Ze zbiórek pieniędzy uczynił sobie źródło dochodu. Potrzebujący nie dostali nawet złotówki (zdjęcia, wideo)
20:39 27-04-2021 | Autor: redakcja
W ostatnim czasie coraz większą popularnością w sieci cieszą się różnego rodzaju zbiórki pieniędzy. Dla wielu osób, które z powodu różnego rodzaju losowych zdarzeń znalazły się w trudnej sytuacji, stanowią one szansę powrotu do normalności. Zbierane są pieniądze na leczenie ciężko chorych osób, odbudowę zniszczonych w pożarach domów itp. Jednak coraz częściej za wszystkim stoją oszuści.
Każdego dnia otrzymujemy nawet po kilka próśb o nagłośnienie zbiórek. Niestety część okazuje się próbą wyłudzenia pieniędzy. Wiele z nich zostało już zgłoszonych organom ścigania. Policjanci też nie próżnują i docierają do osób, które podszywają się pod potrzebujących.
Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością Komendy Stołecznej Policji zatrzymali właśnie 33-latka, który ze zbiórek pieniędzy na cele charytatywne uczynił sobie stałe źródło dochodu. Mężczyzna wyszukiwał w sieci prawdziwe zbiórki pieniędzy, m.in. na chore dzieci, a następnie kopiował je i na ich podstawie tworzył własne strony z fałszywymi zbiórkami.
Jak ustalili policjanci, tylko z ostatniej ze zbiórek, założonej w marcu, mężczyzna miał uzyskać ponad 54 tysiące złotych. Pieniądze te miały trafić do rodziny poszkodowanej w pożarze, jednak nie otrzymała ona nawet złotówki. Tymczasem od 2019 roku podobnych zbiórek założył on minimum 19. Za pomocą poczty mailowej rozsyłał też po całym kraju prośby o wpłacanie pieniędzy.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Jak wyjaśniają policjanci, sprawa ma charakter rozwojowy gdyż podobnych oszustw było więcej. W najbliższym czasie mężczyzna ma bowiem usłyszeć kolejne zarzuty. 33-latkowi grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

(fot. policja)
Koniec tłustych lat…
przez takie k***y chwasty aspołeczne cierpią naprawdę potrzebujący bo ludzie przestają pomagać..
oby musiał kiedyś potrzebować pomocy i żeby mu nikt nie pomógł ś***ć jepany …
mam nadzieję, że go posadzą choć na kilka miesięcy i gity w więźniu mu urządzą jesień gotycką z d…
Widać z załączonego obrazka, ze to tłusta świnia żerująca na ludzkim nieszczęściu, pracować się nie chciało i uczyniło to sobie stałe źródło dochodu.
na cinkłeczento dla kodziarskiego bojownika ?
Nie, na respiratory.
No grubasek ładnie się obłowił , na wakacjach w MINISTERSTWIE SPRAWIEDLIWOŚCI na pewno sporo schudnie i pozna wielu fajnych kolegów,
Ale dzik
No i co z tego że „grozi mu do 8 lat” ? A gdzie zwrot tej kasy ze zbiórek? Bo to mu raczej na pewno nie grozi ,a nawet jak grozi to raczej wysoki sąd tego nie wyegzekwuje ,no chyba ze poszkodowani założą sprawy prywatnie wnoszac odpowiednie oplaty .Takie to chore nasze prawo ,zajmuje się stawianiem smiesznych zarzutów rolnikowi który ustawił sobie żywołapkę na lisa ,bo mu kury i gęsi dusił a nie potrafi skutecznie wygzekwować zwrotu ukradzinych pieniedzy od cwanych oszustów i naciągaczy .Brawo sądy !!! Wstyd mi że żyję w takim kraju ,gdzie sądy i prokuratorzy wolą zajmować się gnębieniem uczciwych ludzi ,jak wyżej wspomniany rolnik ,niż dopilnowaniem żeby poszkodowany odzyskał to co mu skradzino
Niestety masz rację Rysku – taki mamy prawny klimat.
Kilka lat temu przez „koleżankę” z pewnego zakładu pracy w Mieście inspiracji zostałem pozwany do sądu o to, że użyłem wobec niej, słowa często używanego w rozmowach Polaków jako przecinek.
Nie stawiłem się na wezwanie wysokiego sądu (metr pięćdziesiąt w szpileczkach), to na następną sprawę dowieźli mnie nasi „poświęcani” przy każdej okazji policjanci.
W tym samym czasie adwokat, który chciał zburzyć Teatr Osterwy, będąc pod sinym działaniem wizerunku kota, którego ponoć dostrzegł w pijackim widzie, już prawie 3 lata unikał stawienia się przed wysokim sądem.
Można ? A no można… 😆
ale knur i jeszcze noszą dla jego torebeczkę.
Dokładnie tyle jest ludzi biednych potrzebujących chorych na raka a tu warchlak tak się spasł na czyimś nieszczęściu. Nie życzę Ci źle spaslaku ale oddaj to ludziom potrzebującym ty lachudro te pieniądze Dobrze zarabiałeś ludzie za najniższa krajowa pracują uczciwie chciało się zarabiać na czyimś bólu nieszczęściu i cierpieniu są osoby cierpiące w hospicjach cierpią a taki bydlak jak to można nazwać kiedyś ty będziesz potrzebował pomocy a to się odwróci przeciwko tobie . Dobrze że jest policja i takich łapią gratulacje dla policji jeszcze raz gratulacje. Do pracy spaslaku a nie na chorobach ludzkich tragediach która może spotkać każdego z nas drodzy komentujący się dorabiales. Szkoda słów gorzej. Jak pożyjesz na tym świecie bóg cie osądzi podły bez granic honoru człowieku.
Amator. Trzeba bylo oficjalnie założyć fundację i wtedy mógłby na legalu trzepać kasę ze zbiórek i darowizn. Ludzie myślą, że prezesi fundacji „charytatywnych” to asceci i miłosierni Samarytanie, którzy sami żyją o chlebie i wodzie, bo tak bez reszty pochłania ich pomoc bliźnim.
A prawda jest taka, że wszelkie fundacje to zwykłe prywatne, nastawione na zysk firmy, które na cele statutowe przeznaczają często zaledwie 20-30% tego, co udaje im się zebrać. Reszta idzie na sute apananże zarządu i pracowników takich fundacji.
Charytatywa to świetny sposób na dostatnie życie cudzym kosztem pod pozorami pomocy innym.
skończ z tym biblijnym bełktem, nie wszyscy są obłąkani jak to sobie uroiłeś.