Zlikwidowali straż miejską, teraz pozbywają się samochodu strażników. Na razie zainteresowania nie ma
14:46 04-04-2022 | Autor: redakcja
Po zlikwidowaniu w Łęcznej straży miejskiej, miasto postanowiło pozbyć się również auta, które przez ostatnie lata było przez strażników wykorzystywane. Pochodzący z 2008 roku Peugeot Partner oczywiście pozbawiony został oznaczeń oraz sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Dodatkowo pod koniec jego użytkowania w pojeździe wymienione zostały skrzynia biegów oraz rozrząd. Pomimo tego, wyceniony na nieco ponad 10 tys. zł samochód nie wzbudził większego zainteresowania nabywców. W wyniku tego urzędnicy starają się sprzedać go po raz kolejny, tym razem po obniżonej cenie.
Straż miejska w Łęcznej funkcjonowała do 28 lutego. Decyzję o jej rozwiązaniu podjęli pod koniec grudnia ub. roku miejscy radni. Podkreślali wówczas, że formuła istnienia formacji już się wyczerpała. Wśród argumentów wskazywano zarówno te, natury społecznej, jak i ekonomicznej.
Podkreślono, że w praktyce dwóch strażników jeździ sobie służbowym samochodem po ulicach miasta nie zauważając zarastających terenów, grup osób spożywających alkohol w miejscach publicznych i wielu innych zdarzeń. Zajmuje się za to głównie wykroczeniami drogowymi w postaci źle zaparkowanych samochodów.
Inicjatorzy likwidacji straży miejskiej wskazywali również, że funkcjonowanie formacji stanowiło dość poważne obciążenie dla budżetu gminy. Zaznaczali też, że w czasach, kiedy z braku środków w budżecie nie są realizowane ważne dla mieszkańców inwestycje, a tereny miejskie zarastają chwastami, gdyż nie ma pieniędzy na ich regularne koszenie, utrzymanie straży miejskiej jest zbędne.
Początkowo planowano, że formacja ma być rozwiązana z dniem 30 czerwca 2022 roku. Miasto podjęło jednak decyzję, aby nie czekać z tym do ostatniej chwili.
(fot. UM Łęczna)
Nikt rozsądny nie kupi samochodu, w którym została wymieniona skrzynia biegów. To dużo mówi o tym, przez jakich „kierowców” eksploatowany był samochód.
Bo, gdy kupujesz samochód od osoby prywatnej, to masz pewność, że tym samochodem nie jeździł ktoś pracujący w łęczyńskiej Straży Miejskiej.
Brak słów
Ale,że niby co??? Przecież jest niwa skrzynia to ci się nie zwali teraz.
No dobra. Nie ma Straży Miejskiej w Łęcznej. W takim razie co zrobić, gdy sąsiad za płotem urządził sobie grillowanie opon, albo ktoś zaparkuje swoim gratem przy naszym garażu, tak, że nie da się bramy otworzyć. A, co, gdy mamy kawałek trawnika, na którym codziennie pojawia się 10kg psich odchodów. Co z tym zrobić? Jak ludzie rozwiązują takie konflikty?
I nie piszcie, że zawsze można się ze sprawcą wykroczenia dogadać, bo często nawet grzeczne zwrócenie uwagi kończy się jak nie agresją słowną, a niekiedy pobiciem itp.
Franiu, dzwoń wtedy na milicję obywatelską
Dzwoń do chorążego milicjii.
W Łęcznej mieszkasz ? Ze tam takie cuda
A dotychczas co robiłeś, Franiu?
Franiu ,kup sobie to auto ,skrzyknij kilku kolegów i załóżcie straż obywatelską
Szok…..Wymieniona skrzynia biegów ? Chciałbym zobaczyć jak ci strażnicy tym jeździli ….trzeba im było z automatem kupić ….
ile za to cudo z wymienioną skrzynią biegów – 30% za kolor
Do huty z tym szrotem . Skupiający złom dobrze zapłacą .
Kupię w cenie złomu oczywiście obejmiemy wagę plastiku i szyb czyli 2000 zł może 2500 jak będą mili
A nie lepiej te koguty było zostawić bo kto chce auto z dziurami w dachu. Takie koguty przydatne by było do przewożenia krwi- zapytajcie czy nie chce kupić rckik Lublin.
OSP?
kto by chciał kupić po takich …:}
Ta opona to chyba odwrotnie powinna być założona?
Fakt. 😉
Ewentualnie koło powinno się znaleźć po przeciwnej stronie pojazdu…