05/06/2026
690 680 960

Znajdująca się na chodniku kobieta straciła przytomność. Na pomoc ruszył kierowca MPK

Jeden z kierowców lubelskiego MPK widząc kobietę, która na chodniku straciła przytomność, nie zastanawiając się ani chwili zatrzymał pojazd i ruszył na pomoc. -Postawa godna naśladowania – tłumaczą ratownicy medyczni.

Wszystko wydarzyło się w piątek około godziny 17:40 na al. Warszawskiej w Lublinie. Pracujący jako kierowca w lubelskim MPK pan Dominik wykonywał kurs na linii nr 20. W rejonie przystanku komunikacji miejskiej w pobliżu ul. Generała Zajączka dostrzegł młodą kobietę, która nagle upadła na chodnik. Nie zastanawiając się ani chwili zatrzymał autobus a następnie ruszył poszkodowanej na pomoc.

Jak się okazało, kobieta straciła przytomność. Kierowca udzielił jej pierwszej pomocy a po chwili dostrzegł jadącą ulicą karetkę. Dał znak ratownikom , że ma obok siebie potrzebującą pomocy medycznej osobę. Gdy kobieta trafiła pod ich opiekę, wsiadł za kierownicę i ruszył w dalszą trasę. Po zakończonej pracy nie zgłaszał „przygody”, jaka spotkała go podczas wykonywania służbowych obowiązków. Po prostu uznał to za naturalny odruch, kiedy to widząc kogoś w potrzebie należy natychmiast zareagować.

– Pan Dominik Mierzwa ma 37 lat i pracuje u nas od lipca 2010 roku – wyjaśnia nam Weronika Opasiak z lubelskiego MPK. – Jego godna pochwały reakcja pokazuje, że kierowcy korzystają z wiedzy, jaką nabyli podczas organizowanych w przedsiębiorstwie szkoleń z zakresu pierwszej pomocy. Mamy również nadzieję, że również inni kierowcy nie będą się bali użyć tej wiedzy, oczywiście jeżeli zdarzy się im coś podobnego – dodaje Weronika Opasiak.

Od kilku lat MPK Lublin organizuje dla swoich kierowców szkolenia z udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Chodzi o to, aby mogli udzielić fachowej i profesjonalnej pomocy, jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Szkolenia składają się z części teoretycznej i praktycznej i kończą się egzaminem. Każdy z uczestników otrzymuje też stosowny certyfikat.

Niestety wciąż wiele osób, będąc świadkiem podobnego zdarzenia, boi się zareagować i udzielić pomocy osobie poszkodowanej. – Tłumaczą się, że nie umieją, nie przechodzili szkoleń czy też boją się zaszkodzić. Były sytuacje, że świadkowie wprost odwracali głowę udając, że nic nie zauważyli i udawali się w swoim kierunku – wyjaśniają ratownicy medyczni. Warto zaznaczyć, że aby udzielić pomocy, nie trzeba posiadać specjalistycznej wiedzy. Często wystarczy podejść, sprawdzić stan osoby poszkodowanej i powiadomić ratowników medycznych. To nic nie kosztuje a może uratować innym życie. Warto także mieć świadomość, że w przyszłości może dojść do sytuacji, kiedy to sami będziemy potrzebowali pomocy innych.

(fot. ZTM Lublin – zdjęcie ilustracyjne)
2016-08-29 18:41:41

27 komentarzy

  1. Miećka Aniołowa
    Ocena: 0

    Chylę czoła 🙂

    • Ocena: 0

      No niestety pani opasiak jak zawsze gada głupoty. Bo szkolenie z udzielania pierwszej pomocy w mpk polegalo na podpisaniu listy ze sie w nim uczestniczyło i trwało okolo 15 sekund.

  2. Zagrożenie w ruchu drogowym… ? Opóźnienie, tamowanie ruchu…

    Ciekawe, czy jakby była stara, to trż by się zatrzymał? Pomyślcie o tym socjaluchy!!!

  3. Ocena: 0

    Dostanie medal od Żuka z kartofla

  4. Ocena: 0

    Szacunek Panie Kierowco. Takich ludzi sie ceni. Sto lat w zdrowiu zycze!

  5. Borys (oryginał)
    Ocena: 0

    Brawa dla tego pana!

  6. Ocena: 0

    Brawo Panie Dominiku! Szacunek dla Pana!!!!

  7. Widze ze MPK mysli ze to ich zasluga i tych kursow ktore zorganizowali. To nie kursy pomogly tej kobiecie tylko kierowca. Jakby trafilo na innego czlowieka to zadne kursy nie pomoga. Podwyzke mu dajcie a nie tylko DZIEKUJEMY !

  8. Panie Dominiku, mam nadzieję, że to dobro wróci do Pana.

    Pamiętajmy wszyscy – jeśli ktoś nam pomoże, zróbmy to samo innym potrzebującym.

    MPK niepotrzebnie tworzy legendę wokół szkoleń z 1-ej pomocy, którą firma zorganizowała.
    Pan Dominik, czego jestem pewien, pomógł kobiecie, bo jest dobrym, wrażliwym człowiekiem, wychowanym w tych wartościach, które już zamierają.
    A MPK niech sobie tu nie robi pijaru kosztem tego prawdziwego człowieka.

  9. Ironia, satyra… to była… (nie to to tylko tamten)

  10. No to teraz nie dadzą rady go zwolnić.