Zbudowali plac zabaw na zbiorowych mogiłach? Obrońcy górek czechowskich zapewniają, że mają na to dowody (zdjęcia)
16:40 28-10-2021 | Autor: redakcja
W czwartek lubelscy aktywiści broniący terenu górek czechowskich przed zabudową ogłosili, że pod wybudowanym niedawno placem zabaw znajduje się jedna ze zbiorowych mogił. Co więcej, podkreślają iż zdobyli dowody, że egzekucje w tym miejscu były przeprowadzane od początku do końca niemieckiej okupacji. Nowe światło na historię masowych egzekucji w tej części miasta miało rzucić odnalezione archiwum pułkownika Rudolfa Ostrzyńskiego
Dokumenty są relacją ponad 230 osób, świadków masowych egzekucji z lat 1939-1944. Co więcej, na spisanych kartach znajdują się również naszkicowane mapy wskazujące na miejsca masowych grobów.
– Broniąc górki czechowskie podnosimy od początku zarówno wątek przyrodniczy, jak też temat martyrologii. Ja osobiście znam temat od wczesnego dzieciństwa, gdyż chodziłam do pobliskiej szkoły i od pierwszej klasy opiekowaliśmy się tzw. grobem legionistów, który tak naprawdę był taką mogiłą symboliczną dla wszystkich dusz, które tutaj na poligonie błąkają się nie zaznawszy ponoć spokoju. Kiedy zaczęliśmy bronić górki, wróciliśmy do tego tematu obchodząc dookoła górki czechowskie od domu do domu, szukając osób starszych, które w czasie wojny tutaj mieszkały, bądź ich przodkowie tutaj mieszkali, żeby zyskać jak najwięcej informacji. Zaskakująco dużo widzieliśmy się, zważywszy na czas jaki minął od czasu II wojny światowej. Naprawdę ludzie pamiętają niektóre z tych wydarzeń, jakby to co się działo wczoraj. Jedni dawali nam adresy czy też nazwiska do innych, do których docierali docieraliśmy przez 4 lata – mówiła Magdalena Nosek.
Przełom przyniósł artykuł ze Sztandaru Ludu noszący tytuł Czechowskie Palmiry, z którego aktywiści dowiedzieli się o raporcie pułkownika Ostrzyńskiego. Dlatego też starali się dotrzeć do tych dokumentów. Jednak przeszukiwanie licznych archiwów nie przynosiło skutku. W końcu raport odnalazł Instytut Pamięci Narodowej. Jednak materiały te stały się dowodami w jednym ze śledztw, dlatego też dostęp do nich był na razie niemożliwy. Ostatecznie okazało się, że dokumenty te znajdują się także w archiwach muzeum na Majdanku.
– Materiały z archiwum pułkownika Ostrzyńskiego potwierdzają zeznania żyjących świadków. Masowe mogiły znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie, a nawet pod placem zabaw TBV. Przez kilkadziesiąt lat prawda była ukrywana przez komunistów, którzy chcieli ukryć własne zbrodnie popełniane na terenie Górek Czechowskich. Ale w wolnej Polsce ukrywanie tragicznej historii pod placem zabaw nie może mieć miejsca – tłumaczą aktywiści.
Obrońcy górek liczą teraz, że dokumenty te zostaną przeanalizowane przez historyków, co pozwoli na ustanowienie tego terenu miejscem pamięci.
-Żądamy przeprowadzenia rzetelnych badań, uczczenia pamięci ofiar i przeniesienia placu zabaw w inne miejsce. Żądamy wywłaszczenia obecnego właściciela na rzecz Skarbu Państwa oraz objęcia Górek Czechowskich ochroną w formie ustanowienia tam Parku Kulturowego łączącego funkcje ochrony przyrody oraz miejsca pamięci narodowej – podkreślają obrońcy górek czechowskich.



(fot. nadesłane)
Wiecie po co wchodzi piesek na taki plac zabaw…? po kostki…
W wcześniej w tym miejscu okoliczni mieszkańcy, teraz samozwańczy wielcy obrońcy terenów do nich nie należących, wyrzucali śmieci, wyprowadzali pieski i urządzali libacje…
Tak, 38 mln Polaków utraciło tam demokrację, choć raczej to był tylko kolejny gwóźdź do trumny.
Jest wiele miejsc zbroczonych krwią i jakoś ludziom nie przeszkadza chodzenie w te miejsca. Być może w miejscach gdzie są mieszkania obrońców górek też były jakieś mogiły. Ci obrońcy górek są lekko szur. Nięci bo domagają sie od prywatnego właściciela nie wiadomo czego i chcieliby wszystkiego mu zabronić. Komuś kto angażuje do pracy mnóstwo firm które mają co robić i mają z tego pieniądze. Ciekawe czym zajmują sie obrońcy górek i ile z tego pożytku społecznego. Teren który był śmietniskiem kuwetą i meliną biorą pod obronę-żeby tam rezerwat był, a kto go zrobi bo ja nie zgadzam się na robienie tam czegokolwiek za publiczne pieniądze. Najłatwiej w tym kraju biadolić-to nie, tamtego nie- nie dla linii energetycznej, spalarni, drogi, wiatraków. Weź sie i coś zrób dla innych i siebie a nie tylko blokady wszystkiego. Niech obrońcy założą własne działalności gosp. To nie będą mieli czasu na blokowanie innym biznesu bo rząd tak im dowali opłat wymogów i podatków że będą musieli wziąć się za robotę!
looool-u
Nie samym biznesem i gospodarką człowiek żyje.
Dla tych ludzi Górki Czechowskie to bardzo ważne miejsce, tak jak dla Ciebie biznes i gospodarka.
Wszyscy powinniśmy spojżeć nieco szerzej.
Jeżeli o mnie chodzi, to jeżeli żeczywiście było to miejsce kaźni, to niestety też będę przeciwny budowie tam osiedla.
Jak byś się czuł, gdyby zginął tam Twój ojciec i jego kości gdzieś tam leżały, a przyszedł nowy młody i chciałby postawić tam publiczny szalet?
Od Mieszka w całej Polsce są porozrzucane czyjeś kości- chodzimy po nich budujemy na nich. Za 100 lat nikt o nich nie będzie pamiętał.
Dewianci!
Koparki kopały i nic! IP szukał i nic!
Naprawdę znajdźcie sobie jakiś inny sposób na dewelopera (TBV), bo angażowanie do prywatnych rozgrywek instytucji państwowych jest delikatnie mówiąc nie na miejscu, a 'granie’ na ludzkich emocjach jest po prostu obrzydliwe! ?
Żądać to sobie możecie.
A i jeszcze jedno ktoś dobrze napisał – wcześniej jak wasze pieski sikały, a wy robiliście sobie śmietnik to było ok, teraz wam dzieci na placu zabaw ptzeszkadzają.
Po prostu nie chcecie bloków obok siebie i taka jest prawda, natomiast w jaki sposób dążycie do swoich celów to już inna sprawa.
To co robicie jest nieetyczne.
Precz z deweloperocwaniakami.
Trza było u taty na roli siedzieć tam obornik pachniał A nie cuda wianki kleić
Gdzie ty teraz łbie masz obornik jak przez unię nic nie można chodować.
Bo z ciebie łbie taki rolnik
A sztandar ludu to czysta prawda jak od Pinokio
i o ten darmowy wybieg dla piesków w ty wszystkim chodzi