Znane są wyniki kontroli jakości handlowej mięsa czerwonego i przetworów mięsnych. Posypały się kary
07:55 14-07-2023 | Autor: redakcja
Kontrole przeprowadzone zostały w I kwartale 2023 r. na terenie całego kraju. Nieprawidłowości stwierdzono w 22 podmiotach (38,6%). Celem kontroli było sprawdzenie jakości handlowej mięsa (wieprzowiny i wołowiny) oraz przetworów mięsnych (kiełbas i pasztetów) w zakresie zgodności z obowiązującymi przepisami i deklaracją producenta (z uwzględnieniem identyfikacji gatunkowej surowca). W toku kontroli najwięcej zastrzeżeń wzbudziło znakowanie produktów.
Cechy organoleptyczne
Kontrolą cech organoleptycznych objęto 99 partii o łącznej masie 41,3 t. Nieprawidłowości w tym zakresie nie stwierdzono.
Parametry fizykochemiczne
Przeprowadzone badania laboratoryjne 100 partii o łącznej masie 47,8 t ujawniły następujące niezgodności w 12,0% partii (w tym 22,9% przetworów mięsnych i 1,9% mięsa):
- obecność niedozwolonych (fosforanów) lub niedeklarowanych surowców (innego surowca mięsnego, karagenów, skrobi) – 6 partii.
- niezgodnej z deklaracją wartości odżywczej – 6 partii.
Znakowanie
W zakresie znakowania sprawdzono 138 partii o łącznej masie 56,5 t. Zakwestionowano oznakowanie 33 partii (23,9% skontrolowanych, w tym 31,3% przetworów mięsnych i 12,7% mięsa). Wykryte nieprawidłowości dotyczyły przede wszystkim:
- niewłaściwą („surowe mięso” zamiast „świeże mięso”) lub niepełną nazwę wyrobu gotowego lub składnika (brak: gatunku zwierzęcia, procesów technologicznych, stopnia rozdrobnienia),
- niewłaściwie podany wykaz składników, np. brak wyszczególnienia wszystkich składników (w tym składników składnika złożonego), wymienienie składnika nieużytego w procesie produkcji, brak wyróżnienia alergenów,
- niewłaściwie podaną informację o wartości odżywczej,
- nieczytelne oznakowanie poprzez zastosowanie skrótów i zbyt małą czcionkę,
- niewłaściwie podany termin przydatności do spożycia,
- stosowanie nazwy nieadekwatnej do składu produktu („wiejska” i „a’la wiejska” dla kiełbasy zawierającej barwnik).
Znakowanie „Produkt polski”
Skontrolowano 5 produktów oznakowanych jako „Produkt polski”. Ze względu na nieprawidłowości w zakresie znakowania zakwestionowano 3 partie.
Warunki składowania i przechowywania
We wszystkich kontrolowanych podmiotach warunki składowania i przechowywania wyrobów zapewniały zachowanie właściwej jakości handlowej produktów.
Zastosowane sankcje
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami wojewódzcy inspektorzy JHARS wydali 15 decyzji nakładających kary pieniężne na łączną kwotę 48 650 zł, na osoby odpowiedzialne nałożono 4 mandaty karne na łączną kwotę 800 zł. Wszczęto 2 postępowania administracyjne oraz wydano 16 zaleceń pokontrolnych.
(źródło IJHARS)
~3300zł na łebka/firmę. Się na pewno przejmą i zrezygnują z milionowych zysków, żeby poprawić jakość.
Śmieszne kary. I po co te wszystkie kontrole?
Trzeba podawać do publicznej wiadomości takie sensacje z nazwy firmy , wszystko na ladzie ładnie wygląda tylko w środku jest wszystkiego tyle źe tablica Mendelejewa nie ma w spisie tych wynalazków.
A co tam w sprawie mięsa drobiowego zakażonego wirusem ptasiej grypy i sprzedawanego w sklepach? Koty pozdychały i sprawa tez zdechła? Ktoś bardzo szybko temat wyciszył …
sprawa zdechła, bo Polska wystosowała papiery do unii, że jest wolna od ptasiej grypy, coby ruszył eksport mięsa drobiowego i jaj
a tu złośliwe koty wzięły i zdechły, całe hodowle padły, mioty hodowlane, ludzie potracili kupę kasy i nikt nic nie wie, z czego, na co, skąd i jeszcze dokąd
mają po cichu zdychać i na pewno nie na ptasią grypę
którą mamy w domach i na stolach, jemy ugotowaną, ale przerabiamy surową
Jestem eko i jem tylko dziczyznę i robaki.
… a jaja to ktoś kiedyś kontrolował , tutaj jest dopiero wolność handlowa , o temperaturze nie wspomnę
POLSKI jest naprawdę polski, coś dużo tych polskich ostatnio, chcemy jeść polskie a nie krainskieu
Kacapski troll
do siebie syć czarno-bordowe koszule
polskim trollem,lepiej polskim niz banderowskim ja kty
Kiedy kontrola w marketach nie można patrzeć na to mięso spleśniałe.
oczy zamknąć, nos zatkać i patriotycznie kupować polskie mięso i nie wnikać, że tłuste, stare i śmierdzące
Ta kontrola to jakiś żart. Nie znam ostatnich danych, ale na koniec 2018 w PL było ponad 3200 firm producentów mięsa. Tutaj skontrolowano 57… Wysokość kar też powala, w kontekście wartości całej produkcji mięsa w PL – ok. 73 miliardy złotych. Producenci się z nas śmieją i leją/sypią syf do mięsa, bo kto co im zrobi?
Powinni 30% rocznego utargu płacić to może by się coś nauczyli.