05/06/2026
690 680 960

Zderzenie renaulta z seatem na rondzie przy zamku. Na miejscu są już policjanci (zdjęcia)

Zignorowanie wskazań sygnalizacji świetlnej jest wstępną przyczyną zderzenie dwóch aut, jakie miało miejsce na rondzie przy zamku. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na rondzie Dmowskiego, czyli skrzyżowaniu z al. Unii Lubelskiej i ul. Lwowską zderzyły się dwa samochody osobowe: seat i renault.

Na miejscu interweniowała policja. Jak nam przekazano, podróżujące pojazdami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Zarówno kierujący renaultem mężczyzna, jak też poruszająca się seatem kobieta byli trzeźwi.

Obecnie uczestnicy kolizji oczekują na przyjazd funkcjonariuszy drogówki, którzy będą ustalać szczegółowe okoliczności zdarzenia. Przede wszystkim sprawdzane będzie, który z uczestników kolizji zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej. Nie ma większych problemów z przejazdem.

 

6 komentarzy

  1. Takie tam „zignorowanie wskazań sygnalizacji”. Nic wielkiego. Proponuję skończyć na pouczeniu i od razu dzwonić po auto zastępcze dla tego wspaniałego kierowcy!

  2. Zacznijmy od tego, e takie sytuacje mają tam miejsce notorycznie. A jak widać ewentualnych pieszych na przejściu uratowałby jedynianslup i szczęście. Piesi powinni być tam chronieni przez słupy i bariery. Bo kierowcy urządzają sobie tor wyścigowy w centrum miasta a ruch jest tam ogromny cały dzień.
    W końcu dojdzie do takiej sytuacji że auto wpadnie do wejścia do galerii. Mam nadzieję że nie. Ale jak widać miastu nie zależy do poprawy bezpieczeństwa tak samo jak policji.
    A docelowo to wszytskie przejścia na skrzyżowaniach powinny być zabezpieczone slupami.
    Mamy bardzo wiele tragicznych przykładów z całej Polski jak to się kończy. Psycholi nie potrafia wyeliminować z dróg to przynajmniej chronmy bezbronnych pieszych!!!

    • masz statystyki ilu pieszych tam zostało przejechanych ?

      • Wystarczy, żeby jeden pieszy był poszkodowany w obrębie tego rodzaju przejścia dla pieszych.
        To jest autostrada w centrum miasta. A ciebie jako pieszego nic nie chroni poza iluzją bezpieczeństwa. Stałeś tam kiedyś jako pieszy?
        Po ci te statystyki? Co one ci dadzą? Ile ofiar śmiertelnych jesteś w stanie zaakceptować żeby stwiedzić ok stawiamy słupy?

        • zdarza się , że auta wjężdżają na chodnik , na przystanki autobusowe,
          są ofiary .
          i co stawiamy słupy ?
          że też nikt nie wpadł na to wczesniej

  3. Ocena: 0

    23 lata jeżdzę i jeszcze z nikim się nie zderzyłam. Nie rozumiem tych zderzających się ludzi w autach.