05/06/2026
690 680 960

Znalazł w toalecie 73 tys. złotych. Postanowił je zabrać, ubiegli go inni

Nieuwaga mieszkańca Kazachstanu, który pozostawił w toalecie saszetkę z pieniędzmi, mogła okazać się bardzo kosztowna. Pomimo, że zabrał ją 24-latek, potem jemu zabrała wszystko przypadkowa para. Wszyscy zostali zatrzymani a gotówka wróciła do właściciela.

W miniony czwartek podróżujący przez nasz region obywatel Kazachstanu zatrzymał się na stacji paliw w Kąkolewnicy w powiecie radzyńskim. Korzystając z toalety pozostawiał w niej saszetkę z dokumentami oraz pieniędzmi w różnych walutach o łącznej kwocie ponad 73 tysiące złotych. Następnie wsiadł do samochodu i udał się w dalszą drogę. Chwilę później do toalety wszedł młody mężczyzna, który od razu dostrzegł stojącą saszetkę. Widząc znajdujące się w środku pieniądze, postanowił przywłaszczyć sobie jej zawartość.

Wiedział jednak, że w budynku znajduje się monitoring, który zarejestruje go, gdy będzie z nią wychodził. Wpadł więc na doskonały jak mu się wydawało plan. Wyrzucił saszetkę przez okno w pobliskie krzaki i zadzwonił do znajome aby zabrały ją w bezpieczne miejsce. Miał jednak pecha, gdyż w tym czasie na stację zajechała autokarowa wycieczka. Przechodząca obok dwójka jej uczestników, kobieta i mężczyzna, dostrzegli leżącą saszetkę. Po jej podniesieniu i sprawdzeniu zawartości zabrali ją ze sobą i niebawem odjechali w dalszą drogę.

Wtedy na miejsce dotarły powiadomione przez pierwszego znalazcę saszetki koleżanki. Od razu ruszyły w kierunku krzaków, jednak tam już nic nie było. Niebawem też o swojej nieuwadze zorientował się właściciel saszetki. Gdy powrócił po nią na stację paliw, zguby już nie było. O wszystkim powiadomiona została policja.

Funkcjonariusze po sprawdzeniu zapisów monitoringu ustalili zarówno młodego mężczyznę, jak też parę, która ostatecznie zabrała saszetkę z gotówką. Para ta znajdowała się już w jednym z hoteli w Augustowie. Kobieta w wieku 42 lat oraz mężczyzna w wieku 45 lat, mieszkańcy powiatu łęczyńskiego zostali zatrzymani. Podobnie jak 24 – latek z gminy Kąkolewnica.

Policjanci wciąż ustalają szczegółowe okolicznosci zdarzenia. Zgodnie z prawem za przywłaszczenie mienia grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Do tego doliczyć trzeba kradzież dokumentów, co jest zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności.

(fot. policja)
2016-08-29 22:18:41

22 komentarze

  1. ale kto tu co przywłaszczył albo ukradł .. niech powiedzą że chcieli to zgłosić na komisariat policji zaraz po dotarciu na miejsce i już … za głupote (i zapominalstwo) trzeba płacić.
    PS
    sama sytuacja to jak z filmu Barei … 🙂

    • Namawianie do kłamstwa wobec organów ścigania jest przestępstwem. Czy może podać Pan swoje personalia? Będzie łatwiej 🙂

    • Jesteś złodziejem, tak jak tamci. Powiedzonka typu „znalezione nie kradzione” to świetny znak rozpoznawczy patologii.

      • Ocena: 0

        to co napisałeś to pomówienie póki co, więc lepiej żebyście mieli dowody na swoje oszczerstwa…

        • nie można pomówić anonimowej osoby, prawniku z bożej łaski

          • haha a gdzie ty tu widzisz namawianie ? 🙂 i z jakiego artykułu to przestępstwo ? może faktycznie tak było i chcieli to zgłosić później ? to po stronie wymiaru sprawiedliwości spoczywa ciężar udowodnienia że ich zamiarem było przywłaszczenie… a wskazówki w komentarzach pod artykułem prasowym to wiesz co 🙂

  2. Ale Kazach nawywijał . Kasę odzyskał , a troje po sądach będzie się tułało i zamiast zarobić to będzie kasę na papugi i grzywnę wydawało .

    • A tak na marginesie . Czy ta para co zawinęła kasę , przypadkowo nie jechała autokarem ze świadkami Jehowy ? Jeżeli to prawda , to obciach podwójny . he he

  3. Jaki jest wymiar kary za zamiar przywłaszczenie, tudzież nieudolną próbę przywłaszczenia? 😉

    Przydałaby się też informacja czy i za co ewentualnie będą odpowiadać koleżanki niedoszłego przywłaszczacza. 😉

  4. Gang olsena xD a mówią, znalezione nie kradzione 🙂

  5. Ocena: 0

    A ten pierwszy w łatwy sposób mógł zarobić 7000. Chytry dwa razy traci 🙂

  6. Myślę że trzeba sprawdzić pochodzenie kasy.Może pracował nielegalnie?handlował?itd itd. Oj będzie afera.-Kabaret starszych panów HAHAHA

  7. a to nie czasami wycieczka ryli z kopalni???

  8. Ocena: 0

    To jeszcze nie koniec tej historii. Okazało się bowiem, że ten 24-latek był nieślubnym dzieckiem obywatela Kazachstanu, który zgubił te pieniądze. Dodatkowo, kobieta, która znalazła wyrzuconą przez młodzieńca saszetkę była jego bliźniaczą siostrą, z którą został rozdzielony w pierwszych burzliwych latach przemiany ustrojowej w naszym kraju. Okazało się również, że obywatel Kazachstanu sam znalazł wcześniej te pieniądze, a ich prawowitym właścicielem jestem ja. Wiem to na pewno, bo poznałem ten banknot dwustuzłotowy po charakterystycznym znaku rozpoznawczym.

  9. Ja bym saszetke zostawił w kiblu a kase schował w majtki i sobie poszedł do domu. Idiota ten 24 latek i kraść nie potrafi

  10. Czy zglosil na odpawie celnej .ze przewozi ponad 10 tys euro.gdzie celnicy spali ??