07/06/2026
690 680 960

Zobaczył dzikie zwierzę, stracił panowanie nad pojazdem. Mazda dachowała (zdjęcia)

Wczoraj późnym wieczorem na drodze z Motycza do Wojciechowa dachował samochód osobowy. Jak się okazało, kierowca na widok dzikiego zwierzęcia zjechał na pobocze, przez co pojazd wypadł z jezdni.

Do zdarzenia doszło w niedzielę kilka minut przed godziną 23 w miejscowości Sporniak w gminie Konopnica. Na drodze z Motycza do Wojciechowa dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Kozubszczyzny, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący mazdą młody mężczyzna w pewnym momencie dostrzegł wbiegające na jezdnię dzikie zwierzę. Na łuku jezdni zjechał na prawą stronę drogi, w wyniku czego auto wypadło na pobocze a następnie dachowało.

Kierowca samodzielnie opuścił pojazd. Został przetransportowany do szpitala na badania. Jak nam przekazano, 21-latek nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. KM PSP Lublin, OSP Kozubszczyzna)

15 komentarzy

  1. każdy wypadek spowodowany przez gapienie się w smartfona, można wytłumaczyć dzikim zwierzęciem wybiegającym na drogę. póki nie ma nagrań, nic nie wiadomo.

  2. To taki nowy gatunek zwierzęcia, bardzo niebezpieczny zmusza do wjazdu do rowu albo w drzewa na poboczu. Nazywa się SMARTFON

  3. Jeżeli ktoś nie kojarzy to ten krzyż to pamiątka, po 19-latce , która rok czy 2 lata temu zginęła na tym drzewie. Jestem przekonany, że kilka progów zwalniających rozwiązałoby problem zarówno dzikich zwierząt, jak i wściekłych kierujących.

    • Wiem, bo to fajne i popularne rejony do jazdy rowerem. W weekendy 75% uczestników ruchu w tamtych okolicach to rowerzyści dlatego też gorąco polecam.
      Startując z południowo-wschodniej części Lublina można taką 25-40km pętelkę zrobić, po tamtej okolicy. Może być w miarę po płaskim, ale także z dłuższymi podjazdami, bo dolina Motyczanki obniża się dobre kilkadziesiąt metrów poniżej linii kolejowej/poziomu lotniska.
      Jadąc też tędy można dojechać do Nałęczowa i dalej do Kazimierza by gdzieś koło Wojciechowa wjechać na szlak wyznaczony.

  4. I tak się składa że pojawiła się tam rodzina Łosi w pobliskim lesie więc w tamtej okolicy noga. Gazu bo nieraz już widzialem

  5. Brawo. Taki wspaniały kierowca a dał zaskoczyć się zwykłemu zwierzęciu. „Przecież tam nigdy nie pojawiło się dzikie zwierze.⁸

  6. Zenon 500+ x3szt.
    Ocena: 0

    takie młode siury muszą się jeszcze długo uczyć … ten dostał jeszcze szansę na naukę

  7. Widział dzikie zwierzę…na ekranie smartfona…hahaha

  8. Ocena: 0

    Jarek stracił panowanie nad kotem i tragedia

  9. Ocena: 0

    Ciekawe czy to przez dzikie zwierzę zwane łosiem lub sarną czy przez dzikie zwierzę zwane androidem heh

  10. Ocena: 0

    Do miłośników używania telefonów podczas jazdy – z tego co mi wiadomo, to świadkowie zdarzenia zeznali, że na jezdnię wybiegło zwierzę – sarna lub młody łoś. Kierowca mazdy po dachowaniu był w szoku i nic takiego nie mówił.