10-latek na motocyklu crossowym zderzył się z kią. Dziecko śmigłowcem trafiło do szpitala
10:23 06-07-2020 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w niedzielę po godzinie 15 w miejscowości Sobiska w powiecie łukowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu motocykla z pojazdem osobowym.
Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że kierujący samochodem marki Kia 43-letni mieszkaniec gminy Wojcieszków zderzył się z motocyklem, którym kierował 10-latek z gminy Adamów. Chłopiec wyjechał jednośladem z drogi gruntowej na drogę asfaltową, wprost przed jadący pojazd osobowy.
W wyniku zderzenia 10-latek doznał poważnych obrażeń ciała i został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do specjalistycznego szpitala.
Jak się okazało, crossowy motocykl był niezarejestrowany i nieubezpieczony. Mundurowi ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Sprawdzą m.in. z jaką prędkością jechał samochód osobowy i ustalają też, kto umożliwił 10-latkowi kierowanie motocyklem.
(fot. Policja Łuków)
Dostał na Komunię zamiast quada bo quady niebezpieczne są…
Pragnę z tego miejsca pogratulować rodiscom xd
wiadomo wypadki się zdarzają sporadycznie ale się zdarzają natomiast uzależnienie od netu i otyłość wśród młodzieży to prawdziwa plaga… !
Jeżdżę na motocyklu od wielu lat, tak jak wiele osób z rodziny i znajomych,
moje dzieci od najmłodszych lat też jeżdżą na moto i quad i cieszę się że nie siedzą tylko przy kompie tracąc wzrok, lasując mózg i hodując garba…
dokładnie, a ilu tu sprawiedliwych do ukamienowania rodziców…
ludzie czy wiecie co to jest pasja dziecka…? a zabranianie ma skutek odwrotny bo jako 18 latek i tak kupi sobie moto i z zerowym doświadczeniem na pewno zrobi sobie krzywdę… Lepiej żeby od małego stopniowo nabierał doświadczenia oczywiście pod okiem dorosłego i poza drogami publicznymi.
a tragiczne wypadki się zdarzają nawet na rowerze i bez niego…
Hahaha dobre… czyli Ty, jako rodzic nie wychowujesz swojego dziecka, tylko spełniasz jego zachcianki? To Ty odkrywasz przed dzieckiem pasje, i powinieneś dozować, to wszystko z głową. Rozwój dziecka powoli na spokojnie… idąc Twoim tokiem myślenia, dam 10 letniemu synowi samochód, niech sobie nabiera doświadczenia, chociaż nic nie widzi, jest za mały, nawet nie widać go jak za kierownicą siedzi,. Jeśli się razem spotkają na drodze, w przykrych okolicznościach i Twój Syn będzie w niebie, to też powiesz „oj tam no spotkali się, obydwoje nabierali doświadczenia? ” Normalny jesteś? „Chłopiec wyjechał jednośladem z drogi gruntowej na drogę asfaltową, wprost przed jadący pojazd osobowy.” To jest nauka godna powielania?
Zamiast odsiac starego barana kara była okrężną drogą. A dziecka żal
matka i ojciec to chyba jakis bez…zmozgi
Obstawiam pomysł „mądrego” tatusia.
Nie dość, że dzieciak ma prze….rane wakacje, to jeszcze rodzice będą musieli zaplacic za zniszczony samochod. I po co to komu było?
Jednym pojazdem 10-latka w ruchu drogowym to może być rower. Do 10. roku życia nie może poruszać się nawet drogami dla rowerów – lecz wyłącznie chodnikiem.
Powyżej 10 lat to powinien być rower, ale już jazda nim powinna odbywać się jezdnią. Jezdnią zwykła, lub jezdnia drogi rowerowej, a nie chodnikiem.
10-latek kierujący motocyklem to imbecylizm jego opiekunów.
nie podszywaj się pod Frania! mówisz z sensem i to Cię od razu zdradziło. wymyśl sobie jakiś inny nick, a pajacowanie zostaw #theoneandonly @Franio
taa…. bo rowerem nie może już wjechać pod auto…? i lepiej żeby dzieciaki siedziały przy kompach…. a później lament że otyłe,cukrzyca i wypalony móg…
Zenob jesteś mistrzem… Twoja logika, to 10/10. Wcale nie pisze sarkazmami, ale tak oczywiście masz racje. Piszmy o otyłości, cukrzycy i wszyscy kupujmy motorowerki naszym dzieciom. Bo przecież jadąc motorowerem, siedzac na du… i jedynym co robisz to odkręcasz manetke i wciskasz hamulec… spalasz więcej kalorii, niż gdy jedziesz rowerem i pracują mięśnie… OFC, JASNE ŻE TAK!
Nie musisz zmieniać nicka. Każdy widzi, że Ty i Gravity to ta sama osoba. Nie musisz wymyślać nowego nicka, nic to nie da, każdy wie kim jesteś.
Brawo rodzice/rodzice chrzestni!
Dzieciakowi pomieszały się światy wirtualny z prawdziwym. Zdrowiej chłopaku.
Pewnie wszyscy co napiszą komentarze nigdy nie zrobili nic głupiego za młodego, zawsze słuchali się rodziców i bawili się kamieniami bo niczego nie było….. Prawilne spoleczenstwo…
Ja jak miałem 10 czy 11 lat to jeździłem co najwyżej motorynką pożyczoną od syna sąsiada, który był „prywaciarzem”, a nie sporym cross-em.
Ktokolwiek jeździł motorynką wie, że szybciej można się było rozpędzić na rowerze, a nie na tym ustrojstwie.
Zmiana zębatek,polerka kanału dolotowego gaźnika ,ustawienie zapłonu i motorynka robiła niezły „odjazd”.Pedalarz nie miał szans,chyba,że śmigał na gumodętkach na Huraganie…
sądząc po tonie twojej wypowiedzi, to nie było dnia żebyś jako dziecko czegoś nie od**bał…
teraz patrzysz wstecz, czytasz te komentarze i dociera do ciebie, jaki z ciebie de*il – dlatego komentarze cię drażnią!
i zdołuję cię jeszcze bardziej – jest różnica wsadzić widelec do odtwarzacza wideo i go popsuć jako 6-latek czy pomalować ściany pokoju kredkami, a spowodować wypadek drogowy w wieku lat 10. SKALA chłopie…