ZUS: od marca więcej dorobisz do emerytury i renty
10:16 25-02-2026 | Autor: redakcja
Ograniczenia w dorabianiu nie dotyczą emerytów, którzy ukończyli powszechny wiek emerytalny (60 lat – kobiety, 65 lat – mężczyźni). Za to młodsi emeryci i renciści muszą uważać na swoje dodatkowe przychody.
Dorobią więcej
Dobra wiadomość jest taka, że od 1 marca limity przychodów będą wyższe, bo zależą od przeciętnego wynagrodzenia w Polsce. A ono wzrosło. To znaczy, że będzie można więcej dorobić do świadczenia z ZUS bez ryzyka jego zmniejszenia lub zawieszenia wypłaty.
Od marca bezpieczna kwota dodatkowych miesięcznych zarobków będzie wynosić do 6 438,50 zł brutto. To o prawie trzysta złotych więcej niż dotychczas. Przychody powyżej tej kwoty spowodują odpowiednie zmniejszenie świadczenia za miesiąc, w którym doszło do przekroczenia limitu. Dopiero przy zarobkach wyższych niż 11 957,20 zł brutto wypłata emerytury czy renty za dany miesiąc nie będzie przysługiwać w całości. Takie kwoty graniczne będą obowiązywać w marcu, kwietniu i maju.
Do limitów wliczają się tylko przychody, od których obowiązkowe są składki na ubezpieczenia społeczne. Chodzi więc między innymi o wynagrodzenia z umowy o pracę, umowy-zlecenia, przychody z tytułu bycia członkiem rady nadzorczej czy z prowadzenia działalności gospodarczej. Rozliczeniu podlegają również zarobki z pracy za granicą.
Pamiętaj o rocznym rozliczeniu w ZUS
Pracujący renciści i wcześniejsi emeryci muszą poinformować ZUS o przychodach osiągniętych w poprzednim roku. W tym roku jest na to czas do 2 marca. Mają obowiązek dostarczyć do Zakładu zaświadczenia wystawione przez pracodawców za 2025 rok. Pracodawcy powinni w zaświadczeniach wskazać przychody w rozbiciu na poszczególne miesiące, bo dzięki temu ZUS będzie mógł zastosować najkorzystniejszy dla emeryta lub rencisty wariant rozliczenia.
Osoby, które prowadzą własne firmy, piszą oświadczenie do ZUS samodzielnie. W ich przypadku za przychód uznaje się deklarowaną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.
To bidoki pracujące za najniższą krajową, pracujący do 60-65 roku życia utrzymują kastę wszelkiej maści uprzywilejowanych na wcześniejszej emeryturze.
Emerytury powinno być tyle żeby nietrza było dorabiać a tak tyko zus przezera nasze składki na niepotrzebnych urzedasow
niestety trzeba być świadomym że z roku na rok każdy nowy emeryt i rencista będzie miał coraz gorzej i bez dorabiania albo odłożonych oszczędności nie będzie w stanie przeżyć godnie całego miesiąca. System emerytalny jest skazany na upadek czy się to ludziom podoba czy nie
I to w czasie gdy postępuje galopujące bezrobocie wśród młodych.
Żałosne jest to że trzeba dorabiać do emerytury czy renty, gdzie składki płacone przez wiele lat nie są w stanie zapewnić godnego życia….
Należy dodać, że są to składki sięgające blisko 50% zarobionych pieniędzy
Godne a głodne …niewielka różnica.
Wystarczy, że emerytura będzie w całości płacona emerytowi tzn pozbawiona składek i podatków i nie trzeba będzie dorabiać.
Gdyby pieniądze ze składek emerytalnych służyły tylko tym, którzy pracując odkładali je na przyszłą emeryturę, a nie rozdawane tym, dla których praca jest do dziś czymś abstrakcyjnie obcym to ZUS swoje siedziby nie robiłby z marmuru (jak w Lublinie), a ze szczerego złota. No i nie chyliłby się ku upadkowi jak nie przykładając „bohaterska” Poczta Polska.
to nie takie proste, taka zmiana spowodowała by brak emerytur dla obecnych emerytów, albo Ci co obecnie pracują musieliby jednoczneśnie zaopatrywać wypłaty dla siebie i dla obecnych emerytur co raczej jest nie możliwe. Druga sprawa to że pieniądz jest tak skonstruowany że ma tracić na wartości w czasie. Obecnie odkładane środki powinny być dobrze ulokowane aby nie traciły na wartości z biegiem czasu co raczej też nie jest takie proste patrząc na skalę całego kraju. Obecnie np odłożysz sobie w miesiącu 2 tyś a za 40 lat za 2tys może będzie można kupić jedzenie na max kilka dni.
Odchodząc na emeryturę miałem blisko „bańkę” na swoim koncie emerytalnym i gdyby ZUS mi to podzielił na 246 miesięcy życia, które dla mężczyzn prognozuje GUS miałbym zupełnie godziwą emeryturą.
Ale z tych pieniędzy przecież najpierw mus obdzielić pracowników ZUS’u, wypłacić renty i emerytury tym którzy całe życie, żyją z „drapanego”, potrącić podatki, które już raz wzięto przy wypłacie w zakładzie pracy, i mam to co mam, czyli mniej niż średnia krajowa.
Zanim coś napiszesz to przemyśl to. Składek nikt ci nie opodatkowywał. Z resztą można się zgodzić.
no jak nie opodatkował ?
mam emeryturę brutto i netto , to jak ?
To słabą robotę miałeś, było sobie więcej zarabiać. Ja zarobiłem 3 razy tyle i nie płaczę, że mam mało. Mogę sobie pozwolić na wiele, wakacje, zakupy, dobre auto. A ty narzekaj. Może idź do roboty dorób, ludzie pracują na emeryturze.
Bądź uprzejmy nie pierdo…ić głupot.
w normalnych systemach to ludzie na emeryturze podróżują sobie po całym Swiecie na wycieczkach
No nie tylko w Polsce emeryci muszą dorabiać. Owszem, jeżeli obecny emeryt zarabiał dobrze to ma też ciepłą emeryturkę. Niestety takich jest niewielu. Ja tu nie widzę spokojnego życia z moją emeryturą chociaż składki były ogromne. Znam wiele osób, które sprzedają to co mają i wyjeżdżają daleko od Europy. Podłe czasy…
jak to w katolickim Średniowieczu wyglądało ?
ciekawe…
do Tunezji ?
murzyny tam są niezłe …