04/06/2026
690 680 960

Znowu wsiadł pijany za kierownicę. Kilka lat temu przez niego ucierpiało 2-letnie dziecko (wideo, zdjęcia)

Pije alkohol i wsiada za kierownicę, nie przejmując się tym, że ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. W 2017 roku w Puławach spowodował wypadek drogowy, w którym ciężkich obrażeń ciała doznało dwuletnie wówczas dziecko.

Zgłoszenie o tym, że kierujący audi może być nietrzeźwy wpłynęło do puławskiego dyżurnego wczoraj tuż przed godziną 10.00. Z relacji osoby, która anonimowo zadzwoniła na numer alarmowy wynikało, że mężczyzna, który wcześniej pił alkohol w pobliżu galerii handlowej w centrum miasta, wsiadł za kierownicę audi i odjechał ulicą Lubelską w kierunku Lublina.

Znowu kierował pijany, kilka lat temu doprowadził do wypadku

– Pilną interwencję podjęli policjanci z patrolówki, którzy zatrzymali kierowcę na stacji paliw. Jak się okazało, przewoził także dwoje nietrzeźwych pasażerów, w tym właściciela samochodu. Kierującym okazał się 34-latek z Puław. Badanie wykazało, że ma blisko promil alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie okazało się, że 34-latek ma dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi wydany po tym, jak w 2017 roku w Puławach spowodował wypadek drogowy, w którym ciężkich obrażeń ciała doznało dwuletnie wówczas dziecko – informuje komisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej Policji.

Odpowie w warunkach recydywy

W środę, po tym jak kierujący audi wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty i został przesłuchany. Mężczyzna jest podejrzany o kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, mimo dożywotniego sądowego zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi. W związku z tym, że był już karany za to samo przestępstwo i odbywał z tego tytułu karę pozbawienia wolności będzie odpowiadał w warunkach recydywy.

Grozi mu kara 7,5 roku więzienia i wysoka grzywna. Będzie także musiał zapłacić świadczenie na rzecz Funduszu Sprawiedliwości w wysokości od 5 do 60 tysięcy złotych.

– Po wykonaniu czynności procesowych i przesłuchaniu podejrzanego policjanci skierowali do prokuratora wniosek o zastosowanie wobec 34-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania – dodaje komisarz Ewa Rejn – Kozak.

fot. Policja Puławy

23 komentarze

  1. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 0

    Ojtam ojtam, miłościwy sond da zakaz, ewentualnie kolejny i git;) przecież zrozumie, że już tym razem nie wolno hahaaa

  2. Ocena: 0

    oj znowu milicjant musi ptaszka zaznaczyć w komputerku

    • Ocena: 0

      Dzwoni taki społeczniak i nie da policjantowi spokojnie kontrolować dzieci jeżdżących hulajnogami. A co? Nastolatkowie na hulajnodze są mniej niebezpiecznie niż taki nawalony degenerat w aŁdi?

  3. Ocena: 0

    Przez tego skurwy,,syna 2 letnie dziecko straciło noge , brawo polskie sady to mu dojeb,,li kare ze daleje chleje i jezdzi, mysle ze ktos sie juz o to zatroszczy aby do jego celi przyszedl seryjny najlepiej w piatek

  4. Ocena: 0

    No i znowu winnym będzie kierowca. Za to, gdy szedł pijany chodnikiem to nic mu nie zrobili. Czy to sprawiedliwe, tak nie równo i krzywdząco są traktowani kierowcy.

  5. Ocena: 0

    Blisko promil. Czyli przepadku menolowozu nie będzie.

  6. Marka auta zobowiązuje. Trzy zera w środku a gdzie czwarte

  7. Ocena: 0

    Fajne portki.

  8. Dziecko nogę straciło przez drania. Utylizować albo kamieniołom. Nie ma innej drogi

    • Ocena: 0

      Uuuuu… To kawał szukinsyna z tego pijaka. Powinno się i jemu odjąć nogę. Normalnie. Narzędziem które używają w pracy drwale bez znieczulenia.

  9. Ocena: 0

    Dożywotnie więzienie a nie zakaz prowadzenia pojazdów.

  10. Totalny dzban! Pstro w głowie, zatrzymał się na poziomie piaskownicy! Brak dojrzałości, szacunku dla rodziny, innych kierowców, prawa na które się zgadzamy żyjąc w danym kraju… Potem taki ktoś robi, bo raczej nie planuje dziecka, przyszłości… Może alkoholik jedno jest pewne, tam gdzie się pojawi dobrze nie będzie.