Zderzenie dacii z kią przed przejściem dla pieszych. „Nie zjechali, blokują jezdnię” (zdjęcia)
18:51 31-07-2025 | Autor: redakcja
fot. nadesłane - Zosia
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 18 na al. Sikorskiego w Lublinie. Na odcinku między ul. Popiełuszki a rondem Honorowych Krwiodawców zderzyły się dwa samochody osobowe: dacia z kią.
Jak nam przekazano, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę al. Kraśnickiej. Na wysokości dojazdu do ul. Żołnierskiej dacia uderzyła w tył zatrzymującej się przed przejściem dla pieszych kii. Wiadomo już, że nikt nie doznał obrażeń ciała.
– Choć w samochodach nie ma większych uszkodzeń, kierowcy nie zjechali tylko blokują jezdnię – informuje Iwona. – Zablokowany jest lewy pas pod górę. Zwykła stłuczka, jednak kierowcy stoją na środku – dodaje Grzegorz.

Zdelegalizować wszelkie pojazdy w Polsce, wtedy będzie bezpiecznie!!!
A teraz za nimi stoi policja. Strach przechodzić przez przescie. Nic nie widać…
Płaskostopie mózgowe uczestników kolizji nie wspominając o policjantach którzy przyjechali na miejsce i zrobili dokładnie to samo. Poziom wiedzy, umiejętności i fachowości policjantów bez komentarza. Zamiast zadbać o bezpieczeństwo oraz o drożność drogi i płynność ruchu zrobili dokładnie to samo co uczestnicy kolizji. Jedna wielka ŻENADA !!!
Uczestnicy kolizji mają odmienny stan świadomości. Przydałoby się dokształcanie ich przez policjantów, poprzez mk. Może wtedy coś zrozumieją?
Teoretycznie masz rację. A czy był jakiś wyciek płynów? Czy zostały ostre części po zadrżeniu na drodze? Kierowcy opuszczają to miejsce, a kolejny wpada w poślizg lub przebija iponę… Wtedy trzeba poczekać na służby. Nie wiem jak było w tym wypadku, dlatego nie osadzam jednoznacznie…
Wystarczy, że potrzebna jest interwencja zespołu medycznego (są ranni lub nie) i nie możesz ruszyć samochodów do czasu zezwolenia przez Policję (zrobienie dokumentacji).
Ranny to nie tylko, gdy komuś krew leci czy nogę urwie. Ranny to również ból głowy/kręgosłupa/ręki po zdarzeniu.
A reszta dbili zwalnia, rozdziawia gęby i podziwia. Potomkowie chłopów.
A ty bys pewnie grzał bez zastanowienia,pomyśl że przed nimi jest zaraz przejscie dla pieszych,dlatego każdy zwalniał.
W komentarzach to wszyscy eksperci. Nawet zwykła stluczka to zawsze emocje i nie kalkuluje się wtedy jakiegoś zjeżdżania na bok, a szczególnie na jakis pas zieleni. Trzeba bylo podejść i pomóc, a nie tylko sie lampić i potem obsmarowywać w internecie.
Wielka mi rzecz, auta sie zderzyly, a tu zgraja nierobów tylko komentuje i nic nie wnosi.
Ci kierowcy to idioci czy jednak przybysze ze wschodu? To tylko u nich jest taka idiotyczna maniera i nawyk zostawiana auta na środku drogi. Jeżeli auta są sprawne powinni zjechać
to zwykli polscy idioci, teraz ci lepiej?
„Choć w samochodach nie ma większych uszkodzeń, kierowcy nie zjechali tylko blokują jezdnię”
A gdzie mają zjechać? Na chodnik czy na pas zieleni? Dla samochodów jest jezdnia, więc tam jest ich miejsce.
nie pogrążaj się, nie znasz przepisów, a jeszcze tu akurat by wystarczył zwykły ludzki rozsądek.
Oni nie muszą stać w miejscu stłuczki, za blokowanie pasa jest mandat.
w prawo jest zjazd na ul. Żołnierską
wystarczy otworzyć oczy
i co ty na to?
co najmniej jeden z kierowców nie patrzył-więc nie oczekuj niewiadomoczego 🙂
I tacy mają prawko? Skąd? Za ile?