09/06/2026
690 680 960

25 571 nowych zakażeń koronawirusem w kraju, 1563 w woj. lubelskim. Nie żyje 548 osób z infekcją COVID-19

Minionej doby zarejestrowano w kraju ponad 25,5 tys. nowych przypadków koronawirusa. Z powodu COVID-19 zmarło 119 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 429 osób.

– Mamy 25 571 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: śląskiego (3453), dolnośląskiego (2794), wielkopolskiego (2742), mazowieckiego (2419), małopolskiego (2202), łódzkiego (1487), lubelskiego (1563), pomorskiego (1328), świętokrzyskiego (1177),podkarpackiego (1162), zachodniopomorskiego (1045), warmińsko-mazurskiego (990), kujawsko-pomorskiego (955), opolskiego (799), lubuskiego (760), podlaskiego (695) – poinformowało w sobotę rano Ministerstwo Zdrowia.

W woj. lubelskim odnotowano 1563 nowe przypadki zakażenia koronawirusem z: Lublina (279), Białej Podlaskiej (51), Chełma (41), Zamościa (31), powiatu puławskiego (191), lubelskiego (126), lubartowskiego (94), świdnickiego (86), łęczyńskiego (83), łukowskiego (75), bialskiego (73), zamojskiego (70), chełmskiego (65), opolskiego (53), kraśnickiego (46), ryckiego (39), włodawskiego (31), parczewskiego (29), biłgorajskiego (27), tomaszowskiego (26), radzyńskiego (20), hrubieszowskiego (18), krasnostawskiego (7), janowskiego (2).

Do dnia 14 listopada 2020 roku w regionie potwierdzono łącznie 35468 przypadków zakażenia koronawirusem, 18369 ozdrowieńców i 552 zgony. Aktualnie 33497 osób jest poddanych kwarantannie, a 355 objętych nadzorem epidemiologicznym.

– Z powodu COVID-19 zmarło 119 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 429 osób – przekazał resort zdrowia.

(fot. WOT, MZ)

24 komentarze

  1. Ocena: 0

    Liczba zajętych respiratorów wzrosła, pomimo że 548 się „zwolniło”.

    • Po pierwsze nie każdy kto umiera był wcześniej na respiratorze. Po drugie w takim samym tempie jak są zwalniane są zajmowane ludźmi w stanie krytycznym. To nie jest tak, że respiratory są zwalniane i potem czekamy z podłączaniem pacjentów aż portale opublikują liczbę wolnych.

  2. Ja mam wrażenie że z respiratorów to się jedynie nogami do przodu wychodzi…

    • Masz dobre wrażenie. Śmiertelność w grupie chorych, których stan wymaga podłączenia do respiratora wynosi około 80-90% i jest to związane z krytycznie złym stanem płuc a nie z tym, że „respiratory zabijają” jak sądzą rozumosceptycy.

  3. Ocena: 0

    Doganiamy najlepszych. Trzy razy więcej jak wczoraj. Warszawka z protestami, demonstracjami i innymi wydarzeniami ulicznymi w naszym zasięgu. Chyba odczynniki dojechały

  4. Dalej nie wierzę w to. Wirusy były są i będą. Tym bardziej że jest teraz sezon na przeziębień. A czy wcześniej nie umierał nikt na powikłania pogrypowe? A gdzie są chorzy na raka, białaczkę? Wyzdrowieli? Umierają w domach bo nie ma pomocy. O to chyba chodziło od początku. Czekam na falę hejty.

  5. We środę córka zachorowała,wycieczka z Włodawy do Parczewa a potem do Lublina.

  6. Najgorsze jest to że starsi ludzie szwendają się cały dzień po sklepach”bo swoje już przeżyli” ,jak twierdzą ale w szpitalu nikt ich nie będzie pytał o to czy swoje już przeżyli tylko zajmują miejsca

  7. Kolega pracujący w szpitalu w Warszawie mówił że w tym sezonie jeszcze nie mieli pacjentów z grypą. Chyba jakieś cuda

  8. Covid i zgon covidowy=$, tyle w temacie. Ludzie na inne choroby zdychają w domach, bo ich nie chcą leczyć. Wczoraj był artykuł,że nawet motocyklistów z wypadki nie chcieli przyjąć- nie żyją…

    • Aa, prawda jest taka ,że umierają na wszystko tymi chorymi na covid w szpitalu też nikt się nie zajmuje. Leżą po 8 godzin już sztywni razem z jeszcze z żywymi. Poprosić się nie można żeby ktoś zabrał ciało albo przykrył chociaż. Na salę nikt nie zagląda.

  9. Mateusz KRZYWOUSTY i tak ogłosi że wygrywamy z wirusem

  10. 31 lat i kobieta umarła, niby pisze że miała choroby współistniejące ale bardzo dużo ludzi ma cukrzycę czy jakieś tam drobne choroby