczty, który poinformował ją o rzekomych trzech nieodebranych paczkach. Po zakończeniu tej rozmowy, kobieta została ponownie wezwana telefonicznie – tym razem przez osobę podającą się za funkcjonariusza Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Mężczyzna ostrzegł, że na jej konto bankowe może dojść do włamania.

Pod wpływem perswazji kobieta udała się do banku i przy użyciu BLIKA przelała pieniądze na wskazany rachunek, tracąc łącznie 26 tysięcy złotych. Kilka dni później przed jednym z banków w Gdańsku policja zatrzymała 47-latka, właściciela konta, na które trafiły środki. Mężczyzna usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.

Sprawa nie zakończyła się na tym etapie. Funkcjonariusze z wydziału zajmującego się przestępczością przeciwko mieniu skrupulatnie analizowali zebrane dowody. Dzięki tym działaniom ustalono tożsamość 51-latki, która w strukturach przestępczych odpowiadała za werbowanie tzw. „odbieraków”. Kobieta została zatrzymana w rejonie Pruszcza Gdańskiego, a następnie doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty. Decyzją śledczych trafiła pod dozór policji.

Za udział w oszustwie grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.

4 komentarze

  1. no i gdzie tu równouprawnienie ? …… jak baba to dozór policji a facet od razu trafilby do aresztu na 3 m-ce , czy sąd nie obawia sie tu grozby matactwa ze strony podejrzanej pozostawiajac ja na wolnosci ?

  2. a gdzie reszta członków „spółdzielni” ?

  3. Odrosty by se zrobiła.

  4. Prawidlowo Kajdanki zakładamy na ręce trzymane z tyłu

Dodaj komentarz