05/06/2026
690 680 960

14-latek potrącony przez toyotę. Trwa walka o życie chłopca, ulica jest całkowicie zablokowana (zdjęcia)

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż chłopiec chciał przebiec na czerwonym na drugą stronę jezdni. Został jednak potrącony przez nadjeżdżające auto. Ratownicy medyczni cały czas prowadzą resuscytację krążeniowo-oddechową 14-latka.

81 komentarzy

  1. Ocena: -2

    Na czerwonym przechodzić nie wolno, ale ograniczenia prędkości też obowiązują. Jeśli kierowcy udowodnią, że przekroczył prędkość to ma ciepło. Zielone światło dla kierowcy nie zmienia ograniczeń prędkości.

  2. Ocena: -2

    Kolejne bezpieczne 60, 70, czy 80 km/h w mieście? czy to na pewno jest bezpieczna prędkość w takich sytuacjach?

  3. Ocena: -2

    Wjedzie kierujący samochodem na przejazd kolejowy – tragedia i zbiórka na pomoc kierowcy.
    Wejdzie dziecko na czerwonym na PdP – głupi pieszy, ameba, dobrze mu tak.

  4. Ocena: -3

    Jeżeli dochodzi do potrącenia na PdP z winy kierującego pojazdem, to na forum piszą, że pieszy mógł bardziej uważać i przewidzieć to, że kierujący mu nie ustąpi pierwszeństwa. Są głosy nawet, że pieszy powinien się zatrzymać przed wejściem na jezdnię.
    Ale, gdy wina jest po stronie pieszego – to głosów, że kierujący pojazdem mógł bardziej uważać i upewnić się, że może przejechać – brak. Nie ma też głosów, że przed wjazdem na PdP kierujący mógł czy powinien się zatrzymać.

  5. Ocena: -4

    Codziennie, w samym tylko Lublinie, dochodzi to dziesiątek wypadków i kolizji. Wszystkie z udziałem wyłącznie kierujących samochodami. Czyli z winy przynajmniej jednego kierującego.
    Do potrącenia pieszego dochodzi kilka razy w miesiącu. Z czego większość tych potrąceń jest z winy kierujących.
    I tu teraz najlepsze:
    Chociaż 99,9% wszystkich zdarzeń jest z winy kierujących samochodami – to to piesi: nie nie znają przepisów, są samobójcami, amebami, itp.
    W tym stwierdzeniu jest dokładnie tyle samo prawdy co w rowerzystach jeżdżących autostradami.

  6. Ocena: -5

    Dobrze musiał zapiepszac jak młodego odrzuciło na 30m

    • Wystarczy 50 km/h żeby tak odrzuciło.

    • Ocena: 1

      Wystarczy stanąć na chwile na przystanku lub na tym przejściu by zobaczyć że wszyscy tam jeżdżą 70-90 km/h.

      • fotoradar masz w oczach? Jak wszyscy tam jeżdżą 70 – 80 km/h ja np jeżdżę 40 – 50 km/h

    • Ocena: -1

      Odrzut to jedno. Ale drugie to to, że jeżeli pojazd jechał 50km/h, to potrącony ważył 200kg.
      To jest właśnie ta fizyka o której tak często czytam na forum. Tu się nie da nic oszukać – prędkość da się określić z dokładnością do kilku km/h.

  7. Poziom większości Waszych komentarzy to dno….. Czternastoletni chłopiec walczy o życie, a zamiast współczucia i słów wsparcia rzucacie hejtem, bo wbiegł na przejście??? To serio ma znaczenie, gdy dziecko może umrzeć…???

    • Nie dostał raka. Wbiegł pod rozpędzony samochód na czerwonym. I tak – ma to ogromne znaczenie, w tej sprawie największe.
      4-letniemu dziecku bym się nie dziwił, że nie zna zasad przechodzenia przez jezdnię, ale 14-latkowie to już się za dorosłych mają.
      Poziom twojej naiwności, że pogłaszczesz kogoś po główce, odmówisz zdrowaśkę i wszystko co złe minie, jest porażający. Głupota właśnie ma boleć i trzeba ją piętnować, obawa przed bólem i zbłaźnieniem się uczy ostrożności, ta informacja zapisuje się w DNA i dzięki temu każde następne pokolenie wspina się odrobinę wyżej na ewolucyjnej drabinie. Twoje podejście wychowuje głupich słabeuszy, na których uważać muszą wszyscy wokół.

    • Ocena: 7

      jego wybór …

    • No ja współczuję… kierowcy. Teraz prokurator i sąd przyklepią mu winę.

      • Ocena: -2

        jkaby jechał zgodnie ograniczeniem to też bym mu współczuł. Tylko pytanie czy tak było?

      • Ocena: -3

        Jaką winę? Za co?
        Bo jeżeli za to, że jechał za szybko to chyba oczywiste, że za prędkość pojazdu odpowiada kierujący nim. Na kogo chcesz przerzucić tę winę, jeżeli do niej rzeczywiście doszło?

  8. Ocena: -18

    Toyota, a w niej i na niej idiota….

  9. Ocena: -20

    Komentarz ukryty, pokaż

    Ile leciał kierowca że zatrzymał się tak daleko? To ze sa dwa pasy nie znaczy że to autostrada. To jest miasto więc ktoś posiadający uprawnienia powinien to przewidzieć!

    • Dlaczego się ograniczasz? Przyklep od razu kierującemu pojazdem 12 lat. W końcu nie pomyślał za wszystkich i nie przewidział wbiegającego na czerwonym małolata.
      Może takie hasło:
      „Zrobiłeś Prawo Jazdy – jesteś winny!”

      • Ocena: -3

        Dotknąłeś sedna sprawy. Dlatego właśnie m.in. prędkość pojazdów w mieście ogranicza – bo ktoś może właśnie wbiec/wjechać na czerwonym. Oczywiście takie działanie jest niezgodnie z prawem. Ale jazda z prędkością zbyt dużą także.
        Dlaczego uważasz, że wejście na czerwonym jest większym wykroczeniem niż jazda np. setką po mieście? A może jest odwrotnie? Kto Ci dał prawo oceniania tego. Niech to sąd oceni.