Zderzenie skody z koniem w Lublinie. Zwierzę nie przeżyło, jedna osoba poszkodowana (zdjęcia)
14:12 01-12-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
14:12 01-12-2024 | Autor: redakcja
Szkoda samochodu i pasażerów.
Szkoda zwierzęcia i właściciela ale to ewidentnie Jego wina. Z następnym koniem będzie z daleka omijał okolice ruchliwych dróg.
wlasciciel konia to debil.
najwyraźniej nie rozumie pan/pani sytuacji, właściciel dbał o konia i jeździł w bezpiecznym miejscu to że koń się spłoszył o nie był w stanie nad tym zapanować to nie jego wina, takie komentarze poprostu świadczą o wychowaniu 😉
uważa pan/pani ze takie komentarze są na miejscu? kon to tylko zwierze, może wystraszyć się wszystkiego, a ciężko jest zapanować nad spłoszonym koniem, widać ze był zadbany i kochany przez właściciela, a takie komentarze świadczą o braku wychowania 😶 jeśli pan/pani nie zna się na koniach ani nie zna dokładnie sytuacji to niech się nie wypowiada 🤷♀️
Jak to się stało że kierowca skody nie zauważył konia?
Przecież redakcja napisała że to koń uderzył w Skodę a nie odwrotnie..
Właściciel konia DEBIL, ponosi pełną odpowiedzialność za to co się stało.
Został jeszcze Roman..?
Stadninę koni trzeba zakładać na wsi a nie w mieście, gdzie panuje duży ruch. Biedny konik piszą niektórzy, a gdyby ten biedny konik zamiast w samochód wpadł na pieszych i zabił kogoś.
Tam kiedyś była wieś i stajnia pamięta te czasy. To miasto przyszło na wieś, a nie odwrotnie.
kiedy powstawał ośrodek jeździecki, to to była głęboka wiocha
i nie ma dziwne, że koniec tamtędy chodzą, bo jakoś muszą dojść do lasu na jazdę w terenie
i oczywiście, konie są ubezpieczone, więc niech się ktoś tam powyżej o odszkodowanie nie martwi
szkoda zwierzaka i młodych ludzi, którzy go kochali
Jakby nie było powiedzom pisiorki że tło wina Tuska 😁
każdy sądzi wg siebie
piz..a nie jezdziec , chyba piz…ec .
Konia mi bardzo żal, to jak stracić swój rower, z tym że rower można kupić identyczny bądź podobny😟
Przecież nowoczesny kierowca powie hello to ja miałem pierwszeństwo a nie koń a to jest w dużej mierze wina rządu RP i policji wysyłanej na drogi,bo wszędzie uczycie przestrzegania prędkości i przepisów a nie uczycie empatii, przewidywalności szerokiej terenu