ZOMO pojawiło się na ulicach Lublina. Pały poszły w ruch, krnąbrnych obywateli wrzucano do suki (zdjęcia)
17:16 13-12-2021 | Autor: redakcja
17:16 13-12-2021 | Autor: redakcja
Nie widzę sensu robienia takich inscenizacji. Tragicznych wydarzeń z grudnia 1981 nie zobrazuje grupa nastolatków latających z uśmiechem po mieście nie mających nic wspólnego z tamtym okresem prócz milicyjnej pały i munduru. U wielu osób wspomnienia z tamtego okresu są zbyt żywe i nie ma potrzeby przypominania im jak było. Młodzież jeżeli jest zainteresowana tamtym okresem odsyłam do wspomnień uczestników tamtych wydarzeń – jest ich niestety coraz mniej, lub po prostu popytać rodziców, dziadków. Może któryś pracował np w LZNS, FSC, WSK w Świdniku, Agromecie, UMCS
A teraz kto dekrety wydaje ?
Zionist Occupation Government. To tak zwana Wolna Niepodległa Polska.
W czasie stanu wojennego pracowałem jako kierowca w MPK. Mieliśmy specjalne przepustki pozwalające nam poruszać się po ulicach po godzinie policyjnej.
Z autobusu służbowego, rozwożącego kierowców po II zmianie wysiadłem ok. godz. 0,30, na rogu ul. Kunickiego i Pawiej i skierowałem się do domu w okolicach Szkoły Podstawowej Nr.1.
Kiedy doszedłem na wysokość ul. Spacerowej, z uliczki po przeciwnej stronie Kunickiego wiodącej do browaru Perły wyszła wataha ok. 6-8 zomowców, jeden z nich na mój widok krzyknął: ” Halo, obywatelu, pozwólcie tu !”. Nie zatrzymując się odkrzyknąłem: „To wy macie do mnie sprawę, nie ja, więc „pozwólcie tu”. „Pozwolili” biegiem. Otoczyli mnie jak jakiego bandziora i wyjmując swoje szturmowe (90 cm) „lole” prawie chórem zapytali: „A wpier…ol chcesz?” a ich prowodyr wrzasnął: „Przepustkę ma?”
„pozwoliłem” przepustkę, a jak przeczytali że jestem pracownikiem MPK, burknięto „uprzejmie”: „Spier…alaj”.
„Kocham” ich za to i pamiętam s… synów, „jak dziś”.
A twoja żona mówiła że wieczorem czyjeś gacie prala
Za takie odżywki cwaniaczka z lubartowskiej to dobrze że nie potraktowali cię pała.
Reaktywować ZOMO
WOT już lata po ulicach z bronią. Wojsko na ulicach już jest.
A te kur…y w wa-wie co kobiety biły
Teraz bez munduru obywatel obywatela zrowna z gnojem bez stanu wojennego
Ja do dziś czuję cięgi na plecach , wracałem z drugiej zmiany i nie wiem do dziś za co zostałem spałowany na dworcu autobusowym , to był sam początek tego stanu i wtenczas nie czekałem na autobus a pieszo przyszedłem do domu bocznymi drogami , takie były czasy???
smutne ,że teraz tylko sam się pałujesz
idiotyczny pomysł, dla tych rekonstruktorów to zabawa, dla tych co tego doświadczyli- już nie
Tamtych czasów nie mogę pamiętać bo jeszcze w gazetach nie pisali o mnie nawet…ale czy historia przypadkiem nie zatacza koła powoli? Starsi pamiętają więc pytanie do Was czy przypadkiem dzisiejszy świat i wydarzenia nie idą w tym kierunku? Czy czasem nie przypomina Wam to czegoś? Jestem ciekaw waszej opinii w końcu już pewne rzeczy macie w swoich życiorysach i zastanawiam się czy nie boicie się powtórki z rozrywki…pytam bo dla młodych pewne rzeczy to abstrakcja nie do wyobrażenia…a dla Was to była rzeczywistosc
Za mundurem… Szkoda że mnie tam nie było,dostali by nauczkę za pajacowanie i głupie żarty z ciężkich spraw.
Obecne ZOMO pałuje ludzi za brak maski. A prawda jest taka, że agresywny pies powinien być w kagańcu bo jest niebezpieczny.
To za słabo ciebie pałuje. Powinni połamać i wrzucić do śmietnika. Za te brednie tu wypisywane.