Ze spaceru w lesie trafił do szpitala z ranami kąsanymi ręki. Twierdzi, że zaatakował go wilk
18:01 02-04-2024 | Autor: redakcja
W Niedzielę Wielkanocną służby ratunkowe zostały zaalarmowane o rannym mężczyźnie, który wymaga pomocy po tym, jak został zaatakowany przez dzikie zwierzę. Zdarzenie miało miejsce w tzw. Lesie Piotrkowskim zlokalizowanym między miejscowościami Chmiel Drugi a Olszanka w powiecie lubelskim.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ratownicy zastali 45-latka, który posiadał rany kąsane lewej ręki. Znajdowały się one w okolicach dłoni i nadgarstka. Jak ustaliliśmy, poszkodowany po opatrzeniu został przetransportowany na Oddział Chorób Zakaźnych i Hepatologii jednego z lubelskich szpitali. Tam zostało wdrożone m.in leczenie przeciwko ewentualnemu zakażeniu wścieklizną.
Jak nam wskazuje nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie kilka minut po godzinie 18.00. Jak relacjonował mężczyzna, wybrał się on na spacer do pobliskiego lasu. Tłumaczył, że w pewnym momencie natknął się na wilka, który to się na niego rzucił. Od 45-latka wyczuwalna była woń alkoholu. Nie był on jednak w stanie z całą pewnością stwierdzić, czy na pewno był to wilk, czy też po prostu pies, o wyglądzie zbliżonym do wilka.
Wiadomo już, że mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Jego ręka została opatrzona, lekarze stwierdzili, iż zachowana jest jej pełna funkcjonalność.
Do sprawy wrócimy.
moim zdaniem pogryzł go lis lub wiewiórka
Wilk lub pies robi rany szarpane. Kąsane ? Jeż go zaatakował ?
Doucz się
Rany kąsane – to rany zadane zębami zwierząt domowych lub dzikich. Mają one charakter ran tłuczonych lub szarpanych. Uszkodzenie tkanek jest większe niż samo przedziurawienie skóry. Rany te goją się źle i łatwo ulegają zakażeniu.
Nawet wikipedia wie lepiej do ciebie hehehe masz za darmo: Rana kąsana (morsum s. morsufactum) – rana spowodowana ugryzieniem (ukąszeniem) przez zwierzę (najczęściej dzikie). Postać zewnętrzna rany jest często odwzorowaniem szczęki zwierzęcia (zespół ran kłutych) lub w niektórych przypadkach jest to rana szarpana.
3 sekundy szukania hehehehe
Serio traktuje Pan/Pani Wikipedię jako źródło wiarygodnych informacji??? (można to wybaczyć, kiedy edukację zakończył Pan/zakończyła Pani na 3 klasie szkoły podstawowej….). Tego „poszkodowanego” powinni policjanci konkretnie przesłuchać, bo często po alkoholu takim typkom włącza się tryb „potrzeby tresowania” własnego psa (a często kończy się to pogryzieniem, bo pies też nie wszystko zniesie).
Masz rację .będąc policjantem przyjżałbym się temu gościowi bliżej .
już lepiej wikipedia niż fejsbukowe teorie…
Ja bym stawiał na jeża
Tusk się wściekł i go pogryzł.
To był jeżozwierz czyli taki duży jeż
to był pies ktòry przebrał się za wilka xD
Jeżeli jeździ aŁdi to na przeciwdziałanie medyczne zakażeniu wścieklizną za późno. Z tego wyleczyć może tylko drzewo, albo więzienie.
W tym rejonie są wilki. Osobiście widziałem małą watahę 5szt.
Nie ma co się śmiać…
Gdyby faktycznie spotkał wilka nie skończyło by się na podrapanej dłoni. Spotkał jakieś zwierzę i prawdopodobnie chciał je pogłaskać albo wziąć na ręce. Teraz pijak tworzy historię o wilku.
Są od kilku lat, to prawda.
Gość od dzisiaj ma ksywę Czerwony Kapturek
To był wilk z czerwonego kapturka .
Chwilę wcześniej połknął babcię
To był smok tam nie ma wilków