Zbrodnia w centrum miasta. Na ulicy zadźgał byłą żonę, kobieta osierociła czwórkę dzieci (zdjęcia)
06:59 13-07-2021 | Autor: redakcja
W poniedziałkowy wieczór w centrum Lubartowa zamordowana została kobieta, a przebywający z nią mężczyzna został ciężko ranny. Zdarzenie miało miejsce po godzinie 19 na skrzyżowaniu ul. Krzywe Koło i Szulca.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna zaatakował kobietę i jej partnera. Zadał jej szereg ciosów nożem, po czym zakrwawiona kobieta osunęła się na chodnik. Podobnie potraktował jej partnera, który starał się ochronić kobietę.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja. Niestety życia rannej kobiety nie udało się uratować. Zmarła w wyniku doznanych obrażeń ciała. Mężczyznę w poważnym stanie przetransportowano do szpitala.
Sprawca ataku został niebawem zatrzymany przez policjantów. Na miejscu przez kilka godzin pracowali policyjni technicy oraz prokurator, którzy zabezpieczali pozostawione ślady.
Jak ustaliliśmy, sprawcą zabójstwa jest były mąż zamordowanej. Wiadomo już, że mężczyzna podszedł do idącej ulicą pary. Pomiędzy nim, a kobietą wywiązała się kłótnia. Ta przerodziła się w szarpaninę. Jej partner usiłował uspokoić agresora, jednak ten wyciągnął nóż i zaczął obojgu zadawać ciosy.
Co więcej, mężczyzna był już karany za znęcanie się nad swoją żoną, kiedy byli jeszcze małżeństwem. W ostatnim czasie trafił również do aresztu za podpalenie mieszkania jej partnera.
Kobieta osierociła czwórkę dzieci. Sprawcy grozi teraz nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności. W sprawie trwają cały czas czynności i ustalane są wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.






(fot. lublin112.pl)
O, właśnie nastąpił ten moment, kiedy policja przyjmie zgłoszenie o zagrożeniu.
Areszt za podpalenie mieszkania? Gdyby siedział to nikomu.by krzywdy nie zrobił.
Sprawa będzie rozpatrywana jako pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Dostanie z 15 lat i tyle… Temida jest ślepa a polskie sądownictwo kalekie…
te, prawnik, słyszałeś o przypadku, by atak nożem kwalifikować jako pobicie? nożem się nie uderza jak kijem, tylko zadaje rany. napaść, rozbój – tak, ale nie pobicie.
To nie było po 21 tylko max kolo 19. Akurat wyszłam z dziećmi na spacer , widzieliśmy próbę ranimacji. Rzetelność informacji … . Szkoda dzieci. Szkoda kobiety.
Napisane jest że zdarzenie miało miejsce po godzinie 19.
nie pierwszy raz po zwróceniu uwagi przez czytelnika zmieniają tekst, żeby komentujący wyszedł na durnia.
chyba normalne, że nie było wcześniej napisane 19, a ktoś przeczytał 21.
Tak, zmienili chwilę po umieszczeniu mojego komentarza. Ale idąc dalej, jest kto inny napisałby że zdarzenie miało miejsce o jeszcze innej godzinie, ciekawe czy też by zmienili. Ot, rzetelne dziennikarstwo.
Szkoda że musi dojść do tragedii żeby policja zainterweniowała. Policja, MOPR, MOPS, areszty, ZUS i inne państwowe to miejsca płacy a nie pracy. Nepotyzm, niekompetencja i odmóżdżenie to cechy większości pracowników w państwowej administracji.
Podejdź do najbliższej ściany i weź się puknij w łeb raz, a porządnie to może zwoje w mózgu pofałdują ci się z powrotem.
prawda w oczy kole co ?
Stalker nigdy się nie odczepi ,odczepi się jak umrze albo doprowadzi do śmierci obiekt pożądania . Policja jest mądra jak jakieś małolaty smsy 100 dziennie wysyłają po pijaku a jak jest prawdziwy czubek to sami się go boją .
A co zrobiła w tym temacie policja, sąd, prokuratura, opieka społeczna żeby zapobiec tej tragedii?
po co zapobiegać ? im się bardziej opłaca tak jak jest bo wszyscy mają pracę i czują się tak bardzo potrzebni hahaha
A mówili w tvpis że Tusk powrócił i już się źle dzieje.
znęcał się nad żoną, groził jej, podpalił facetowi mieszkanie – ale ciągle na wolności. za mało zrobił na sankcje. policja i sąd obywateli nie ochroni, ale jakby chłop miał broń i napastnika postrzelił, sam by teraz siedział w celi. żeby nie siedzieć, trzeba dać się psycholowi zabić…
po pierwsze za znęcanie się nad żoną już powinien siedzieć, po drugie mieć dożywotni zakaz zbliżania się do niej i jej partnerów/mężów przyszłych
wtedy może by się to nie wydarzyło
ale u nas prawo chroni przestępcę a nie ofiarę
cały czas
Jak ktoś chodzi „porozmawiać” z nożem w ręce, to go zakaz zbliżania raczej mało obchodzi.