Zostawił przyczepkę na polu, kiedy wrócił, już jej nie było. Sprawca kradzieży w rękach policjantów
17:50 17-10-2025 | Autor: redakcja
W poniedziałek jeden z mieszkańców gminy Milanów zostawił na polu przyczepkę samochodową. Kiedy po pewnym czasie wrócił okazało się, że została ona skradziona. Sprawca wykorzystał moment nieobecności właściciela, podczepił ją do własnego auta i odjechał. Mężczyzna o wszystkim powiadomił policję.
Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę 1200 złotych. Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Policji w Parczewie. Na podstawie zebranych w tej sprawie informacji wytypowali, a następnie zatrzymali podejrzewanego o dokonanie kradzieży. To 35-letni mieszkaniec powiatu parczewskiego.
Mundurowi odnaleźli również skradzioną przyczepkę. Znajdowała się ona na parkingu na jednej ze stacji paliw w powiecie radzyńskim. 35-latek przyznał się do popełnienia przestępstwa i usłyszał zarzuty. Mężczyzna za kradzież odpowie przed sądem, grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Samozbiory. Rolnicy sami są sobie winni, teraz wszystko z każdego pola zniknie momentalnie, nawet bez zgody właściciela, bo miastowe biedaki usłyszały, że można brać co leży.
No kozak .
Ja kupię ta przyczepkę za 1200 zl
skok, szacun
No i to jest NEWS!
czepiata się że news na poziomie radyjek :p
News może nie jakiegoś wielkiego formatu – ale się zdziwiłem, że kulsony jednak znalazły przyczepkę, szacun.
Jakby nie znaleźli to by nie było artykułu .