05/06/2026
690 680 960

Zrobił olejek z konopi indyjskich dla chorej żony. Został skazany, nie zgadza się z wyrokiem

Zapadł wyrok w głośnej sprawie mężczyzny, który aby pomóc swojej chorej żonie wytworzył olejek z konopi indyjskich. Prokurator żądał dla niego 4 lat więzienia i 30 tys. złotych grzywny. Sąd złagodził karę, jednak nie tak, jak spodziewała się obrona.

We wtorek przed Sądem Okręgowym w Lublinie zakończył się proces Andrzeja Sadowskiego. Mężczyzna został oskarżony o uprawę konopi indyjskich oraz przetwarzanie marihuany w celu uzyskania z niej olejku. Wszystko zaczęło się w styczniu b.r., kiedy to do domu 44-latka znajdującego się koło Łęcznej zapukali policjanci. Nie pojawili się tam przypadkowo. O tym, że mężczyzna zajmuje się nielegalną hodowlą, powiadomił funkcjonariuszy jego rodzony brat.

Mundurowi zarzucili mężczyźnie, że w zlokalizowanym na posesji tunelu foliowym, oprócz ziół i warzyw, uprawiał konopie indyjskie, które następnie przetwarzał. W trakcie przeszukania zabezpieczono w tej sprawie dowody. Andrzej Sadowski nie ukrywał, że zarówno uprawa, jak też znalezione rzeczy należą do niego. Złożył obszerne wyjaśnienia, w których tłumaczył, dlaczego ją założył.

Mianowicie jedynym jego celem była chęć niesienia pomocy swojej żonie. Kobieta ciężko zachorowała, słysząc o licznych właściwościach leczniczych olejku z marihuany, postanowił jej pomóc. Ze względu na polskie prawo, nie mógł jednak legalnie go zdobyć, dlatego też zasadził krzewy konopi. Olejek podawał żonie, jak też przekazał go swojemu przyjacielowi, dla jego matki. Kobieta bowiem miała zaawansowanego raka i specyfik ten pomagał jej przetrwać ostatnie chwile uśmierzając ból.

Pomimo tego, że nic nie ukrywał, a świadkowie potwierdzili jego wersję, śledczy skierowali do sądu wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Przebywał tam aż do sierpnia. Prokurator w akcie oskarżenia zażądał kary czterech lat pozbawienia wolności i 30 tys. złotych grzywny. Obrońca w związku z okolicznościami wnioskował o warunkowe umorzenie sprawy.

Sędzia nie zgodziła się jednak na takie rozwiązanie, jednak skorzystała z możliwości nadzwyczajnego złagodzenia kary. Andrzej Sadowski usłyszał wyrok skazujący i otrzymał karę roku pozbawienia wolności. Jej wykonanie zostało zawieszone na okres próby wynoszący cztery lata. Dodatkowo mężczyzna ma zapłacić grzywnę i wpłacić 3 tys. złotych nawiązki na rzecz stowarzyszenia pomocy osobom uzależnionym MONAR.

Andrzej Sadowski nie zgodził się z wyrokiem, jak wyjaśnia czuje się poszkodowany w całej tej sprawie. Cieszy się, że nie trafił do więzienia i dodaje, że nie był świadomy, iż za pomaganie bliskim spotkają go tak surowe konsekwencje. Miał pełną świadomość, że wytwarzanie olejku z konopi jest nielegalne, jednak spodziewał się za to grzywny, a nie więzienia. Zapewnił jednak, że gdyby jego żona umierała, to nie zawahał by się założyć plantacji jeszcze raz.

Wyrok nie jest prawomocny, obrona już zapowiedziała apelację.

(fot. TVP)

74 komentarze

  1. Anna, co Ty na to ?

  2. Ocena: 0

    Mam nadzieje ze po apelacji pana Ziobro wyrok zostanie ponownie przeanalizowany i ten człowiek zostanie skazany na kilka lat więzienia. Narkotyki to zło i zakala tego narodu gdyby nie cpanie bylibyśmy druga Japonia lub stanami tam wiedzą jak karać tych degeneratow! !

