BMW zawinęło się na drzewie. To cud, że kierowca żyje (wideo, zdjęcia)
21:59 28-03-2019 | Autor: redakcja
Do poważnego wypadku doszło w czwartek na Dolnym Śląsku na drodze wojewódzkiej nr 296, pomiędzy autostradą A4 a drogą krajową nr 30, prowadzącą w kierunku Lubania.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 21-latek kierujący BMW stracił panowanie nad autem, które następnie wypadło z drogi i dosłownie zawinęło się na drzewie. Strażacy za pomocą narzędzi hydraulicznych wydobyli poszkodowane z wraku pojazdu i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego, mężczyzna był przytomny.
Tutaj znajdziecie wideo z miejsca zdarzenia – kliknij!
Jak relacjonuje serwis eluban.pl nogi kierowcy znajdowały się po przeciwnej stronie drzewa niż pozostała część ciała, a pomiędzy zgniecionym dachem i fotelem było jedynie miejsce na korpus oraz głowę kierowcy. Jak relacjonowali świadkowie portalowi eluban.pl, chwilę przed wypadkiem kierowcy dwóch pojazdów marki BMW ścigali się. Jeden stracił panowanie nad autem i zakończył jazdę na drzewie.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.
Tutaj znajdziecie więcej zdjęć z miejsca wypadku – kliknij!
(fot. wideo YouTube eluban.pl)
brawo łon !
Jak pieszy wejdzie pod samochód to wielki płacz nad nim. Jak rozbije się kierowca to jest dobra zabawa. Skąd ta dwulicowość? Kompleksy?
Ten akurat rozwalił się na własne życzenie. Aby tak zapalić w drzewo jakieś 145km/h murowane więc podziwiam gościa że przeżył bo otrzymał drugie życie ,zapewne na wózku. Uszkodzenia auta wprost proporcjonalne do głupoty kierującego
Po za tym to zdjęcie miesiąca jak nie kwartału tego roku. Paniał
Jak pieszy wchodzi na jezdnię bez spojrzenia lub zatrzymania przed jezdnią to też ginie na własne życzenie, a mimo to hejt idzie na kierowcę. Tu jest dwulicowość.
A redaktor tradycyjnie nadużywa słowa „niestety”. Chyba identyfikuje się z tymi wszystkimi ofiarami … losu.
Jesteś podły!
gdzie masz niby tam 'niestety’?
Biedne drzewo….
Żyć może i żyje tylko cY nie będziesz je roślina kto wie ???
Mam nadzieję, że na mandacie się nie skończy. I że drugiego Kubicę też dojadą.
Chyba będzie padać bo BMW nisko latają.
Szkoda komentować, szkoda klawiatury.
więc klasycznie, głupi ma zawsze szczęście.
JEZUS Maria musieli chyba ciąć ponad 200km / godz
nie zmieścił się na tej szykanie a poza tym tamten miał lepsze skrzydło i docisk
na tych pozostałych zdjęciach widać jednak że czarna skrzynka ocalała to może da się odczytać jaka była przyczyna
Taka jak zwykle: idiota w bmw. Samo posiadanie tej marki powinno być już z miejsca karane.