Na szczycie uznawanego za jeden z najtrudniejszych do zdobycia ośmiotysięczników powiewa flaga województwa lubelskiego. Wbiła ją tam polska himalaistka Dorota Rasińska-Samoćko, która właśnie po raz drugi zdobyła tę górę.
Najbardziej egoistyczna grupa ludzi to himalaiści, alpiniści itp. dla nich nic i nikt się nie liczy tylko cel i sława. A swoją drogą chce się wspinać to za swoje. Może urząd zafunduje mi wakacje np na Hawajach? Nawet 2 flagi wetknę gdzie trzeba.
Jusz
Ocena: 3
kiedy pracuje ?
walec x
Ocena: 3
Myślę ze zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Wydaje mi się ze zdjęcie na początku artykułu NIE jest z Nanga Parbat.
obywatel
Ocena: 2
Gratuluję!
Szkoda tylko, że na wyprawy takie jak te mogą sobie pozwolić tylko bogaci sprawni fizycznie ludzie.
Np. na KILIMANDŻARO 5 895 m n.p.m. bez problemu wejdzie każdy kto jest w stanie przejść bez problemu 15-20 km czy też przebiec truchtem „dychę” – trzeba mieć jedynie około 30 tys. zł i dwa tygodnie wolnego;)
Zwi
Ocena: 2
pytam ponownie – kiedy pracuje ?
bo to tylko jedna z licznych wycieczek – proces aklimatyzacji dowspinaczki trwający około 2-3 tygodni .
pozostałe wycieczki też nie są 2-3 dniowe .
więc podejrzewam , że ta kobieta korzysta ze sponsoringu , w różej formie .
ale, że tak się ludzie dają naciągać ?
ja bym też chciał do Chile pojechać , szukam sponsora
obywatel
Ocena: 2
jaki jest łączny koszt takiego wejścia od wyjścia z domu do powrotu do domu? oczywiście sprzętu nie wliczamy bo to kupuje się raz na jakiś czas
Hahah
Ocena: 1
Prywatne fanaberie sponsorowane z publicznych pieniędzy? To teraz ja w kolejce sie ustawiam chce pojeździć sobie F1, albo w WRC. Marszałek szykuj kasę. Obiecuje, ze bede mial na sobie czapke Lubelskie – Smakuj Życie i kubek. Szerpy wchodzą tam non stop, a cała góra jest usłana trupami i smieciami które robią za drogowskazy.
Zenek2
Ocena: 1
Ilu martwych himalaistów mijała po drodze? Oni nie zaznali szczęśliwości, sławy i pieniędzy. Zostawili swoje rodziny samym sobie. Egoistyczne to i smutne, a może to jakiś rodzaj choroby psychicznej, żeby ryzykować kalectwem albo utratą życia. To nie to samo, co jazda rowerem po mieście czy nawet wyścigi F1.
Franio
Ocena: -1
Niech tam drogę zbudują. To mój szwagier tam nawet po pijaku 20-letnia aŁdicą wjedzie.
Najbardziej egoistyczna grupa ludzi to himalaiści, alpiniści itp. dla nich nic i nikt się nie liczy tylko cel i sława. A swoją drogą chce się wspinać to za swoje. Może urząd zafunduje mi wakacje np na Hawajach? Nawet 2 flagi wetknę gdzie trzeba.
kiedy pracuje ?
Myślę ze zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Wydaje mi się ze zdjęcie na początku artykułu NIE jest z Nanga Parbat.
Gratuluję!
Szkoda tylko, że na wyprawy takie jak te mogą sobie pozwolić tylko bogaci sprawni fizycznie ludzie.
Np. na KILIMANDŻARO 5 895 m n.p.m. bez problemu wejdzie każdy kto jest w stanie przejść bez problemu 15-20 km czy też przebiec truchtem „dychę” – trzeba mieć jedynie około 30 tys. zł i dwa tygodnie wolnego;)
pytam ponownie – kiedy pracuje ?
bo to tylko jedna z licznych wycieczek – proces aklimatyzacji dowspinaczki trwający około 2-3 tygodni .
pozostałe wycieczki też nie są 2-3 dniowe .
więc podejrzewam , że ta kobieta korzysta ze sponsoringu , w różej formie .
ale, że tak się ludzie dają naciągać ?
ja bym też chciał do Chile pojechać , szukam sponsora
jaki jest łączny koszt takiego wejścia od wyjścia z domu do powrotu do domu? oczywiście sprzętu nie wliczamy bo to kupuje się raz na jakiś czas
Prywatne fanaberie sponsorowane z publicznych pieniędzy? To teraz ja w kolejce sie ustawiam chce pojeździć sobie F1, albo w WRC. Marszałek szykuj kasę. Obiecuje, ze bede mial na sobie czapke Lubelskie – Smakuj Życie i kubek. Szerpy wchodzą tam non stop, a cała góra jest usłana trupami i smieciami które robią za drogowskazy.
Ilu martwych himalaistów mijała po drodze? Oni nie zaznali szczęśliwości, sławy i pieniędzy. Zostawili swoje rodziny samym sobie. Egoistyczne to i smutne, a może to jakiś rodzaj choroby psychicznej, żeby ryzykować kalectwem albo utratą życia. To nie to samo, co jazda rowerem po mieście czy nawet wyścigi F1.
Niech tam drogę zbudują. To mój szwagier tam nawet po pijaku 20-letnia aŁdicą wjedzie.