Zderzenie opla z fiatem na rondzie przy Makro. Sprawę rozstrzygnie sąd (zdjęcia)
10:28 31-10-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 7:30 na rondzie Kasprzaka w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Krańcowej zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i fiat. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca oplem kobieta, jak też poruszający się fiatem mężczyzna jechali ul. Krańcową od strony Drogi Męczenników Majdanka. Kobieta środkowym pasem, mężczyzna lewym. Oboje wykonywali manewr skrętu w lewo, w kierunku zamku. Na rondzie doszło do zderzenia obu pojazdów.
Podróżujące pojazdami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Ze względu iż oboje kierujący obwiniali się wzajemnie o spowodowanie kolizji, policjanci zadecydowali o skierowaniu sprawy do sądu.



(fot. lublin112.pl)
Pewnie wyglądało to tak: http://www.youtube.com/watch?v=uFAbkQziht0
Kobieta jechała oplem lewym pasem i ma uszkodzony lewy bok? Jak Oni to zrobili?
Chyba było po prostu na odwrót – Fiat jechał po wewnętrznej, Opel po zewnętrznej. Wina Fiata (z tego co pamiętam, to nie ma tam linii prowadzących, więc można zająć dowolny pas po skręcie w lewo… ot, taki bubel.
https://www.google.pl/maps/@51.2367041,22.5963138,3a,75y,235.99h,66.15t/data=!3m6!1e1!3m4!1sOAoJkbJvhmdF9vBzSZRgiA!2e0!7i13312!8i6656
to stan sprzed 4 lat… z tego co pamiętam to obecnie linie przerywane są poprowadzone już z odcinka prowadzącego z Krańcowej (z powodu częstych wycieczek L-ek 😉 )
„Fiat jechał po wewnętrznej, Opel po zewnętrznej.”… No, chyba że kierowca opla ścinał do lewej 😉 I o to chyba chodzi w tej nierozstrzygniętej prze Policję sytuacji…
Często tam jeżdżę, a jakoś nie zwróciłem uwagi. Generalnie najczęściej skręcam po to, żeby dalej pojechać w Witosa, więc i tak z lewego skrajnego, że środkowego może ze dwa razy jechałem na Tatry.
Na tym stanie mam można było tylko skręcać z jednego pasa.
Żaden bubel. Linie są poprowadzone a jeśli nie ma i jest skręt z dwóch pasów do trzech to liczy się od wyspy centralnej ten z lewego zajmuje lewy a ten ze środkowego środkowy lub prawy.
Nie. Nie znasz przepisów. Ten z prawego pasa ma zająć prawy a ten z lewego lewy lub środkowy.
„Kobieta środkowym pasem, mężczyzna lewym.”
Redakcjo… z reguły się nie przypier**** ale tu chyba abc ma trochę racji… coś tu nie teges z opisem…
Od kiedy to na rondzie ze środkowego można pojechać w lewo na rondzie ?
Na tym rondzie można. Linia prowadząca kieruje ze środkowego pasa na prawy pas wyjazdowy.
No na tym można.
No to nieustąpienie nadjeżdżającemu z prawej…
że co? kiedyś ty to wymyślił. Winna jest zapewne jadąca środkowym pasem bo ona jest zobowiązana zająć skrajny prawy. Gość z lewego może wybrać skrajny lewy lub środkowy. Jeśli więc on nie próbował wjechać na skrajny prawy to nie ma szans by był winnym kolizji.
To żeś Kubuś odyebau. Skrecając ze srodkowego pasa musisz zająć prawy pas po zjezdzie. Podobnie jak Skrecając z Nadbystrzyckiej w Krochmalna
W tym miejscu środkowym pasem można jechać prosto i w lewo.
Od wtedy, od kiedy znaki na to pozwalają.
na tym konkretnym kilku lat, są odpowiednie znaki nawet, ale tam chyba nikt nie patrzy na znaki
na rondzie nie można pojechać w lewo. Nigdy. Z definicji rondo to prosta z odchodzącymi w prawo odnogami. Prawidłowo mówimy np: na rodzie trzeci zjazd.
Oddaj prawo jazdy, zanim kogoś zabijesz, bo przepisy ruchu drogowego są Ci obce :O
Od zawsze jeśli linie rysowane są wkoło a nie się przecinają to można i z prawego. Nie ma w ogóle czegoś takiego jak skręt na rondzie w lewo. Można tylko wjechać na rondo i kolejnym zjazdem z niego zjechać.
następna kurła która zmieniając pas nie widziała innego auta więc to nie jej wina…
Jak do tego doszło nie wiem…
Znam wysmienicie to rondo, zwłaszcza z tej perspektywy jazdy jak opisana powyżej. Na 90% sprawcą kolizji była osobą kierująca oplem. Tam często spotykalem się z sytuacjami że nagle osobą jadąca tym „środkowym” pasem przypomina sobie że chce jechać w stronę centrum, a nie w stronę łęczyńskiej/hutniczej. A chwila nieuwagi i zderzenie gotowe. Kwestia jak tam jest z monitoringiem, bo to kto w kogo najechał ciężko będzie udowodnić.
I jaki problem pojechać do centrum. Zjechać z ronda minąć przejście dla pieszych upewnić się że lewy wolny zmienić pas i do centrum.
W teorii zaden problem, w praktyce widocznie nie dla wszystkich skoro te dwa samochody spotkały się na środku skrzyżowania i co najgorsze żaden z kierowców nie widzi w tym swojej winy.
Zależy na którym pasie się spotkali zjeżdżając
tak trudno zamontować monitoring?
Jadąc od krańcowej: z lewego pasa można zająć na rondzie pas lewy albo środkowy a ze środkowego tylko skrajnie prawy jadoc w kierunku zamku. Tak prowadzą linie. Tyle w temacie.
Moi drodzy :
pkt. 1 Oboje jechali Krańcową od Męczenników Majdanka i skręcali w lewo w Witosa (z prawej strony Obi)
pkt. 2 Zgodnie ze znakami, ze środkowego pasa można skręcić w lewo , ale można zająć wyłącznie prawy pas brzegowy. Są tam jasno rozrysowane linie skrętu zarówno z jednego jak i drugiego pasa.
Zazwyczaj kierowcy jadący środkowym pasem Krańcową skręcają w lewo zajmując środkowy pas. Niestety jest to niezgodne z liniami poziomymi. Pozdrawiam.