20-latek pod wpływem alkoholu prowadził hulajnogę elektryczną i przewoził pasażera
10:21 12-09-2025 | Autor: redakcja
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zamojskiej komendy wczoraj podjęli interwencję wobec młodego mężczyzny, który poruszał się hulajnogą elektryczną chodnikiem wzdłuż ulicy Sadowej. 20-latek przewoził pasażera, 21-letniego mieszkańca Zamościa, co stanowi naruszenie obowiązujących przepisów ruchu drogowego.
Podczas czynności służbowych funkcjonariusze wyczuli od kierującego alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 1 promil alkoholu.
Za prowadzenie hulajnogi elektrycznej w stanie nietrzeźwości 20-latek wkrótce odpowie przed sądem. Za tego typu wykroczenie grozi kara aresztu lub grzywny w wysokości nie niższej niż 2,5 tys. złotych. Dodatkowo uwadze sądu nie umknie fakt przewożenia pasażera, co również stanowi naruszenie przepisów – kierującemu hulajnogą elektryczną zabrania się przewożenia innej osoby, zwierzęcia lub ładunku.
To nie jest wina 20 latka, że prowadził hulajnogę po alkoholu, skoro ktoś dokonał sabotażu i rozlał go z premedytacją na drogę.
a pasazer trzezwy tez jest mandat?
Gdyby policja wobec wszystkich uczestników ruchu drogowego łamiących przepisy była tak skuteczna jak wobec e-hulajnogistów, to bylibyśmy najbogatszym krajem na świecie.
Jak to jest, że w Zamościu czy Włodawie policja potrafi zatrzymywać jedynie pijanych hulajnogistów i rowerzystów? Natomiast pijanymi samochodzistami zajmują się dopiero wtedy, gdy ci spowodują wypadek, czy wylądują w rowie.
Komenda Główna Policji na początku 2025 r. przeprowadziła „Badanie opinii społecznej na temat poczucia bezpieczeństwa Polaków oraz oceny pracy Policji”.
Jako najwyżej oceniony powód niskiej oceny policji było:
„skupianie się na mało istotnych wykroczeniach, zamiast na poważnych zagrożeniach”
Powyższy artykuł jest tego doskonałym przykładem.
Zachęcam Redakcję o częstsze podawanie wyników takich badań, czy ankiet, bo wbrew temu co się pisze w internetach, czy forach, to Polacy wcale nie obawiają się meneli na rowerach czy tego, że dzieci jeżdżą parami na jednej hulajnodze.
Gdy systemy rejestrujące przejazdy na czerwonym zaczęły rejestrować taką liczbę wykroczeń, że nie miał ich kto obsługiwać – to wyłączono te systemy.
Gdyby „wyłączyć” kontrole hulajnogistów to też by się okazało, że hulajnogiści nie jeżdżą po pijaku.
gejowozy
W jakim jeszcze kraju sądy zajmują się takimi sprawami? Artykuł jakby międzynarodową mafię rozbili.
Widzial ktoś kiedyś trzeźwego hulajnogistę lub rowerzystę w tym kraju?
No widzisz. Wszyscy jeżdżą nawaleni i nikomu krzywdy nie robią. A samochodziści, nawet jeżeli kierują trzeźwi, to codziennie zabijają samochodami około 10 osób (głównie innych samochodzistów). A do tego wielokrotnie więcej ciężko ranią, czy czynią kalekami.
nie pisz głupot !
kierowcy po alkoholu powodują ok.10-11 % wszystkich wypadków
Teraz skup się: jeśli kierowcy po alkoholu powodują 10-11% wypadków, a stanowią ok. 0,5% wszystkich kierowców (przybliżone dane z policyjnych łapanek), to policz sobie, ile razy więcej wypadków powoduje statystyczny kierowca nietrzeźwy niż kierowca trzeźwy.
Franio – sorry wycofuję komentarz , nieuwaznie twój wpis czytałem
Dlaczego tym razem nie broszura albo pouczenie?
Dlaczego jeszcze cię nie zawinęli do Choroszczy?
Do Choroszczy? Na badania?
Do Choroszczy na stałe