Zderzenie renaulta z volkswagenem. Kierowcy obu aut zapewniają, że mieli zielone (zdjęcia)
14:23 05-08-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 13:30 na al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Zamojską zderzyły się dwa samochody osobowe: renault i volkswagen. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący renaultem mężczyzna poruszał się al. Unii Lubelskiej od strony al. Tysiąclecia. Z kolei kierująca volkswagenem obywatelka Ukrainy jechała z naprzeciwka i wykonywała manewr skrętu w lewo, a ul. Zamojską. Na skrzyżowaniu miało miejsce zderzenie obu aut.
Podróżujące pojazdami osoby nie wymagały hospitalizacji. Kierowcy obu aut zapewniają, że mieli zielone światło. Teraz policjanci będą ustalać, kto zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej i doprowadził do kolizji. Występują utrudnienia w ruchu.





Dobra, to VW jechała kobieta czy mężczyzna?
Współczuję redakcji mieć takich tępych czytelników jak ty.
Może sygnalizacja się zepsuła lub zawiesiła…
Są jeszcze znaki
Jeśli chochoł brał udział w wypadku to na pewno nie jej wina. Oni nigdy nie winni. Ale nada jej kupyty lepszy i nowy pojazd bo ucieka przed bombami. Jej się to po prostu należy.
W tamtym miejscu to na ponad 95% wina „mistrza długiej prostej”.
Za wjazd na czerwonym jest teraz chyba 15 punktów, za kolizję 6… będzie 21 za „jednym zamachem”.
Universalny słowniczek polsko-ukraińsko-angielski:
import = export
zielone = krasne
i wszystko jasne
Pełowiec = kretyn.
pismatoł???
Dlaczego?
Jeżeli eksport to import, a zielone to czerwone, to peowiec to rzeczywiście kretyn.
Sam się bałwan zaorał.
Ale ich żadne krzyki i płacze nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
PiS to nie partia, to stan umysłu.
Na wprost było zielone więc myślała, że jak w lewo skręca to też zielone ma.
Tylko tam w tym miejscu na wprost niema sygnalizacji
ale co tu ustalać skoro wersje są spójnie
A, twoje, zwier,acze są, spójne?,
podobna sytuacja na yt bielskie drogi „O co te pretensje? Spotkanie z rowerzystą”
Oczywiście obywatelka z UA jak zwykle nie winna. Im się przecież należy.
Goście są już u nas stanowczo za długo. Trzeba im wskazać drogę bo o tym gdzie powinni wrócić zapomnieli. Już ich trochę czuć. Nawet rząd na ich temat zaczyna inaczej ćwierkać jak zobaczył z czym – bo nie z kim – Polacy muszą się użerać.