04/06/2026
690 680 960

– Zlecenia wykonaliśmy, żądamy zapłaty. Jeżeli nie otrzymają pieniędzy, zablokują najważniejsze drogi i metro

Ostateczny termin na wypłatę należności wyznaczyli PKP podwykonawcy pracujący na przebudowie linii kolejowej Lublin – Dęblin. Jeżeli nie otrzymają obiecanych im pieniędzy, zablokują drogi i metro.

Do siedziby PKP PLK w Warszawie wpłynęło pismo, w którym podwykonawcy włoskiej firmy Astaldi, generalnego wykonawcy modernizacji linii kolejowej łączącej Lublin z Dęblinem, żądają wypłaty należności za wykonane prace. Ze względu na niezadowalające efekty dotychczasowych rozmów, przedstawiciele poszczególnych firm postanowili wyznaczyć kolejarzom ultimatum. Jak zapowiedzieli, jeżeli nie otrzymają należnych im środków do najbliższego wtorku, dzień później zablokują drogi i metro.

Jednocześnie zrezygnowali z zaplanowanego na 15 października kolejnego spotkania z wojewodą lubelskim, w trakcie którego miały się odbyć kolejne rozmowy na temat ich sytuacji. Jak twierdzą, dotychczasowe spotkania były zupełnie bezcelowe. Nie wynikło z nich nic, co by poprawiło sytuację w jakiej się znaleźli, jak również nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Dodają, że odnoszą wrażenie, iż spotkania są organizowane tylko po to, aby przeciągnąć w czasie wypłatę należnych im pieniędzy.

-Wielu z nas jest na krawędzi bankructwa. Wyłożyliśmy bardzo duże środki, ponieśliśmy też ogromne koszty, licząc na zapłatę w terminie, jaki został wcześniej ustalony ze zleceniodawcą. Tymczasem nasze konta są puste, a niektóre firmy mają przez to problemy z płynnością finansową. Pomimo wielu rozmów i spotkań, jakie w tej sprawie odbyły się w ostatnim czasie, wciąż nie mamy żadnych gwarancji, że otrzymamy należne nam pieniądze. My nie chcemy od nikogo nic za darmo. Żądamy jedynie zapłaty za wykonane przez nas prace – tłumaczył nam przedstawiciel jednej z firm.

Co ważne, wśród żądań nie ma mowy o uregulowaniu przez kolejarzy wszystkich należności. Jak nam wyjaśniano, każdy zdaje sobie sprawę, że są to bardzo duże pieniądze, i nikt nie wypłaci ich ot, tak na podstawie przedłożonego kawałka papieru. Wszystko musi zostać wcześniej sprawdzone i potwierdzone. Protestujący żądają zapłaty za faktury bezsporne, które zostały wcześniej potwierdzone przez Astaldi i złożone w PKP. Przypominają również, że włosi przestali im płacić w czerwcu, a kiedy zamierzali zejść z placu budowy, otrzymali od dyrektora PKP zapewnienie, że wszystkie faktury będą uregulowane.

-Te deklaracje miały na celu zatrzymanie nas na budowie, by zachować ciągłość w dostawie materiałów i wykonywaniu prac. Obiecano nam, że pieniądze otrzymamy do połowy sierpnia. Mamy październik i nie dostaliśmy ani złotówki. Wtedy PKP zapewniało nas również, że jeżeli dojdzie do tego, że Astaldi nam nie zapłaci, kolej ureguluje zaległości w przeciągu 10 dni. Doszło do tego, że nie mamy z czego zapłacić podatków, mamy zaległości w płatnościach za paliwo, na wynagrodzenia czekają też nasi pracownicy – dodają protestujący.

Obecnie w akcji protestacyjnej biorą udział 33 firmy. Jak nas zapewniono, jeżeli nie otrzymają należnych im środków, w środę zablokują drogi krajowe nr 17 i 19, inwestycje Astaldi na Zakopiance a także warszawskie metro. Do tego celu wykorzystać mają m.in. posiadaną przez siebie flotę 230 pojazdów ciężarowych.

(fot. lublin112)
2018-10-05 16:46:40

33 komentarze

  1. W Lublinie jest metro ???

  2. Utrudnić życie współobywatelom, to tylko Polski Janusz biznesu potrafi. Blokujcie firmę, która jest wam winna pieniądze lub inwestycje które jeszcze prowadzi a nie drogi w regionie. Na ciężarówki i do Italii a nie na 17 i 19. PKP to relikt i przechowalnia komuchów. Niech koledzy z SLD pomogą problem rozwiązać.

