05/06/2026
690 680 960

Zderzenie audi z mercedesem, żaden z kierowców nie poczuwa się do winy. Wśród argumentów ślady hamowania (zdjęcia)

Kolizją z udziałem dwóch aut, które zderzyły się dziś przed południem na jednej z lubelskich ulic, będzie musiał zająć się sąd. Wszystko po to, aby wskazać, który z kierowców doprowadził do zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 10 na ul. Dożynkowej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Kosynierów zderzyły się dwa samochody osobowe: mercedes i audi. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, kierujący mercedesem mężczyzna wyjeżdżał z ul. Kosynierów. Z kolei kierowca audi jechał ul. Dożynkową w stronę Rudnika. Na skrzyżowaniu pojazdy się zderzyły.

Podróżujące autami osoby nie doznały obrażeń ciała. Żaden z kierowców nie poczuwał się do spowodowania kolizji. Kierujący audi wyjaśniał, że zajechano mu drogę, z kolei kierujący mercedesem wskazywał na znaczną prędkość, z jaką poruszało się audi. Ślady hamowania miały ponad 30 metrów długości. W związku z tym sprawę rozstrzygnie sąd.

15 komentarzy

  1. Ocena: 0

    ten z Audi być może pruł ze 200km/h jeśli tak ostro hamował

  2. Ocena: 0

    Czy ty zdajesz sobie sprawę jaka droga hamowania jest z 200 km na godzinę tam 60 km wystarczyło no może 70 km i tyle

  3. Ocena: 0

    Hamulce w rewelacyjnym stanie muszą być w tym audi. ABS nie działa, zahamowało jedno koło.
    Ale kto by się tam hamulcami przejmował. Ważne żeby odpalał i radio grało. Reszta to kosmetyka.

  4. Ocena: 0

    i tak bedzie wina merola audi moze jechac 100km/h i mu nic nie bedzie

  5. Ocena: 0

    merceds sie wlacz i jego zasrany obowiazek przepuscic audi i taki wbdzie wrdykt

  6. Ocena: 0

    merc nie widział złoma audi bo ten leciał nie jechał

  7. Audi może i zdrowo grzało ale miało PIERWSZEŃSTWO więc wina mercedesa.

  8. Ocena: 0

    I bardzo dobrze że przynajmniej ktoś próbuje zwrócić uwagę na winę niby „poszkodowanego” który ewidentnie łamie przepisy a od innych oczekuje ich przestrzegania,tak jak w przypadku większości zdarzeń z motocyklami.Brawo dla Pana z Mercedesa, choć w naszym odwalającym pańszczyznę sądzie marne szanse.

  9. Można przyjąć że miał kiepskie opony więc realnie 30 metrów bez abs to tak okolice 70 km/h. O co walczy ten gość z Mercedesa ? Nie będzie to rażące przekroczenie o ile w ogóle biegły będzie powołany. Jak Audi miało przegląd to zawsze może powiedzieć że się abs zepsuł w trakcie hamowania wcześniej takiego problemu nie było. Wymuszenie to wymuszenie, ale pewnie jakiś cwaniak z papugą.

    • Ocena: 0

      O czym Ty piszesz? Tam nie ma klocków albo zaciski zablokowane. Takie wady nie powstają nagle. Jeśli ma przegląd to jeszcze diagnosta oberwie. Dobrze że kierowca merca nie przjął mandatu. Pewnie sąd coś mu przyklepie, albo i nie. Za to właściciel audi zbierze i za stan techniczny i za prędkość.

  10. Seba nigdy nie zrozumie po co są ograniczenia prędkość.