Żona potrąciła męża. Chciała mu pomóc w dotarciu do domu
11:50 09-06-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na ul. Willowej w Lublinie. Około godziny 1 służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku z udziałem samochodu osobowego i rowerzysty. Na miejscu interweniowała policja i zespół ratownictwa medycznego.
Jak wstępnie ustalono, osobowym volkswagenem jechała kobieta, rowerem zaś mężczyzna, jej mąż. Oboje poruszali się w stronę ul. Sławinkowskiej. Przy czym mężczyzna podczas wjazdu na wzniesienie, trzymał się auta, kierowanego przez żonę.
W pewnym momencie stracił równowagę i przewrócił się. Auto przejechało po rowerze. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Jak ustaliliśmy, na szczęście nie doznał on poważniejszych obrażeń ciała. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.
(fot. lublin112)
2018-06-10 :44:13

Ja Pie….ole ale akrobaci 😀
brak słów niby dorośli ludzie wstyd.
hehehehe, dobre, ciekawy pomysł, muszę namówić żonę
chcesz ją przejechać rozumiem. Zbrzydła ci
Ty zwyrolu, zapytaj najpierw xiędza czy tak można, żebyś później nie odpowiadał za nadużycie praw małżeńskich!
Teraz powinien zapłacić za karetkę
Dlaczego ma płacić za karerkę dodatkowo ? Skoro płaci już za to poprzez składki zdrowotne potrącane z wypłaty, a nie są to małe pieniądze.
Zapłacić mógłby jakby te składki byłyby dobrowolne nie zaś przymusowe.
dokładnie, typowy Polus. jak Mario w kogoś wjedzie bo się zagapi, to ciekawe czy też sam będzie płacił za karetkę. co z tego, że to ich wina? utrzymuje to całe pogotowie z podatków, a to jest dzięki temu za darmo
Mario często się podpisuje takimi wymysłami. Ignoruje…
nie martwcie się mają z czego zapewnić mu opiekę to znana lekarska rodzina
dobrana para
a nie mówiłam rowerzyści myśleć! ciekawa jestem czy Pan trzeźwy był….
No i życiówka w Endomondo, którą chwaliłby się w poniedziałek przed wszystkimi kumplami w robocie, poszła się kochać.
Mąż raczej do żony o odszkodowanie nie wystąpi, więc wypadałoby, żeby wystąpił o nie szpital… bo inaczej parze niezbyt inteligentnych osobników nawet OC nie podniosą.
Historia nadaje się do życiorysu postaci z JRPG
Za głupia nawet do garów
nigdy bym takiej nie dopuścił do kuchni, życie mi miłe jest 😀 może do WC sprzątania, ale dla bezpieczeństwa korki bym w całej chacie wyłączył bo pewnie gniazdka też by chciała umyć w środku 😀
Tak myślisz? Ciekawe. A ten idiota, co się auta trzymał, to niewinny? Ja bym jego raczej do żadnych prac wymagających odrobiny inteligencji nie dopuściła. Skąd ten hejt na żonę???
ale się dobrali, razem to z 50 IQ mają, szkoda że go na holowanie linką nie wzięła (tak za przednie koło z węzłami na szprychach) 😀