    • To idź na wolontariat pracować albo spedycję prowadź za darmo

      • Rzetelni podwykonawcy pieniądze otrzymali. Coś jeszcze chcesz dodać?

        • To wszystko grubymi nićmi szyte…! Politycy wypaplali że PKP to sprawa priorytetowa to podwykonawcy wywindowali koszty poza granice przyzwoitości. Włosi się zorientowali że forsy nie starczy więc się zwinęli za wczasu… Teraz szantażyk szybko, szybko żeby nikt nie zdążył zweryfikować faktur a politycy pieniądze znajdą w naszych kieszeniach… i jak to w polandji bywa podatnik zapłaci za wszystko podwójnie lub potrójnie…

          • Nie do końca. Powołano zespół do weryfikacji należności. Nie jeden Janusz zejdzie z „kosztów” i na fakturze przesunie przecinek.

  3. Skorotafrma włoska jeszcze istnieje to syndyk z miejsca powinien zająć ich sprzęt na innych budowach.

    • Jak przyleci z Włoch to zajmie. Tylko co? Ekspresy do kawy w biurach na terenie Polski? Jak by mieli własny sprzęt, podwykonawców by nie potrzebowali.

  4. A co z pkp umowe mieliście?
    We Włoszech sobie blokujcie bo oni wam winni kasę

  5. PKP PLK podpisało umowę z Astaldi 29-05-2017 . Kto wtedy rządził w PKP PLK ? Ich blokujcie .

  6. Jeszcze miesiąc temu Mateuszek-Kłaczuszek I Krzywousty chwalił się tą inwestycją więc to jest inwestycja rządowa czyli PIS. Teraz nastał czas by po męsku zjeść tę żabę ale kto tam jest mężczyzną? Jarek?

    • Słuchałeś wypowiedzi Wojewody czy tylko niemieckim mediom ufasz? Ci co mieli nienaganne papiery na wykonane roboty pieniądze już otrzymali. Zostali Janusze biznesu, co to jak zwykle, na gębe tylko robią by coś urwać bez podatku lub zainkasować coś ekstra przy okazji.

  7. Soyer Michael Millenium
    Ocena: 0

    To wiadome już było pod koniec tamtego roku że dzieje się coś złego. Pracując wtedy w wypożyczalni sprzętu budowlanego, jeżdżąc na te inwestycje co tydzień było widać co się dzieje a konkretnie to nie wiele się działo. Podwykonawcy pojawiali się na tydzień dwa i w następnym tygodniu już ślad po nich zaginął to samo było z kierownikami odcinków pracowali tydzień i zwalniali się. A co najlepsze większość z nich pochodziła np. z Kazachstanu, Rumunii lub z innych krajow Bałkańakich . A przewinęło się wiele firm. Astaldi juz wtedy robilo dziwne akcje typu wynajem samochodów ciężarowych na godziny..
    Życzę podwykonawca którzy się ostali o odzyskanie pieniędzy.

    • HGW podpisanie kontraktu z tą firma na budowę metra to nie przeszkadzało. Kwestia czasu jak i tam zejdą z budowy.

  8. Tak to jest, jak na budowie wiadomo bylo, że jest gnój i na 90% będą problemy z $, to podwykonwca nie mogl sobie zejść bo kary umowne, a jak generalny da dyla to trzeba udowadniać że białe jest białe. Blokujcie wszystko, popieram Was, inaczej nie zobaczycie tych pieniędzy.

    • Problem z tym, że umów nie mają jak i faktur za wykonane roboty to jak udowodnią, że coś im się należy?

  9. Urzędu skarbowego nie będzie obchodziło że zleceniodawca nie zapłacił. Oni odbiorą sobie sami z konta firmy, a to że firma padnie bo zleceniodawca nie zapłacił firmie nikogo nie obchodzi, wszystko jest w porządku.

  10. Niech sobie drogi we Włoszech blokują.

    • I wyjazd z twojego domu … bo po co nam taki gar, jak nawet w bani się nic nie miesza… najlepiej daj się podłączyć rolnikowi do dojarki, nic nie wydoi, a będzie zabawa ….

    • Śmiechem żartem, ale rzeczywiście powinni blokować drogi w Rzymie, wokół siedziby tej firmy, bo tam pewnie nawet nie wiedzą że gdzieś na drugim końcu Europy narobili syfu… Pewnie założyli sobie do tej inwestycji jakąś spółkę-wydmuszkę, która teraz upadła, a majątek z głównej spółki jest nie do ruszenia. Tu powinien interweniować rząd włoski i Unia Europejska, czepianie się wojewody i premiera nic nie da.