Zderzenie BMW z ciężarówką na al. Solidarności. Kwestia winy jest sporna, uczestnicy apelują do świadków
23:43 12-11-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w środę, 12 listopada, na al. Solidarności w Lublinie. Przed godziną 20, na wysokości ul. Puławskiej, zderzyły się dwa samochody: osobowy z ciężarowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę Warszawy. W pewnym momencie kierująca BMW kobieta wjechała w tył naczepy ciągnika siodłowego. W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba, którą przetransportowano do szpitala.
Obecnie policjanci ustalają dokładne okoliczności oraz przede wszystkim przyczyny wypadku. Kobieta z BMW zapewnia, że ciężarówka zajechała jej drogę. Mężczyzna z ciągnika siodłowego wskazuje jednak, że wcześniej już zmienił pas jezdni.
Pewne jest jednak to, że wcześniej w pobliżu miała miejsce drobna kolizja dwóch aut osobowych. Uczestnicy postanowili porozumieć się bez udziału policji. Nie zjechali jednak w bezpieczne miejsce, tylko blokując jeden pas jezdni… spisywali oświadczenie. W związku z tym inni kierowcy musieli zjeżdżać na lewą stronę.
W związku z tym uczestnicy wypadku apelują do świadków o kontakt. Być może ktoś miał w samochodzie kamerę, która zarejestrowała moment zderzenia. Pomoże to w rozwikłaniu tej spornej kwestii. Kontaktować się można za pośrednictwem naszej redakcji.

fot. nadesłane

fot. nadesłane

fot. nadesłane
stanie na pasie po kolizji bez rannych i spisyani osiadcznia to mandat 2000 powinien byc
Jak nie ma znaku zakazu postoju i zatrzymania to mogli stać.
Bmw się złożyło solidnie. Pańcia zapewne jechała dużo szybciej niż limit i nie zdążyła wyhamować. Trudno zajechać komuś drogę tak dużym zestawem, no chyba że ten drugi zap….
Kobitka ściemnia.
Nie zachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu
*Niezachowanie
to niepodobne by kierująca BMW była niewinna .
Bmw winne jak pędziła i w telefonie grzebała to jej wina jak by w bok uderzyła ok zajechał! A tak to trzeba się patrzeć gdzie się jedzie i jechać zgodnie z przepisami
Wina BMW, najechał na tył i to całą szerokością więc ciężarówka już była na tym pasie, a paniusia zagoiła się w telefon albo podchodziła do lądowania z nadświetlnej.
Gdyby tir nie był już dawno na pasie ale właśnie go zmieniał bo szybka i gniewna uderzyłaby go w bok. A tak leciała sobie lewym bez zwracania uwagi na sytuację i nagle: ojej, chyba w coś uderzyłam, ojej
Tu nie trzeba świadków ani kamer, wypowie się zaraz Franio i causa finita.
Dokładnie. Zawiniła rowerzystka kierująca osobówki albo hulajnogista w TIRze, a w statystykach będzie znowu, że winny jest samochodzista. Wszyscy wiedzą, że rowerzyści jeżdżą jak chcą, a winny na końca zawsze jest kierowca.
Pokryć koszta powinni Ci co spisywali oświadczenie na środku drogi . Dziękuję Dowidzenia
Było Moja Wina.