Znaleźli sposób na suszę. Gmina wykorzystała do tego kanał Wieprz-Krzna (zdjęcia)
13:30 25-04-2020 | Autor: redakcja
W tym tygodniu rozpoczęło się napełnianie wodą z kanału Wieprz – Krzna rowów melioracyjnych okalających pola uprawne oraz łąki na terenie gminy Drelów w powiecie bialskim. W ten sposób tereny te mają zostać nawodnione, co pomoże w złagodzeniu skutków suszy, a rolnicy oraz sadownicy będą mogli liczyć na normalne plony ze swoich pól. Łącznie w ten sposób woda dotrze do ok. 4 tys. hektarów gruntów użytkowanych rolniczo w miejscowościach Przechodzisko, Łózki, Wólka Łózecka, Szóstka, Worsy oraz Drelów – Augustówka.
Tego typu działania są możliwe dzięki porozumieniu Gminy Drelów z Państwowym Gospodarstwem Wodnym „Wody Polskie”. Wnioskował o to wójt Piotr Kazimierski. Zbudowany wiele lat temu system melioracyjny jest do tej pory w miarę sprawny, jednak od bardzo dawna był nieużywany. Dlatego gmina zleciła również odpowiedniej firmie udrożnienie głównych cieków wodnych na tym terenie. Wójt zaapelował też do rolników o pomoc w tak ważnej dla nich sprawie.
Ze względu na rozległy obszar oraz wieloletnie zaniedbania obowiązku utrzymania rowów melioracyjnych w należytym stanie przez właścicieli nieruchomości, może dochodzić do zatorów i niedrożności, które utrudnia dotarcie wody i nawodnienie jak największej powierzchni gruntów. Dlatego też rolnicy powinni sygnalizować, jeżeli zacznie dochodzić do większych zatorów oraz ewentualnych niedrożności przepustów na drogach gminnych przecinających rowy. Zostaną wówczas wykonane niezbędne prace naprawcze
Piętrzenie wód kanału od tamy w Augustówce, w celu napełnienia rowów melioracyjnych, będzie prowadzone przez kilka najbliższych dni.



(fot. UG Drelów)
Tak to powinno wyglądać w całej Polsce. Brawo Brawo Brawo!!!
Tak jak najbardziej! Niestety to nie wystarczy bez zbiorników retencyjnych..! Stany wód w rzekach i kanałach w szybkim tępię maleją i za 2-3 tygodnie bez deszczu wszystko wyschnie a do zborów plonów jeszcze daleko!!!
ZBIORNIKI RETENCYJNE mogą pełnić wiele funkcji: gromadzić wodę w okresie jej nadmiaru (np zima, duże ulewne opady itp) zapobiegając powodziom, w okresie suszy są rezerwuarem wody zapewniającym przepływ nienaruszalny w rzekach, oraz wszelkie funkcje rekreacyjne, sportowe, i przyrodnicze, mogą też pełnić funkcje energetyczne gdyż na tamie można montować hydroelektrownie… same plusy.
Jedyna „wada” to to ze trzeba je wybudować a to kosztuje… niestety kolejne „rządy” złodziei rozpierdzielają kasę psu pod ogon…
Czy mając 20 lat i będąc studentem można być doradcą szefa MON?
Pewnie, że tak.
A może ktoś bardziej doświadczony… 25 lat… praca w aptece… wystarczy aby zostać szefem gabinetu politycznego oraz rzecznikiem prasowym Ministerstwa Obrony Narodowej.
Nie trzeba mieć wykształcenia finansowego aby w wieku 29 lat zostać wiceministrem finansów i głównym rzecznikiem dyscypliny finansów publicznych.
Myślisz, że „wody polskie” zostały przez obecne władze stworzone po to, aby cokolwiek tworzyć?
Oni mają zarządzać tym, co przez innych zostało stworzone i pobierać za to należne im pieniądze.
Płacimy coraz więcej na tworzenie i utrzymanie nowych „rządowych pomysłów” w zakresie przykładowo wody, energetyki, środowiska.
Aż w końcu zabraknie pieniędzy i nie będzie ani wody, ani prądu ani czystego powietrza.
Jedyne co będzie, to zrealizowanie fragmentu programów wyborczych pana Krzysztofa z Białegostoku.
„Żeby nie było niczego” – straszne ale prawdziwe…
P.S.
Pół roku temu dyskutowałem ze swoim kolegą, wielkim zwolennikiem zakupu F-35.
