05/06/2026
690 680 960

Zdenerwowany wyszedł z mieszkania. Policjanci znaleźli go przy torach kolejowych

Policjanci z Lublina po poszukiwaniach znaleźli zaginionego 26-latka. Mężczyzna znalazł się w okolicznościach zagrażających życiu. Poszukiwania trwały kilka godzin. W środku nocy został odnaleziony w zaroślach przy torach kolejowych.

Wczoraj wieczorem policjanci z IV komisariatu zostali powiadomieni o zaginięciu 26-latka. Mieszkaniec Lublina nagle wyszedł z mieszkania. Był bardzo zdenerwowany.

– Z przekazanych informacji wynikało, iż może nosić się z zamiarem targnięcia na własne życie. Na IV komisariacie ogłoszono alarm. W związku ze zgłoszeniem w poszukiwania zaangażowano kilkudziesięciu funkcjonariuszy z lubelskich jednostek. Wykorzystywany był specjalistyczny sprzęt. Policjanci przeczesywali okoliczne miejscowości. Po kilku godzinach funkcjonariusze z komisariatu V odnaleźli 26-latka. Mężczyzna znajdował się w zaroślach niedaleko torów kolejowych. Był pijany i bardzo roztrzęsiony emocjonalnie. Natychmiast została udzielona mu pomoc – relacjonuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Przypominamy, że w razie trudnej sytuacji życiowej nie powinniśmy się wstydzić, prosić o pomoc. Kontakt ze specjalistami dyżurującymi pod podanymi niżej numerami telefonów jest bezpłatny, a porady i pomoc udzielane są anonimowo: 

  • Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym numer 800 70 2222 (całodobowo, 7 dni w tygodniu);
  • Kryzysowy Telefon Zaufania numer 116-123 (czynny codziennie w godzinach 14.00-22.00);
  • Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży numer 116-111 (całodobowo, 7 dni w tygodniu).

8 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Teraz niech płaci za to że zamiast patrolować ulice funkcjonariusze byli zaangażowani do szukania go bo on mógł mieć zamiar targnięcia się na życie. A jak niewypłacalny to wysłać pod płot na granicę w pierwszej linii dzień w dzień niech stoi to mu głupoty z łba wyparują.

    • Ocena: 0

      Dokładnie. Policjanci mogli w tym czasie kontrolować dzieci jeżdżące parami na hulajnogach.

    • Ocena: 0

      Za to właśnie mają kulsony płacone!
      Nie za stanie pod chałupą Kaczfiego, nie za bicie kobiet – mają pomagać ludziom!

      I tu taka pomoc była potrzebna…

      • Ocena: 0

        jak ma nie po kolei pod glubusem to do wariatkowa go a nie będą jeżdzić szukać, może jeszcze nóżka tupał że chce się zabić. Pomogłaby mu zdecydowanie milicja i ścieżka zdrowia na komisariacie, więcej by nie wymyślał jak zwrócić na siebie uwagę stulejarz jeden.

  2. Tą milicja to nie ma co robić widzę.

  3. baron kozie jajo
    Ocena: 0

    Zablokowali mu konto w grze?

  4. Ocena: 0

    Ooo pijany i roztrzęsiony młody człowiek na skraju próby samobójczej? Ciekawe czy go skuli i przetrzymali przez noc na wytrzeźwiałce żeby „nauczyć życia”?

  5. Ocena: 0

    Mają prawo spałować go do nieprzytomności