Wraca temat budowy zalewu chroniącego Krasnystaw przed powodzią. Zbiornik ma mieć inną formę
18:06 31-07-2025 | Autor: redakcja
W czwartek, w siedzibie lubelskiego oddziału spółki Wody Polskie odbyło się spotkanie poświęcone wznowieniu prac nad przygotowaniami do budowy zbiornika retencyjnego na rzece Wieprz w miejscowości Rońsko. To już kolejny raz, kiedy padają zapowiedzi powstania tego obiektu. W marcu 2021 roku ówczesny wojewoda lubelski Lech Sprawka wraz prezesem Wód Polskich i lokalnymi samorządowcami zapewniał, że niebawem podpisana zostanie umowa na przygotowanie dokumentacji w tym zakresie.
Jak wówczas zaznaczano, obecnie tereny położone wzdłuż rzeki Wieprz w powiecie zamojskim i krasnostawskim chroni zalew w Nieliszu, w którym utrzymana została rezerwa powodziowa. Jednak aby zapewnić bezpieczeństwo terenów w dalszym biegu rzeki, w tym miasta Krasnystaw, podjęto decyzję o budowie kolejnego zbiornika, tym razem pomiędzy Izbicą a Krasnymstawem.
Planowano, że będzie on miał powierzchnię około 200 hektarów i spełniał również funkcje rekreacyjno-wypoczynkowe. Mowa była m.in. o budowie pomostów, budynków technicznych oraz aparatury kontrolno-pomiarowej. Zaznaczano, iż sprawa jest bardzo ważna, gdyż Krasnystaw stara się o tę inwestycję od lat. To właśnie w wyniku wystąpienia z brzegów rzeki Wieprz część miasta jest co kilka lat w okresie wiosennym zalewana.
Niedługo później sprawa zbiornika ucichła. Po blisko dwóch latach jeden z radnych powiatowych, Krzysztof Zieliński, postanowił sprawdzić, jak przebiegają przygotowania do budowy. Zwłaszcza, że zapowiadano, iż zalew będzie gotowy do końca 2025 roku. Okazało się, że koncepcja budowy zbiornika „Rońsko” została opracowana, jednak inwestycja nie będzie realizowana. Zmieniły się bowiem plany i postawiono na znacznie większy, gdyż mający mieć powierzchnię 1,4 tys. ha zbiornik Oleśniki. Na jego lokalizację wskazano tereny wzdłuż Wieprza z zaporą w Trawnikach w powiecie świdnickim, a więc już za Krasnymstawem.
Tymczasem temat budowy zbiornika retencyjnego Rońsko powrócił. Wody Polskie ogłosiły niedawno przetarg na wykonanie aktualizacji koncepcji programowo-przestrzennej obiektu. Obecne olany zakładają budowę suchego polderu oraz mniejszego zbiornika mokrego, pełniącego funkcje retencyjne i rekreacyjne. Rozwiązanie to ma zmniejszyć zagrożenie powodziowe, jednocześnie minimalizując koszty i ingerencję w środowisko. Projekt, który ma być gotowy w grudniu, opracowuje warszawskie biuro projektowe Bipromel.
– Po ponad roku czasu zabiegania o wznowienie prac nad planem budowy zbiornika retencyjnego na rzece Wieprz w miejscowości Rońsko z wielkim zadowoleniem przyjmujemy informację o realnym rozpoczęciu przystąpienia do aktualizacji koncepcji programowo-przestrzennej dla tego zadania inwestycyjnego. W obliczu obecnych, nieprzewidywalnych warunków pogodowych oraz rosnącej dynamiki zmian meteorologicznych, podjęcie tego kroku stanowi istotny element zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców miasta Krasnystaw oraz ochrony środowiska naturalnego – mówi zastępca burmistrza Krasnegostawu Monika Sawa.
Jak tłumaczą urzędnicy, dzisiejsze spotkanie miało charakter roboczy i dotyczyło przedstawienia założeń aktualizowanej koncepcji programowo-przestrzennej dla inwestycji. Nowy projekt ma zastąpić dotychczasowe rozwiązania, których realizacja okazała się niemożliwa ze względu na ogromne koszty i liczbę nieruchomości wymagających wykupu.

