Zderzenie dwóch aut na ul. Diamentowej. Znak STOP znów nie zadziałał
21:51 24-02-2015 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek po godzinie 19. na skrzyżowaniu ulic Diamentowej i Wrotkowskiej w Lublinie. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki, kierujący volkswagenem starszy mężczyzna, jadąc ul. Diamentową od strony Jana Pawła II, skręcał w lewo w ulicę Wrotkowską.
Wymusił jednak pierwszeństwo przejazdu na jadącej ul. Diamentową hondzie, w wyniku czego doszło do zderzenia pojazdów. Na miejscu interweniowała policja i pogotowie ratunkowe. Jedna osoba, kierujący hondą, została przetransportowana do szpitala.
W miejscu zdarzenia przez ponad godzinę występowały spore utrudnienia w ruchu. Zablokowany był wjazd w ulicę Wrotkowską od strony ulicy Jana Pawła II a także przejazd ulicą Diamentową od strony ul. Zemborzyckiej.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2015-02-24 21:40:33
Czemu ludzie to tacy imbecyle? Czy przez takich niedzielnych kierowcow, bez pojecia beda musieli postawic sygnalizacje na jednej z tych dwoch krzyzowek, co kompletnie zepsuje przepustowość.
Sygnalizacja nic nie zmieni. W nocy ze względu na niewielkie natężenie ruchu, światła byłyby wyłączone i i tak dochodziłoby do kolizji. Ostrożność i tyle. Nic więcej. Może jakiś mrugający znak stop.
czasem jeadę tamtędy, biedacy się przedzierają ukradkiem, ujmuję gazu i tyle, nie taranuję ich.
Często jezdze i obserwuje ze malo kto zatrzymuje sie przed znakiem stop a gdzie drógówka ?? to super miejsce na łapanke
jeżdżę tamtędy codziennie, czasami z ranka lub wieczorka, panowie policjanci ustawią się przy orlenie na Wrotkowsiej i przez lornetke wypatrują 😉
Endrju, no to na co czekasz? Policja ogłasza właśnie nabór. Nadasz się!
Fotoradar w tym miejscu to chyba jedyne rozwiązanie, może być nawet atrapa.
Drugi pomysł to zakład blacharski tuż przy przystanku zamiast boiska, zarobek pewny B-)
Jak zwykle facet wymusił pierwszeństwo. No jak oni jeżdżą? I dać takiemu prawo jazdy… chyba nie ma tam zbyt skomplikowanych znaków drogowych oprócz „STOP”
albo facet albo kobita wymusi nie ma zbytnio innej możliwości, chyba że uczyć psa jeździć, więc nie wiem po co ten komentarz, boli cie że gorzej jeździsz niż faceci?
brakuje tam fotoradaru, niektórzy jeżdżą naprawdę zbyt szybko
Problem w tym, że wielu kierowców znak STOP traktuje jako luźną sugestię, że mogliby się zatrzymać. Jak wiadomo znaki STOP w Lublinie przez niektórych kierowców są ignorowane, przykładem niech będzie rondo przy Makro, STOP na ul. Inżynierskiej przed torami, czy skrzyżowanie Janowskiej z Nadbystrzycką.
Auta zatrzymujące się przed tymi znakami są wręcz poganiane światłami i obelgami mistrzów kierownicy jadących z tyłu.
Jakby dziadek nie wymusił to by nie było wypadku.Fotoradar tu nic nie pomoże.
myślę ze zabieranie prawka za wymuszenie w tym miejscu z automatu miało by sens…
Gdy byłby Tor…