06/06/2026
690 680 960

ZOMO pojawiło się na ulicach Lublina. Pały poszły w ruch, krnąbrnych obywateli wrzucano do suki (zdjęcia)

Tak jak 40 lat temu, na ulicach Lublina pojawiło się ZOMO. Mundurowi rozganiali zgromadzenia, wiele osób zostało aresztowanych. Na szczęście była to tylko inscenizacja.

42 komentarze

  1. Nie widzę sensu robienia takich inscenizacji. Tragicznych wydarzeń z grudnia 1981 nie zobrazuje grupa nastolatków latających z uśmiechem po mieście nie mających nic wspólnego z tamtym okresem prócz milicyjnej pały i munduru. U wielu osób wspomnienia z tamtego okresu są zbyt żywe i nie ma potrzeby przypominania im jak było. Młodzież jeżeli jest zainteresowana tamtym okresem odsyłam do wspomnień uczestników tamtych wydarzeń – jest ich niestety coraz mniej, lub po prostu popytać rodziców, dziadków. Może któryś pracował np w LZNS, FSC, WSK w Świdniku, Agromecie, UMCS

  2. A teraz kto dekrety wydaje ?

  3. Pan Anioł Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
    Ocena: 0

    W czasie stanu wojennego pracowałem jako kierowca w MPK. Mieliśmy specjalne przepustki pozwalające nam poruszać się po ulicach po godzinie policyjnej.
    Z autobusu służbowego, rozwożącego kierowców po II zmianie wysiadłem ok. godz. 0,30, na rogu ul. Kunickiego i Pawiej i skierowałem się do domu w okolicach Szkoły Podstawowej Nr.1.
    Kiedy doszedłem na wysokość ul. Spacerowej, z uliczki po przeciwnej stronie Kunickiego wiodącej do browaru Perły wyszła wataha ok. 6-8 zomowców, jeden z nich na mój widok krzyknął: ” Halo, obywatelu, pozwólcie tu !”. Nie zatrzymując się odkrzyknąłem: „To wy macie do mnie sprawę, nie ja, więc „pozwólcie tu”. „Pozwolili” biegiem. Otoczyli mnie jak jakiego bandziora i wyjmując swoje szturmowe (90 cm) „lole” prawie chórem zapytali: „A wpier…ol chcesz?” a ich prowodyr wrzasnął: „Przepustkę ma?”
    „pozwoliłem” przepustkę, a jak przeczytali że jestem pracownikiem MPK, burknięto „uprzejmie”: „Spier…alaj”.
    „Kocham” ich za to i pamiętam s… synów, „jak dziś”.

  4. Ocena: 0

    Reaktywować ZOMO

  5. Teraz bez munduru obywatel obywatela zrowna z gnojem bez stanu wojennego

  6. Ja do dziś czuję cięgi na plecach , wracałem z drugiej zmiany i nie wiem do dziś za co zostałem spałowany na dworcu autobusowym , to był sam początek tego stanu i wtenczas nie czekałem na autobus a pieszo przyszedłem do domu bocznymi drogami , takie były czasy???

  7. idiotyczny pomysł, dla tych rekonstruktorów to zabawa, dla tych co tego doświadczyli- już nie

  8. Jak to było jak to jest
    Ocena: 0

    Tamtych czasów nie mogę pamiętać bo jeszcze w gazetach nie pisali o mnie nawet…ale czy historia przypadkiem nie zatacza koła powoli? Starsi pamiętają więc pytanie do Was czy przypadkiem dzisiejszy świat i wydarzenia nie idą w tym kierunku? Czy czasem nie przypomina Wam to czegoś? Jestem ciekaw waszej opinii w końcu już pewne rzeczy macie w swoich życiorysach i zastanawiam się czy nie boicie się powtórki z rozrywki…pytam bo dla młodych pewne rzeczy to abstrakcja nie do wyobrażenia…a dla Was to była rzeczywistosc

  9. Ocena: 0

    Za mundurem… Szkoda że mnie tam nie było,dostali by nauczkę za pajacowanie i głupie żarty z ciężkich spraw.

  10. Ocena: 0

    Obecne ZOMO pałuje ludzi za brak maski. A prawda jest taka, że agresywny pies powinien być w kagańcu bo jest niebezpieczny.

    • Ocena: 0

      To za słabo ciebie pałuje. Powinni połamać i wrzucić do śmietnika. Za te brednie tu wypisywane.