Zerowa stawka VAT na żywność pozostanie na dłużej. Premier zapewnia o tarczy dla społeczeństwa
17:30 26-06-2023 | Autor: redakcja
Jak wskazał szef rządu, zarówno paliwa i energia, jak też właśnie żywność, to kluczowe kategorie produktów. Dlatego też zostały one objęte tarczami, które mają chronić Polaków przed wzrostami cen.
– Obniżamy podatki wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, by polskie rodziny płaciły jak najmniej. Nikogo nie zostawiamy samemu sobie” – dodał premier.
Wprowadzenie zerowej stawki VAT na żywność jest elementem drugiej Tarczy Antyinflacyjnej. W jej ramach zostały obniżone stawki tego podatku również na paliwa i prąd, jednak te ostatnie obowiązywały tylko do końca 2022 r.
Jak zaznaczył Mateusz Morawiecki, na utrzymanie zerowej stawki VAT na żywność ma pozwalać stabilny, odpowiedzialny budżet i naprawa systemu dochodów państwa. Premier dodał, iż efekty tego wracają właśnie do Polaków w postaci obniżek podatków, transferów socjalnych i programów rządowych.
Natomiast rzecznik rządu Piotr Müller zaznaczył, iż utrzymanie zerowej stawki VAT na żywność jest dobrym krokiem z punktu widzenia perspektyw inflacyjnych. Z szacunków wynika, iż pod koniec roku będzie ona już jednocyfrowa
Obniżona do zera stawka VAT dotyczy m.in.: mięsa i ryb oraz przetworów mięsnych i rybnych, produktów mleczarskich, warzyw i owoców jak też przetworów owocowo-warzywnych, zbóż i jego przetworów, a także wyrobów piekarniczych i młynarskich. Do tego dochodzą napoje zawierające co najmniej 20 proc. soku owocowego lub warzywnego, napoje mleczne i tzw. mleka roślinne.
(fot. lublin112)
Dziękujemy!!!!!
kościelne katofile cieszą się że w 2024 dostaną kolejne miliardy z konkordat, cieszycie się że będziecie pracować na nich parobki polskie parobki ?
Jakoś nie czuje się 0 stawki VAT.
Czyli jak z paliwem zrobili drożej żeby drogo było.
Ja człowiek pracujący mam dość.
Polak zawsze na kogoś pracuje.
Tylko gdzieś ta granicą musi się pojawić.
To obniżenie VATu powoduje dwie rzeczy – zmniejszenie wpływów do budżetu I wzrost marzy sprzedawcy. Nie powoduje jednak gospodarce wolnorynkowej spadku cen, bo te nie są zamrożone odgórnie.
Podobnie jak ze zmniejszoną stawką na paliwa – ceny na stacjach rosły jak wcześniej, a przedsiębiorcy mieli coraz mniejszy VAT do odliczenia. Szczególnie branża transportowa to odczuła – choć tu przez mniejsze odpisy, wpływy do budżetu się utrzymały.
A przecież mniejsze wpływy budżetu to ograczenie wydatków, tylko szukanie nowych wpływów…
Konsument tylko na tym traci.
* to nie ograniczenie wydatków
A u nas w Abramówku wszyscy mamy watowe gacie
Tak ,a ceny co dzień to wyższe.
ale dlaczego ja pracując płacę kilka razy ten sam podatek?
firma w której pracuję płaci od wyprodukowanych rzeczy
ja u nich zarabiając też płacę podatek a oni też
idąc do sklepu też płacę podatek który był już pobrany?
nie rozumiem tej ekonomi<<(((((((
To jeszcze nic! Przy spółce wypracowany w ciągu roku zysk podlega podatku CIT 19%, a dopiero z zysku netto można wypłacić dywidendę udziałowcom, od której jest kolejny podatek dochodowy 19%. I dopiero wtedy można płacić kolejne podatki, o których piszesz…
Nie zadawaj pytań, tylko grzecznie płać jak na niewolnika przystało.
i tu masz racje
A w skrzynce na listy już podwyżka dziś za mieszkanie i tak co 2 miesiące. Niech ich wszystkich piekło pochłonie. Tylko że 8 rodzin w bloku gdzie jest 34 mieszkań ma dotację i nie płacą ani grosza. Więc ktoś musi.
Jakie dotacje co ty bredzisz kobieto stuknij się w ten pusty łeb i do garów.
dopłaty dla patologi, która i tak nie płaci.