Pytałem czy w pierwszej kolejności pieniądze nie powinny być przeznaczone na leczenie i ochronę zdrowia Polaków.
Bo do czego nieboszczykom potrzebne myśliwce latające nad cmentarzami?
I teraz nagle jeden (z wielu) wirus, który potrafi niszczyć nie tylko zdrowie ale gospodarkę w wielu krajach.
Nawet idąc za tokiem spiskowego myślenia, że to było celowe…
Czy w tym przypadku F-35 w czymkolwiek pomoże?
Amerykanie mieli problem, gdy stwierdzono chorobę na lotniskowcu.
A my płacimy teraz wielkie pieniądze za wyposażenie szpitali.
Nie tylko w sprzęt ale nawet zwykłe maseczki, które podrożały o kilkaset procent.
I urządzamy wielkie powitanie (przez premiera) na lotnisku samolotu ze sprzętem medycznym, mówiąc, że największy samolot świata pobił rekord transportu.
Prz okazji cisza o innym rekordzie.
W tym samym czasie największy dotąd masowiec obsługiwany w polskich portach wpłynął do portu w Gdańsku.
Na pokładzie był węgiel z Kolumbii.
Towar, który z polskich kopalń Agencja Rezerw Materiałowych niedawno zakupiła.
Nie mamy maseczek ale za to mamy dużo węgla.
Polskiego, rosyjskiego, kolumbijskiego i nie tylko…
Ale elektrownie oprócz węgla potrzebują jeszcze bardzo dużo wody.
I tutaj wracamy do tematu głównego bo być może, a jestem przekonany, że zdecydowana większość o tym nie wie…
Polska energetyka węglowa pożera ogromne ilości wody – aż 70% poboru w naszym kraju przypada właśnie na tę gałąź przemysłu.
To rekord w skali światowej !!!
Mikrozbiorniki a nie duże zbiorniki retencyjne. Jest sporo materiałów na YT informujących dlaczego nie zbiorniki a małe lokalne zbiorniki wodne są kluczowe.
Torfowiska, Bagna, jeziorka, rowy melioracyjne to tam trzeba zatrzymać wodę.
Brawo, widzę że ktoś w temacie. Zbiorniki retencyjne mogą być wręcz szkodliwe. Mikro retencja lokalna. To co napisałeś + prowizoryczne tamy na strumykach (samouszczelniające się).
jak? przeciez to są zjecia pogladowe sprzed lat. idź obejrzyć te rowy melioracyjne
Brawo za pomysł dobry gospodarz.
Brawa za to że ktoś wpadł na pomysł znany już w starożytnej Mezopotamii? Poważnie?
Ładnie ten kanał wybudowali. Drzewa po bokach obsadzone.
xx lat temu się w tych kanałach kąpało… pijawki były… ach czasy dzieciństwa 😀
Ten kanał ma bardzo zły wpływ na środowisko , więc przynajmniej tyle dobrego.
Ale odkrycie Ameryki, to powinno być takie naturalne. Trzeba wodę magazynować a nie płakać ze susza jak woda spłynie już do baltyku… Macie moje poparcie…
zgadza sie ! komuchy zniszyli gosp wodną i zminili polske w półpustynie, woda szybko spływa do morza a powinna tu stać, rzeki powinne byćszerokie a nie porobili ścieki
przeczytaj jeszcze raz co napisałeś…. i zastanów się czy szybciej woda odpłynie do morza szeroką rzeką czy meandrującą „ścieżką”…
Jak by nie „komuna” to nadal 1/3 polski była by zabagnionymi łąkami a 1/3 półpustyniami…
Wiesz ile za PRL wybudowano zbiorników retencyjnych i systemów nawodnień…? jak już znajdziesz te dane to porównaj ile obiektów hydrologicznych wybudowano za styropianów…?
Kapitaluchy. Za chwilę będą rury ciągnąć z większych rzek i wodę do Niemiec wysyłać.
W końcu ktoś ruszył głową i w prosty sposób ratuję sytuację.Dziwię się,że gminy samorządy nie spiętrzają tanim kosztem rzek,rzeczek,potoków i strumyków żeby ta woda dłużej została i wsiąkała w glebę.
Jak trwoga to wreszcie ktoś uruchomił komórki mózgowe Tak powinno być – dla takich celów kiedyś wybudowano kanał W-K.
I zaraz się zacznie, że dzieci się topią, komary latają
a pisza na wikipedi ze ten kanal to degradacja terenow za komuny wymyslili jego wykopanie!!!
A wiki to takie samo wiarygodne źródło info jak fu..book