05/06/2026
690 680 960

Zderzenie opla z autobusem. Trwa ustalanie, który z kierowców doprowadził do kolizji (zdjęcia)

Dwa pojazdy zderzyły się dziś w południe na jednym z lubelskich skrzyżowań. Z uwagi, iż żaden z kierowców nie poczuwał się do winy, policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny kolizji.

Do zdarzenia doszło w środę w południe na al. Solidarności w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Prusa i Dolną 3 Maja zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i autobus komunikacji miejskiej.

Jak nam przekazano, obaj kierowcy zajmują się wykonywaniem przewozu osób. Kierowca autobusu jako komunikacja miejska, natomiast kierujący oplem obywatel Zimbabwe w ramach aplikacji. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń ciała.

Na miejscu interweniowała policja oraz nadzór ruchu MPK. Z uwagi, iż żaden z kierowców nie poczuwał się do winy, policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny kolizji. Nie było większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112)

24 komentarze

  1. czarno to widzę

  2. Ocena: 0

    boltissimo!!!

  3. Ocena: 0

    Ten z czerwonym kapturem czy bez kierował MPK ? HAHAHAHAHA 😀

  4. Ocena: 0

    Plaga chorób wenerycznych, w tym HIV sięga zenitu. Młode dziewczyny przychodzą z kiłami, rzerzączkami, a HIV to kilkaset procent więcej przypadków względem poprzednich lat !

  5. Polacy to jednak rasiści. Puścić obywatela Zimbabwe w spokoju.

  6. Ocena: 0

    Dlaczego nie jest oznakowany jak taksówka? Ktoś powinien wziąć się za kontrole, nagminnie jeżdżą bez numerów bocznych i „kogutów”.

  7. Ale jak to czarni z Zimbabwe? W Polsce? Przecież pis zatrzymał bohatersko imigrację!

  8. czy słowo „czarno” jest już prawnie zakazane ??? całkiem was poj… z cenzurą

  9. Jest monitoring w autibusie

  10. Ocena: 0

    Ten w czerwonej bluzie z MPK a ciemnej kurtce z bolta

    • Ocena: 0

      A czemu bolcik uberek freenowek bez koguta i numerów bocznych ? Ojjjjj nie ładnie nie ładnie

      • Chyba mają takie wytyczne od Bolta.
        Jak kolizja to od razu kogut i numery boczne (na magnesach) do bagażnika.

        Choć tu wygląda na to (choć spekuluję, bo za mało danych), że to autobus wjechał w Merivę, a nie na odwrót.