    • Bylibyśmy drugą Japonią gdyby nie czarna mafia…

    • Tyle, że w niektórych stanach USA mają zalegalizowaną marihuanę, pozdrawiam 🙂

    • Ty tak serio? Nie wiem czy cos przeoczylam ale w artykule nie ma nic na temac cpania. Grazia, nie wierze, ze jestes taka durna.

    • Droga Pani Grazyno nigdy Pani nie życzę, aby Pani znalazła się w podobnej sytuacji, ale marihuana to nie tylko pospolita uzywka wśród nastolatków, ale i pomocny lęk W wielu przypadkach.
      Ja osobiście mam siostrę chorą na SM i właśnie W tym momencie lekarze nie formalnie zalecają palenie marihuany. Może to panią zaboli, ale jakiego rozwiązania Pani szukalaby W przypadku śmiertelnie chorego męża ( jeśli Pani ma) w tym momencie stawiam do Pani pytanie:
      Czy życie tj. W danym przypadku mojej żony jest ważniejsze czy prawo ograniczające palenie marihuany
      Czekam na odpowiedź

      • Odpowiem jak ja bym zrobiła. Śmierć jest rzeczą naturalną. To czy się jej boimy czy nie zależy od prowadzonego przez nas sposobu życia. Jeśli przychodzi choroba to po coś ona jest. Jeżeli nie możemy pomóc sobie to być może pomagamy komuś. Ja osobiście mając 33 lataa i czwórkę dzieci nigdy bym nie sięgnęła po to świństwo.

        • Kama, nie wiesz co to znaczy patrzeć na ból i cierpienie najukochańszej osoby.

        • Ale alkohol to sobie popijasz, nie? Kamka? I pincet plus leci.
          A różnica jest tylko taka, że jedno jest zatwierdzone przez państwo które ma z tego korzyść, a drugie (marycha) nie.
          Po komentarzach wnioskuję, że tu pełno troli, bo to nie możliwe by ludzi ew obecnych czasach byli, aż tak durni.

        • czyżby jehowi?

        • Ocena: 0

          Kama to do lekarza też nie chodź, i mam nadzieję , że przekażesz swoim dzieciom swoją filozofię. Jak zachorujesz to tez będą tylko czekać. Porażająca głupota.

          • Ocena: 0

            Pierwsze słyszę aby ŚJ byli przeciwni medycznej marihuanie. To że padający krzyżem w kościele dewoci nierozumiejący że maryha to też lek od tysięcy lat uważają to za wielkie ZŁO!!!! to wiadomo od dawna. Napwno nie ŚJ ,a jechowi …kto to taki? Nie ma takich na świecie.

        • No chyba żebyś zachorowała na SM, po kilku latach raczej sięgnęłabyś po każde świństwo żeby dalej funkcjonować.

          • Nie pije alkoholu 'swój ’ i nie palę. Owszem nie było tak że nie próbowałam. Są matki które dojrzewają gdy na świat przychodzi dziecko. A do ekologa co bym zrobiła tego na sto procent nie wiem w obecnej chwili pisze że bym nie spróbowała i tego bym się chciała trzymac. Ale ty też nie wiesz co zrobisz w trudnej sytuacji dla Ciebie. I do Grzegorza lekarz nie jest złem tylko dobrem więc z tego nie zrezygnuje. Chyba że chodzi o takich co leczą metodami niekonwencjonalnymi to dziękuję.

          • Alkoholicy nie mają raka, a ci co wypijali po kieliszek wódki dziennie dożywali 90 i więcej lat. Co jak co ale alkohol wybija pewne zarazki

        • Bachora to ty masz albo na Ciebie tak rodzice mówili. Biedny

    • Ocena: 0

      CO za skończony beton intelektualny…

      • Ocena: 0

        Ciekawe, czy jakby Pani dziecko zachorowało i marihuana mogłaby mu pomóc, to czy tak samo byłaby Pani pewna tego, co napisała. Póki nic się nie dzieje i jesteśmy zdrowi, to się wymądrzamy i krytykujemy innych, gorzej , jak stajemy w obliczu choroby.

