Zdobyła szczyt Himalajów – Nanga Parbat. Na wierzchołku wbiła flagę Województwa Lubelskiego
11:26 07-07-2025 | Autor: redakcja
Polska himalaistka Dorota Rasińska-Samoćko, która jako pierwsza i dotychczas jedyna Polka zdobyła szczyty wszystkich czternastu ośmiotysięczników, po raz kolejny weszła na Nanga Parbat. Jest to dziewiąta pod względem wysokości góra na świecie uznawana jest za jedną z najpiękniejszych, ale też najtrudniejszych do zdobycia. Ma bowiem drugi najwyższy wskaźnik śmiertelności w stosunku do liczby wejść spośród ośmiotysięczników. To wszystko sprawia, że niewielu himalaistów na świecie weszło na ten, najwyższy szczyt pakistańskich Himalajów, tymczasem Dorocie udało się to dwukrotnie.
Wyprawa rozpoczęła się 8 czerwca. Najpierw himalaistka odbyła kilkudniowy trekking, by dostać się z Chilas do BC Nanga Parbat na 4100 m, tam rozpoczęła proces aklimatyzacji trwający około 2-3 tygodni wraz z wychodzeniem do kolejnych obozów wyższych do 6000 m i eksploracją pobliskich szczytów. Miłośniczka gór podjęła się wspinaczki północno-zachodnią drogą przez Westerly Diamir Face, gdzie napotkała szereg trudności skalnych, technicznych oraz lodowych
– Warunki były ekstremalnie trudne, na szczycie wiatr wiał z prędkością ponad 60 kilometrów na godzinę, żeby ustać na szczycie, musiałam trzymać się czekana. Wcześniej bez żadnych lin przez pięć godzin torowaliśmy śnieg z moim szerpą. Za mną blisko 24 godziny ciężkiej walki bez snu, a teraz cieszę się licznymi gratulacjami od Pakistańczyków i wspinaczy, którzy pamiętają mnie jako Speed Lady – pisała Dorota Samoćko-Rasińska po zdobyciu szczytu.
Po wejściu na szczyt, Dorota Rasińska-Samoćko wbiła tam flagę Województwa Lubelskiego. Wszystko dlatego, że głównym partnerem ekspedycji jest Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego.
– Niesamowita walka, niesamowita siła wewnętrzna Doroty, której ogromnie gratuluję! Dla nas to podwójne święto, bo na szczycie Himalajów powiewa flaga województwa lubelskiego. Jesteśmy wdzięczni Dorocie i cieszymy się, że wraca bezpiecznie – dodał Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski.
Dorota Rasińska-Samoćko z zawodu jest prawnikiem i dyplomatą, a z zamiłowania pasjonatką natury, podróży i sportów ekstremalnych. Poza himalaizmem, uprawia m.in. nurkowanie, jazdę na nartach i aktywnie podróżuje, odbywając liczne trekkingi oraz wspinaczki na wszystkich kontynentach.
Chciałbym zobaczyć rzeczową analizę, jak wydane na tą prywatę publiczne pieniądze zwrócą się nam mieszkańcom województwa!
Prywatne zachcianki z pieniędzy podatników. To teraz ja chce pojeździć F1 albo WRC. Szykuj kase Panie Marszałek.
jakim prawem naze publiczne pieniądze idą na taką głupotę? ic z tej wbitej flagi?
Wspaniały wyczyn coś pięknego jestem szczęśliwy ,wszystkie troski i kłopoty zniknęły z chwilą wbicia flagi Województwa Lubelskiego a owad ze szczęścia aż popuścił. .
Co ma owad do marszałka województwa z pis, bo to on dotował naszymi pieniędzmi tą prywatę?
Wielki Parkingowy z tej okazji powinien 10 hektarów nowych parkingów w mieście wybudować. Kosztem boisk i placów zabaw, bo tych jest w mieście za dużo.
Ty byś chłopcze sobie krzywdę zrobil na orliku wchodząc przez bramkę wejściowa.
Gratulacje. Na ten szczy tego dnia wprowadzono 14 klientów w tym była nasza rodaczka. Dokonało tego wyczynu 15 szerpów.
Pytanie ja się mają te wejścia chociażby do dróg
Wielickiego, Pustelnika, Kukuczki czy Kingi 9×8000 bez tlenu.
Teraz Szerpowie już przyjadą do lubelskiego bo zobaczyli flagę.
Po cebularze w drodze na szczyt.
A którz to taki „partner ekspedycji”? Czyżby Urząd Marszałkowski bał się użyć bardziej adekwatnego słowa „sponsor”? Strach przed podatnikami którzy mogą zadać pytanie czemu z ich pieniędzy urzędnicy finansują czyjeś prywatne hobby?
Czy partner ekspedycji = sponsor ???
Miasto desperacji… smakuj życie, które daje ci popalić każdego dnia…
Doskonale. Kolejny nikomu niepotrzebny sukces z nikomu niepotrzebnym ryzykiem. Dzięki temu niesamowitemu poświęceniu i ryzyku społeczeństwo zyska całkowite nic.
Mam nadzieję, że pozdrowiła na górze Tomasza Mackiewicza.