38-latek tymczasowo aresztowany. Miał znęcać się nad partnerką i grozić jej nożem
10:04 30-05-2026 | Autor: redakcja
Do zatrzymania 38-latka doszło po zgłoszeniu dotyczącym awantury domowej. We wtorek dyżurny janowskiej komendy otrzymał informację od kobiety, która przekazała, że jej partner od dłuższego czasu znęca się nad nią psychicznie i fizycznie.
Z relacji zgłaszającej wynikało, że do agresywnych zachowań dochodziło szczególnie wtedy, gdy mężczyzna znajdował się pod działaniem alkoholu.
Awantury, groźby i interwencja policji
Na miejsce skierowani zostali policjanci. Funkcjonariusze ustalili, że 38-latek miał wszczynać awantury domowe, podczas których wyzywał pokrzywdzoną słowami wulgarnymi i obelżywymi oraz zakłócał jej spoczynek nocny.
Sytuacja stała się szczególnie niebezpieczna, gdy mężczyzna miał przystawić kobiecie nóż do szyi i grozić jej pozbawieniem życia. Wtedy pokrzywdzona zdecydowała się zadzwonić na Policję.
Funkcjonariusze zatrzymali 38-latka. Następnie mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty dotyczące fizycznego i psychicznego znęcania się nad partnerką.
Sąd zdecydował o areszcie
Po analizie materiału dowodowego sąd przychylił się do policyjnego oraz prokuratorskiego wniosku. Wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania.
Zgodnie z kodeksem karnym znęcanie się nad osobą najbliższą jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje: nie bądźmy obojętni
Osoby doznające przemocy mają prawo szukać pomocy i zgłaszać takie sytuacje Policji lub Prokuraturze. Reagować powinni również świadkowie — sąsiedzi, znajomi czy członkowie rodziny osób krzywdzonych.
Ważne jest, aby nie pozostawać obojętnym. Jeżeli istnieje podejrzenie, że komuś z otoczenia dzieje się krzywda, należy przekazać te informacje policjantom lub pracownikom instytucji pomocowych.
Spróbuj zgłosić psychiczną małżonkę na milicję. Brak reakcji ze strony szeregowego psiaka, nie wiem czy narzucone jest to z góry czy taki schemat, że kobieta nie może dręczyć męża? W każdym bądź razie kolega musiał pójść do prokuratora aby skutecznie zajął się żoną.
Grunt to umieć przekonywująco płakać i jęczeć, że miał zabić, a nie zabił, choć obiecał… – ostatnio dość modny sposób na pozbycie się faceta z domu i oddanie go na utrzymanie podatników.
Alkohol wyzwala taki mechanizm działania, że schemat powiela się w niemal w każdej sytuacji jak w chorobie zakaźnej. Napruty wraca do chałupy, po czym wszczyna awanturę o byle co, zwalając winę na partnerkę, że ta go prowokuje. Pyskówka, awantura rozkręca się, grożby, rękoczyny. Wizyta policji, niebieska karta i machina wreszcie rusza o ile ofiara nie wycofa się dając kolejną i kolejną szansę. Kiedyś to były „sprawy rodzinne” na które społeczeństwo i sądy patrzyły przez palce „bo jak chłop baby nie bije to jej wątroba gnije”.
Nie tyle modny co bardzo skuteczny sposób na zmianę modela na nowszy, sprawniejszy, lepszy…
W sprawie modela masz rację … runął tradycyjny model rodziny, gdzie nawet kościół nakazywał kobietom nosić swój krzyż w postaci męża alkoholika do końca swojego żywota. Zresztą kobiety też zmieniły model picia z pokątnego sączenia drinków do ostrego dawania w szyję i to mężczyzna może wtedy zostać ofiarą.