    • Ocena: 0

      poziom świadomości poniżej jakiegokolwiek poziomu! Na pewno będziemy drugą Japonią jeśli chodzi o czas pracy – będziesz zasuwał od rana do zmroku jak niewolnik za miskę ryżu i zapisy elektroniczne cyferek na koncie- zero dobrobytu – dobrobyt to nic innego jak wolny czas na robienie tego co się chce, realizowaniu swoich marzeń, a nie praca od rana do wieczora!!! Olejki konopne to rzeczywiście ulga w cierpieniu oraz lepsze samopoczucie – są zakazane dlatego, że leczą i pomagają. Palenie marihuany i narkotyzowanie się to dwie różne rzeczy – narkotykom jestem przeciwny również!!!

    • Ocena: 0

      Degenratem to jesteś Ty pokoleniem komuchow!!

    • powiedz nam proszę jak to możliwe że żyjesz z ujemną inteligencją?

  3. Pozdrowienia dla brata…

    • Tak, bratu donosicielowi należy się szczególne uznanie.
      Pewni teraz z bratem będą żyć jak sąd przykazał – długo i szczęśliwie.
      A ja już wiem dlaczego Kain zabił Abla.

  4. Ocena: 0

    ze zdjęć można wnioskować że tego olejku to na kilka lat miało starczyć

  5. Ocena: 0

    Pani Grazy no czy pani zastanowiło się nad tym co Pani napisała? Ten człowiek nie spoczywał tego jako narkotyków tylko jako lek dla chorej żony. Niech pani się zastanowić czy pani za wszelką cenę niechialaby pomoc osobę która jest dla pani ważna

  6. Grazyna 58 ,weż snikersa ,bo nie jesteś sobą

  7. Prawa dla pijaków
    Ocena: 0

    Haha, pięknie to wszystko wygląda. A taki pijus co się rozbija za kółkiem chodzi sobie wolno z 5 dożywotnimi zakazami prowadzenia pojazdów.
    Podziwiam tych ludzi, co ustanawiają prawo. Chyba nie są zbyt inteligentni.

  8. Brat brata nie sprzedaje!
    Chlopa uniewinnic lub odbyty areszt zaliczyc jako kare – przeciez ratowal zone! Ludzie!
    Chore prawo, chory system, chore panstwo.

    • Uniewinnić! Ludzie otwórzcie oczy! Karać bandytów, gwałcicielów i złodziejów. Policja powinna zająć się ludźmi którzy drastycznie łamią prawo, a nie tych którzy delikatnie za nie wychodzą.

    • Ocena: 0

      Nie znamy całej prawdy, a jeśli brat już nie mógł patrzeć na zachowanie brata? Kto wie, jak zajmował się żoną. Czy jest pewność, że nie popalał zamiast być przy chorej?

    • Ocena: 0

      Brat brata w d… harata.

  9. Ocena: 0

    Przez ćpunów cierpią normalni ludzie. W każdym ogródku była grządka maku, włókniste konopie stanowiły ważną gałąź przemysłu. Teraz bez zgody urzędnika nie można nic robić. Każde zwierzę ma swój numerek, hodowlane kolczyki, psy i koty chipy, ptaki obrączki. System wkracza w każdą dziedzinę naszego życia, a gdzie ta demokracja?

    • to zdecyduj się w końcu – przez ćpunów czy przez poebane prawo? psy czipują też przez ćpunów?

      • Ocena: 0

        Ćpun nie widzi świata poza narkotykiem, a urzędnik nie widzi życia poza przepisami. Spokojnie rosnący mak na działce, miał być wigilijnym przysmakiem, ale najpierw ćpun go kradł na ,,kompot”, a później urzędnik nakazał właścicielce zniszczyć i nałożył grzywnę. Urzędnik jest rodzajem ćpuna, który działa w obrębie słowa pisanego i ma za nic realia życia. Przepisy są jak narkotyk; więcej, więcej i więcej!

  10. Ocena: 0

    Jeśli było tak jak facet zeznał, to na prawdę aż przykro czytać… Wsadzanie do więzienia męża, gdy żona ciężko choruje – brawo nadgorliwcy.