Zderzył się z volkswagenem i uderzył w dom. Młody kierowca stracił prawo jazdy
20:25 13-11-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek o godzinie 7:23 w miejscowości Wysokie. Na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej, Jana Kazimierza i Rynek Jabłonowskich zderzyły się dwa samochody osobowe: peugeot i volkswagen. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący peugeotem 20-latek wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował znaki drogowe. W wyniku tego wymusił pierwszeństwo przejazdu na prawidłowo jadącym volkswagenie. Doszło do zderzenia pojazdów, po którym peugeot staranował jeszcze ogrodzenie pobliskiej posesji i uderzył w ścianę budynku mieszkalnego.
W zdarzeniu nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego jak też stworzenie zagrożenia w ruchu, sprawcy zatrzymano uprawnienia do kierowania.
(fot. nadesłane za pomocą aplikacji mobilnej)
2017-11-13 20:17:53



Król Lew góruje nad VW 🙂
Na szczęście nie technologicznie.
Nie góruje tylko wlazł na niego, nic dobrego z tego nie wyjdzie.
Król Lew również ma ogromny rabat na części więc i sam się doprowadzi do ładu, a i passerati będzie jak nowy i może jeszcze chałupa odzyska dawny wygląd 🙂 jak widać nawet najlepszym się zdarza.
Czyli tak wygląda peżo po lifcie…
niech odda też chipsy w których znalazł prawo jazdy
Spokojnie, podobno sprawa w toku, nic nie jest opisane o kierowcy vw ktory rzekomo jechal 50km/h
Nie, no na pewno z drugą kosmiczną zaiwaniał tym Paskiem.
Po samych uszkodzeniach widać, że prędkość musiała być niewielka. Trochę szybciej musiał „lotnik” jechać.
skoro lew wymusił to to drugie jest jakby mniej istotne , szczególnie że ofiar nie było . Prawko mu oddadza za kilka dni, ubezpieczenie zapłaci za płot, tynki, naprawę VW i moze nawet za przestraszenie mieszkańców gdyby wzieli jakiegos wyłudzacza odszkodowań. jakiego toku sie tu spodziewać, no chyba że młody mandatu nie przyjął
Jak zwykle. Ile by nie jechał tym paseratti, to i tak wina tego młodego. Kiedy w końcu zrozumiecie, że wyjeżdżając z podporzadkowanej macie obowiązek ustąpić pierwszeństwa i to tak żeby jadący z pierwszeństwem nie musieli hamować. A nie wbijacie się bo się wyrobicie, a później płacz bo jechał za szybko.
Zgadza się, zmuszanie do hamowania również jest wymuszeniem pierwszeństwa. Do dziś pamiętam, że byłem tego uczony na kursie (uprzedzając złośliwych: dawno temu).
Zastanawiam się jednak co w przypadku, gdy pojazd z pierwszeństwem nagle przyspiesza widząc, że chcę się włączyć do ruchu. Raz tak miałem, że spokojnie się włączałem, widząc, że samochód z lewej jest daleko i jedzie spokojnie, ale widząc mnie, złośliwie przyspieszył i potem z piskiem opon zahamował tuż za mną. Po co takie zachowania? Jeszcze rozumiem „niewpuszczanie”, jeśli ktoś omija kolumnę pasem do skrętu i potem się wciska, ale przy wyjeżdżaniu z podporządkowanej? Przerost ambicji chyba.
Tak dokładnie nawet gdyby to była jedno kierunkowa i jednokierunkową VW by zasuwał pod prąd to wina byłaby i tak tego który nie ustąpił pierwszeństwa 🙂
jak na takim skrzyżowanie takie numery odstawiają, to co będzie jak przyjedzie do Lublina ?
Ledwo zrobili ten płot po wypadku w tamtym roku a już rozbity znowu ? biedna babcia która tam mieszka .
Słaba konstrukcja płotu
spokojnie, po to jest OC 🙂 tylko niech ktoś jej o tym powie:)
„… uderzył w ścianę budynku mieszkalnego…” – bo babcia biedna i nie mogła wystawić tam muru z żel-betu, wosko powinno jej pomóc użyczając zapór przeciwczołgowych, a póki co niech się o nie, modli.
Inter Cars?
na pierwszym zdjęciu zmyłka, bo logo zamalowali na czerwono. a nie białym maczkiem – ale po bliższej inspekcji się zgadza. 😉
aaa, to wszystko tłumaczy, kto widzi na mieście jak jeżdżą ten wie o co chodzi
Jak widać ten płot jest tam potrzebny. Z polisy pójdzie .
po oznaczeniu tak jakby auto z carsu bylo:D
Skad ten pasacior?
Z za Odry. Niemiec płakał jak sprzedawał i wydzwaniał co niedzielę posłuchać silnika.
jaki to jest model Peugetoa, ktoś mógłby mi powiedzieć?
Kierowcy Inter C. jeżdżą jak wariaci!,widzę codziennie jak w mojej miejscowości po wąskich osiedlowych uliczkach jeżdżą nie zważając na znaki,ludzi,dzieci.To kwestia czasu kiedy zdarzy się nieszczęście.
Ta kobieta z passata też wolno nie jeździła. To tylko była kwestia czasu i już uczestniczyła w wypadku. Na tych siłach do Bychawy to jak szalona jeździła. Ciągle się jej spieszymy.