Zderzenie trzech aut na parkingu przy Tesco. Mazda kilka godzin wcześniej wyjechała z salonu (zdjęcia)
21:50 28-03-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 17:30 na parkingu obok hipermarketu Tesco w Lublinie. Zderzyły się tam trzy samochody osobowe: toyota, volvo i mazda. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca toyotą kobieta jechała alejką prowadzącą od strony Obi w kierunku Tesco. Wymusiła pierwszeństwo przejazdu na volvo, którego kierowca poruszał się od strony al. Kraśnickiej w kierunku galerii Orkana. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia pojazdów.
Wytrącone z toru jazdy volvo uderzyło w zaparkowaną obok mazdę. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący byli trzeźwi. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności kolizji.
Największego pecha miał właściciel mazdy. Auto przed południem zostało zakupione w salonie samochodowym. Po kilku godzinach było już uszkodzone.




(fot. lublin112.pl)
Czyli nie warto nowych auto kupować, tak szybko tracą na wartości :/
No, jakby nie parkował po wielkopańsku, to może by miał nadal nówkę nieśmiganą…
I dokładnie tak. Te miejsca nie bez powodu są wyłączone z ruchu. Cholera mnie zawsze bierze, na wszystkich, którzy uważają, że to specjalnie dla nich wygodne miejsca parkingowe. Całkowicie blokują widoczność, tym bardziej, że zwykle stawiają tam SUV-y i inne większe samochody. Inna sprawa, że miejsca parkingowe pod marketami, to faktycznie są mierzone na maluchy, ewentualnie samochody segmentu A. Zaparkować tam większy samochód między dwoma zajętymi miejscami to ekwilibrystyka.
Tam to jeszcze pół biedy, bo „Januszów parkowania” jakoś mniej. Gorzej jest przy samym Tesco… tam zastawione w ten sposób jest wszystko… i weź tu wyjedź, jak dobrze z prawej nie widać.
Janusze 120% to potrafią parkować nawet nie na miejscach wyłączonych z ruchu a na samej uliczce przy Tesco!
Redakcjo czy kierowca mazdy był badany alkimarem?
lol, gdzie on zaparkował
Jak się kupuje samochód ,obojętnie nowy czy używany , to pierwszy wyjazd to trzeba udać się do kościoła , prosić Boga by auto dobrze służyło , samochód trzeba poświęcić , ofiarę złożyć , różaniec powiesić na lusterku i dopiero wtedy można pojechać do marketu czy na wycieczkę. Nabywca to wszystko zignorował i dlatego tak się stało
Jeszcze o czerwonej wstążce zapomniałeś napisać – tak jak kiedyś nowo nabytym koniom się wiązało na kantarze – dziś jeszcze wielu mieszkańców z terenów wiejskich wiesza taką na nowo zakupionym aucie, ciągniku lub kombajnie.
zapomnieliście też o rybce na klapie bagażnika i modlitwie do św. krzysia na desce rozdzielczej.
a różaniec na lusterku? Toż to podstawa!
czytaj komentarz @Jan
ale bez kubka świętej wody z jordanu to bym nie wyjechał nawet z salonu !!
@Karmazynowy do dziś dzieciom się wiesza te czerwone wstążeczki jak tym koniom kiedyś….tacy wielcy katolicy-poganie w jednym …
No to przecież pojechał do świątyni. Świątyni komercji…
Ukontentowany jest Pan swoją wypowiedzią
Jak by zaparkował tę Mazdę na miejscu parkingowym a nie zasłaniając prawą wyjeżdżającym od strony Tesco, to by nadal cieszył się „nówką nieśmiganą”.
Nauczy się parkować w garażu.
A najśmieszniejsze jest to że Mazda zaparkowana nieprawidłowo – ubezpieczyciel może się łatwo wywinąć z tego.
Potwierdza się to co można zauważyć pod centrami handlowymi – im nowsze auto tym większy mistrz w parkowaniu na miejscach do tego nie przeznaczonych najlepiej jak najbliżej wejścia co by jaśnie książę sobie zelówek nie zdarł gdyby przeszedł te dodatkowe 20-50 metrów.
Nie wywinięte się.. nawet jakby stał na środku ulicy i ktoś by w niego wjechał to ubezpieczyciel sprawcy się nie wywinie.
Śmiechłem samochód może być zaparkowany nawet na środku tej drogi a i tak ma prawo do odszkodowania gdy go ktoś uszkodzi.
No tak – zaparkować na środku drogi i jeszcze się ubiegać o odszkodowanie 😀
W jednej chwili stracił na wartości ze 20 procent , wiadomo bity z przodu , ludzie mierniki mają , nikt tego już nie kupi
Myślę, że posiadacz Mazdy (nie mylić z właścicielem – bo tym jest pewnie leasingodawca) bardzo się tym przejął i płacze po nocy po twoim wpisie ?
I co po tych miernikach.. przecież nikt nie będzie szpachlował tej maski i błotnika tylko będą wymienione.
Ubezpieczyciel ma obowiązek przywrócić stan samochodu sprzed wypadku, wszystkie uszkodzone elementy będą wymienione na fabrycznie nowe. Jeśli ktoś się zastanawiał, dlaczego drastycznie wzrosło OC, to właśnie dlatego, że coraz więcej jest nowych samochodów, a właściciele coraz częściej wybierają bezgotówkową naprawę w warsztacie zamiast brać kasę do kieszeni i szpachlować ze szwagrem. AC dla takiego auta to kilka tysięcy, więc OC i tak jest nadal relatywnie niskie. Chociaż panią kierowniczkę czeka na pewno ładna zwyżka.
to parkowanie tu gdzie stoi ta mazda, na powierzchi wyłączonej z ruchu, powinno być ścigane przez policję. Bo stoi na skrzyżowaniu i zasłania widok
nie może być ścigane przez policję bo to teren prywatny. jedynie zarządca może zlecić wywiezienie takiego pojazdu na lawecie i to jedynie wtedy kiedy umieścił informację o takiej możliwości na widocznych tablicach. A jak zapewne wiesz przy Tesco nie ma takich informacji.
Jakby właściciela gruzów nie obijali sąsiednich aut drzwiami (często specjalnie) to parkowałby na miejscach dla plebsu
No i wcale burakowi nie obili…. tylko rozbili. A to różnica, bo teraz ta mazda jest też już powypadkowym gruzem…
Niestety to ubliżanie zgłaszam poniesie pan konsekwencje.