Zderzenie dwóch samochodów osobowych na al. Kraśnickiej w Lublinie
08:58 16-02-2026 | Autor: redakcja
W poniedziałek, 16 lutego, w godzinach porannych na al. Kraśnickiej w Lublinie, na wysokości szpitala, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów osobowych. Jak wynika ze wstępnych informacji, było to najechanie na siebie samochodów marki Ford oraz Hyundai.
W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Kierujący samodzielnie usunęli uszkodzone pojazdy z jezdni, dzięki czemu w miejscu kolizji nie występują utrudnienia w ruchu drogowym. Przejazd odbywa się płynnie. Na miejscu pracują policjanci. Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca Hyundaia widząc czerwone światło zatrzymał się, zaś kierowca Forda nie wyhamował i uderzył w tył tego pojazdu.
Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach. Miejscami na ulicach miasta zalega śnieg oraz błoto pośniegowe, co może znacząco wpływać na przyczepność pojazdów oraz wydłużać drogę hamowania. W takich warunkach niezwykle istotne jest dostosowanie prędkości do aktualnie panującej sytuacji drogowej, a także zachowanie bezpiecznego odstępu pomiędzy pojazdami.
Obecne warunki atmosferyczne wymagają od uczestników ruchu drogowego zwiększonej uwagi i rozwagi, zwłaszcza na trasach o dużym natężeniu ruchu.
Galeria zdjęć
Sprawca przywykł do jazdy po lubelsku, a tu taka niespodzianka – ktoś zatrzymał się na czerwonym. Przecież w Lublinie nie da się zaobserwować choćby jednego cyklu na, którym kilka samochodów nie przejedzie na czerwonym.
Na niektórych skrzyżowaniach to przy żółtym i czerwonym przejeżdża więcej aut niż na zielonym.
A najciekawsze jest to, że pouczeniówka nawet na reaguje na takie zachowania. Za to bardzo chętnie wystawią mandat za przejście na czerwonym przy zerowym ruchu.
szacun za myślenie uczestników wypadku i zepchnięcie pojazdów na bok aby nie blokowac ruchu
Ale zablokowane przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów.
Tylko mi tam szkła dobrze pozamiatać!
Z ciekawostek drogowych to jeszcze dodam, że już przejazd na żółtym jest zabroniony. Natomiast w kraju piratów drogowych sygnał żółty w ogóle przestał być potrzebny, bo nie spełnia on żadnej roli. Dzisiaj samochodziści „żółte” odczytują jako zielone, a dopiero wczesne czerwone pełni rolę „żółtego”.
Jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza, to niech odpowie mi na pytanie dlaczego w Lublinie tylko na jednym skrzyżowaniu działa system RedLight? Skoro kierujący stosują się do sygnalizacji świetlnej to w czym problem, by taki system działał na każdym skrzyżowaniu na którym został zamontowany?