Super jeszcze kilka razy zapłacicie za projekty,kilka powodzi koszt ten sam a zbiornika i tak nie będzie
Ważne, że się zebrali, pogadali i kasę wzięli.
Odnośnie zalewu w Olesnikach to już od lat 70 ubiegłego wieku mówią. Szkoda tylko że oprócz tego nic nie zrobili do dnia dzisiejszego.
Argumenty za nie robieniem , lub w formie bajpasu
1. Pogłębiający się problem deficytu wody
Rok 2025 jest kolejnym z rzędu bardzo suchym rokiem.
Zalewy pobierają ogromne ilości wody z rzeki i powodują obniżenie poziomu wody poniżej zbiornika – jak widać choćby na wodowskazie poniżej Nielisza, gdzie w tym roku było „kilka centymetrów” 3 cm.
Woda w zbiornikach paruje intensywnie, zwłaszcza przy wysokich temperaturach – są to straty nie do odzyskania.
2. Płytkość zbiorników = zła jakość wody z regóły mają 1,80 m
Płytkie zalewy szybko się nagrzewają, co tworzy idealne warunki do zakwitu sinic.
Sinice są toksyczne dla ludzi i zwierząt, co może uniemożliwić kąpiele i rekreację.
Regularne zakwity oznaczają koszty oczyszczania, które ponoszą gminy – czyli mieszkańcy.
3. Utrata naturalnego biegu rzeki
Rzeka Wieprz ma charakter naturalny i dziki, co czyni ją unikalną na tle uregulowanych rzek.
Budowa zalewu = zniszczenie siedlisk, przerwanie ciągłości ekologicznej i zagrożenie dla ryb i ptaków.
Ekosystemy nadrzeczne są bardziej wartościowe przyrodniczo niż sztuczne zbiorniki.
4. Zalewy to utopia systemowa – wielkie koszty, małe efekty
Przykład Nielisza: mimo ogromnych inwestycji, zbiornik nie spełnia swoich funkcji retencyjnych przy długotrwałej suszy.
Zalewy często są alibi dla wydawania funduszy unijnych lub krajowych, bez realnego efektu.
Utrzymanie zalewu (oczyszczanie, konserwacja, naprawy) generuje stałe koszty dla samorządu, a zyski są iluzoryczne.
5. Możliwość alternatywnych inwestycji
Zamiast budowy zalewu, lepiej inwestować w:
naturalną retencję wody (stawy, mokradła, zalesienia),
rewitalizację rzeki Wieprz jako naturalnej atrakcji turystycznej (spływy kajakowe, ścieżki dydaktyczne),
małą retencję na rolniczych terenach (poprawia bilans wodny i pomaga rolnikom).
Opcja suchego zbiornika
Tworzenie zbiornika (suchego lub opływowego) na Wieprzu musi być poparte twardą analizą hydrologiczną. Bez niej, jest to kolejna kosztowna inwestycja z niewielkim efektem – w dodatku ryzykowna przy obecnych warunkach klimatycznych. Lepszym kierunkiem jest naturalna retencja, renaturyzacja rzek i ochrona ich naturalnego biegu.
Rzeka Wieprz nie jest zagrożeniem powodziowym
Suchy zbiornik ma sens tylko w kontekście realnego zagrożenia powodziowego – a dolina Wieprza w rejonie Krasnegostawu to teren raczej suchy niż zalewowy.
W ostatnich latach problemem nie były powodzie, lecz susze i niski poziom wód – budowa zbiornika może pogłębić ten problem.(odparowanie, przegrzanie, zakwity, wszyscy wiemy jak w lecie wygląda płytki Zalew Zemborzycki jest zielony) .
Jednym słowem spotkali się pogadali , ktoś ma tereny do wykupienia pod zbiornik i by się przydało zarobić ? Innych agumentów nie ma , a mydlenie oczu o powodzi na Lubleszczyznie , terenie rolniczym gdzie ma gdzie wsiąkać tylko nie ma co , to obłuda , ale zdaje się to chyba PSL rządzi i wszystko w temacie. (Rekreacja w zielonej wodzie)
Tak jak izeta cpk i promy i domy z drewna
Gdzie miejscowość Rońsko a gdzie rzeka Wieprz😅
Oj tam, czepiasz się. Wieprz się przeniesie przecież to nie cały kilometr…