500+ „topnieje” przez inflację. Siła nabywcza świadczenia spada z roku na rok
10:30 25-05-2022 | Autor: redakcja
Jak czytamy na oficjalnej stronie rządowego program „Rodzina 500+”, jest to finansowy fundamentem wsparcia rodzin. Program wszedł w życie 1 kwietnia 2016 roku i przyczynił się do znacznej poprawy sytuacji materialnej rodzin, wzmocnił je i nadał należny priorytet. W efekcie uruchomienia rządowego programu „Rodzina 500+” nastąpił znaczący wzrost udziału wydatków na politykę rodzinną w PKB – z 1,78% PKB w 2015 r. do 4 % PKB obecnie.
Ile jednak zostało z tego rządowego wsparcia obecnie, kiedy kraj zmaga się z szalejącą inflacją? Na to pytanie odpowiedział Rafał Mundry, prowadzący ciekawe analizy finansowe na swoim koncie na Twitterze. Z jego obliczeń wynika, że świadczenie 500+ coraz szybciej „topnieje”, a konkretnie siła nabywcza otrzymywanego świadczenia.
– 500 zł z kwietnia 2016 dziś jest warte 389 zł. Inaczej mówiąc, siła nabywcza świadczenia 500+ spadła o ok 1/4. Dziś za 500+ kupimy o 1/4 mniej rzeczy niż 6 lat temu. Wciąż mnie zastanawia czemu 500+ nie jest waloryzowane – napisał Rafał Mundry, absolwent Studiów Doktoranckich Uniwersytetu Wrocławskiego.
Tak wygląda analiza „topniejącego” świadczenia 500+
500 zł.
Z kwietnia 2016 dziś jest warte 389 złInaczej mówiąc, siła nabywcza świadczenia 500+ spadła o ok 1/4.
Dziś za 500+ kupimy o 1/4 mniej rzeczy niż 6 lat temu.Wciąż mnie zastanawiam czemu 500+ nie jest waloryzowane. ? (abstrahując od inflacji) pic.twitter.com/MNkrGbT1ci
— Rafał Mundry (@RafalMundry) May 24, 2022
– Rządowy program „Rodzina 500+” jest najbardziej znaczącą i realnie odczuwalną pomocą finansową ze strony państwa dla rodzin wychowujących dzieci. W ramach tego programu rodzinom z dziećmi na utrzymaniu przysługuje świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł na dziecko w wieku do ukończenia 18 roku życia, bez względu na dochód osiągany przez rodzinę. Prawo do świadczenia wychowawczego jest ustalane na roczny okres świadczeniowy trwający od 1 czerwca do 31 maja następnego roku kalendarzowego – czytamy na rządowej stronie.
(fot. lublin112.pl)
Miało być więcej dzieci jak krzyczała ta ruda mietła z Brochą a jest więcej suwów spłacanych z 500 plus
Tak… więcej rozdawnictwa i pustego pieniądza. Z pewnością pomoże to wyhamować inflację.
Po pierwsze, gdy inflacja doszła do 10% rzad powinien zwołac obrady nad nowym burżetem. Tym czasem rzad udawał i dalej udaje, że nie widzi ile % wynosi inflacja, po drugie zadłuża dalej kraj, pieniądze w unii im śmierdzą, już nie tylko te z covidowe, ale też i na uchodźców, bo te drugie leżą i czekaja żeby je podnieść, nie ma tu żadnych warunków, a tym czasem utrzymuja uchodźców z naszych podatków. Podatki to nie są ich pieniądze, tylko pieniądze całego narodu, którymi Ci szastają na lewo i prawo. Ta hegemonia powinna już dawno sie skończyć, a nawet nie powinno się do niej nigdy dopuscić.
Rządamy nowego burżetu!
To tylko 500 zł straciło na wartości dla beneficiarzy? Dla normalnie pracujących już nie? Ciekawe.
W państwie socjali jednostka pracująca jest traktowana jak zwykły robol, beneficjenci są najważniejsi, to oni oddadzą słuszne głosy. Albo i nie, bo ten PiSowski okręt tonie i nic go już nie uratuje.
Będzie druga Wenezuela, jeszcze trochę, transformacja komunizmu trwa .
Niech więcej dodrukują to się wyrówna
Ja chętnie kupię drukarkę do pieniędzy (zanim jeszcze czternastkę dostanę)
13 i 14 to chłit martetiondody, gdyby podzielili te dodatkowe pieniądze na 12 miesięcy nikogo by to nie wzruszyło, a przy dzisiejszej inflacji kazdy by narzekał, że ma za mało. A tak dostajesz 2 razy w roku drugie tyle i pewnie czujesz się tym dowartościowany. Zwykły marketing i tyle.
No i właśnie taki „Mundry” nakręca beneficjentów na krzyki o waloryzacji, które dodatkowo obciążą normalnie pracujących. Do roboty się wziąć a nie liczyć na socjal. Jak ktoś liczy że z 500+ utrzyma dziecko to jest po prostu głupi.
Za 500 zł to ciężko obecnie przeżyć tydzień, To już nawet nie jest ochłap rzucony przez rząd, tylko splunięcie w twarz beneficjentom. Ale skoro tak lubią, to ich sprawa.
Lepsze 389 zł niż 0 zł, a jak ktoś ma 2, 3 dzieci to w ogóle jest te 700-1000 zł w skali miesiąca do przodu. W skali roku ponad 1000 zł. Zawsze lepiej ten grosz w kieszeni mieć niż nie mieć. Nawet w przypadku jedynka to miesięczna pensja w skali roku gratis. Czy jak 500+ zlikwidują to ceny wakacji, chleba, paliwa spadną? Szczerze mówiąc wątpię…
Jak kogoś nie stać na 1 dziecko i robi 2-3 to też jest idiotą i w dodatku nie potrafiącym liczyć. Nie sztuką jest narobić dzieci, sztuką jest mieć tyle dzieci, ile jesteśmy w stanie utrzymać i wychować.
nic nie trwa wiecznie, kiedyś rząd się zmieni i +500 się skończy, wtedy mondrołku twoje kalkulacje wezmą i się wywalą, już się nie mogę doczekać.
Jakie nazwisko taki ekspert….
Przyjdzie PO z Lewicą to zaczną walorywać. I wypłacać świadczenie do 24 roku życia jeśli ktoś jest na utrzymaniu rodziców. Poza tym 500+ już chyba w większości polubili…
Kto za młodu nie był liberałem ten na starość będzie kawałem ssyna