09/06/2026
690 680 960

Zderzenie busa z łosiem na krajowej 48. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)

W nocy z poniedziałku na wtorek na drodze krajowej nr 48 doszło do zderzenia busa z łosiem. Do szpitala z obrażeniami ciała trafiła jedna osoba.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 3:30 na drodze krajowej nr 48 w Przytocznie, na trasie Moszczanka – Kock. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu busa z łosiem na pasie w kierunku Kocka.

Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lubartowa, Ryk i Przytoczna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. W wyniku zderzenia pojazdu ze zwierzęciem jedna osoba odniosła obrażeniami ciała i została przetransportowana do szpitala. Dwie pozostałe osoby podróżujące busem nie ucierpiały w zdarzeniu.

Po zderzeniu z busem zwierzę padło. Przez kilkadziesiąt minut w miejscu wypadku występowały utrudnienia w ruchu. Obecnie nie ma już problemów z przejazdem. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

(fot. nadesłane, OSP KSRG Przytoczno)

12 komentarzy

  1. No to nieźle musiał grzać, uszkodzenia jakby w drzewo wjechał.

  2. Szkoda auta , teraz leźy ?? Dlaczego nie ma źadnego ekologa i nie robią masaźu serca???

  3. Przecież tam stoi znak uwaga na dzikie zwierzęta . Cisnął chyba ile fabryka dała. Tylko łosia szkoda

  4. Widok tego biednego zwierzęcia droga redakcja mogła nam darować. Strasznie dużo zwierzyny w ostatnich latach jest na lubelszczyźnie. 2 lata temu koło Zamościa miałem zderzenie z sarenką. Bardzo przykre wydarzenie.

    • Ocena: 0

      „Strasznie dużo zwierzyny” to pojęcie względne. Jak spojrzymy na liczbę dzikich zwierząt od strony łowieckiej czy też czystko przyrodniczej okazuje się, że jest jej nadal bardzo mało (chociażby nawet w porównaniu z takimi „biednymi” krajami jak Słowacja czy Czechy).
      Problem jest w tym, że ta dostatnia, mlekiem i miodem płynąca kraina jak ją rządzący kacykowie malują jest biedna w infrastrukturę drogową, nieskuteczna w egzekwowaniu zapisów ustawy prawo o ruchu drogowym a edukacja społeczeństwa nie istnieje (jest za to „kiełbasa wyborcza” – wystarczy, aby lud był dalej głupim tłumem zapędzonym do urn)/
      W efekcie bezmyślni ludzie pędzą swoimi autami ile fabryka dała po nieprzystosowanych do takich prędkości drogach, niezabezpieczonych przed wtargnięciem sporadycznie pojawiającej się zwierzyny a skutek tego widzimy na podobnych do tego artykułach.

      • Całkowicie zgadzam się. Jadąc autokarem na Chorwację widziałem ogrodzenia wzdłuż dróg w Czechach, Austrii, na Słowenii i w Chorwacji też. Wszędzie w cywilizowanym świecie są. U nas szkoda pieniędzy. Niech ludzie i zwierzęta giną.

    • czy zgłosiłeś zajście Policji ? jeżeli odjechałeś to masz mandat

      • Jakie zajście? Ktoś pisał o zajściach? Jeśli piszesz o potrąceniu sarny to dla Twojej informacji zgłosiłem. I co w związku z tym? Za naprawy samochodu musiałem zapłacić sam. Droga była nieoznakowana. Policjant odrazu powiedział, że na odszkodowanie nie mam co liczyć. Mówił, że tez miał takie „zajście”.

  5. Ocena: 0

    Można przejeżdżać na żółtym, na STOPie nie trzeba się zatrzymywać, można także jeździć rowerami/samochodami po chodnikach, a znak ostrzegający o możliwości pojawienia się dzikiego zwierzęcia na drodze też głupi i także niepraktyczny. Jadąc 50km/h też można mieć zderzenie ze zwierzęciem.

    • Ocena: 0

      Franiu! Nawet kierując dziecięcym wózkiem, nie można być bezpiecznym. Trzy lata temu, kobieta z dzieckiem w wózku, została potrącona przez łosia. Było to w podkrakowskich Zielonkach. Od tego zakazu polowania, łosiom odbija.