04/06/2026
690 680 960

Zbliża się tegoroczna edycja Rajdu Strzały. Właśnie mija rocznica śmierci Walentego Waśkowicza

77 lat po tragicznych wydarzeniach w Pliszczynie pamięć o żołnierzach podziemia niepodległościowego wciąż jest żywa. Już wkrótce mieszkańcy regionu ponownie wyruszą śladami „Strzały”, oddając hołd zarówno poległym partyzantom, jak i tym, którzy za pomoc zapłacili więzieniem.

77 lat temu, 1 kwietnia 1949 r. o godzinie czwartej nad ranem podlubelski Pliszczyn został otoczony przez grupę operacyjną złożoną z 270 żołnierzy 3. Brygady KBW oraz 5 funkcjonariuszy WUBP w Lublinie, wspartych samochodem pancernym. Celem operacji była kryjówka dowódcy patrolu z oddziału kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” – st. sierż. Walentego Waśkowicza „Strzały”, który od 1946 r. często kwaterował we wsi wraz ze swoimi podkomendnymi.

Podczas rewizji zabudowań funkcjonariusze KBW natknęli się na poddaszu stodoły Władysława Wolińskiego na poszukiwanego partyzanta. „Strzała” poległ po krótkiej walce, przeszyty serią z rkm-u, podczas próby wydostania się z okrążonego gospodarstwa. Zatrzymano również 9 mieszkańców wsi współpracujących z partyzantami, a 29 kwietnia kolejnych 28 osób z Pliszczyna i sąsiedniej Bystrzycy. Miejsce pochówku „Strzały” do dziś pozostaje nieznane.

Postać Walentego Waśkowicza i jego podkomendnych upamiętnia organizowany w Pliszczynie od 2018 r. rajd. Jest on także poświęcony mieszkańcom tej miejscowości, którzy za pomoc udzielaną żołnierzom podziemia niepodległościowego zapłacili kilkuletnimi wyrokami więzienia. Wydarzenie każdorazowo gromadzi od 150 do 300 uczestników z całego województwa lubelskiego, w dużej części dzieci i młodzież szkolną. W ramach rajdów dwukrotnie odbyły się inscenizacje historyczne. Organizatorom udało się ponadto przygotować i uroczyście odsłonić dwie formy upamiętnienia Waśkowicza w Pliszczynie – tablicę pamiątkową w kościele parafialnym oraz kamień pamiątkowy w miejscu jego śmierci.

Tegoroczna, siódma edycja wydarzenia odbędzie się w niedzielę 19 kwietnia. Rozpocznie się uroczystą Mszą Świętą w kościele parafialnym w Pliszczynie, po której nastąpi kilkukilometrowy przemarsz malowniczą doliną Ciemięgi, z przystankami w miejscach związanych z historią patrolu „Strzały”. Kulminacyjnym momentem wydarzenia będzie uroczystość poświęcenia kapliczki partyzanckiej w pliszczyńskim wąwozie, w miejscu lokalizacji ziemianki, w której patrol „Strzały” ukrywał się pod koniec 1948 r.

Rajd zakończy się dwugodzinnym piknikiem militarno-historycznym w urokliwym parku przy klasztorze Księży Sercanów. W jego trakcie przewidziano poczęstunek, ognisko, wystawy militariów, zajęcia sprawnościowe dla dzieci i młodzieży oraz rozstrzygnięcie konkursu historycznego wraz z wręczeniem nagród.

Waśkowicz Walenty (1913-1949), ps. Strzała; kpr. rez. piech. WP, st. sierż. AK-WiN, rolnik
Urodził się 30 stycznia 1913 r. w Ruskiej Woli (obecnie Nowa Wola, gm. Serniki, pow. Lubartów), w rodzinie rolniczej Józefa i Marianny z Włosków. Ukończył cztery oddziały szkoły powszechnej. Pracował w rodzinnym gospodarstwie oraz jako robotnik rolny w Pliszczynie (gm. Wólka, pow. Lublin). 15 marca 1936 r. został powołany do odbycia służby wojskowej w 23. Pułku Piechoty we Włodzimierzu Wołyńskim, gdzie ukończył szkołę podoficerską. 18 października 1937 r. został przeniesiony do rezerwy.

Brał udział w kampanii 1939 r. walcząc m.in. w rejonie lasów starachowickich. Uniknął niewoli i powrócił do rodzinnej wsi. Od 1942 lub 1943 r. należał do AK w Rejonie II Obwodu Lubartów. W lipcu 1944 r. uczestniczył w operacji „Burza” w składzie 3. kompanii IV batalionu 8. Pułku Piechoty Legionów AK. W sierpniu 1944 r. brał udział w mobilizacji Obwodu AK Lubartów i marszu z pomocą powstaniu warszawskiemu. Po rozbrojeniu przez jednostki Armii Czerwonej, 26 sierpnia 1944 r. został wcielony do 3. Zapasowego Pułku Piechoty WP, zaś 23 września tr. przeniesiony do 9. Zapasowego Pułku Piechoty.

Pełnił funkcję dowódcy 9. drużyny w 6. kompanii fizylierów 1. batalionu szkolnego. 25 stycznia 1945 r. zdezerterował, ukrywał się u swoich rodziców w Nowej Woli. Zatrzymany przez funkcjonariuszy MO, zbiegł z posterunku w Sernikach. Zagrożony aresztowaniem, w grudniu 1945 r. dołączył do oddziału WiN por. cz. w. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”, gdzie wiosną 1946 r. objął funkcję dowódcy plutonu/patrolu. Dowodzony przez niego patrol był najdłużej działającym pododdziałem podległym kpt. „Uskokowi”. Poległ 1 kwietnia 1949 r. w Pliszczynie w walce z grupą operacyjną UB-KBW. Miejsce jego pochówku do dziś pozostaje nieznane.

Portal lublin112.pl jest patronem medialnym wydarzenia.


(fot. Gmina Wólka, Leszek Bubicz)

2 komentarze

  1. WIECZNA CHWAŁA BOHATERSKIM NIEZŁOMNYM i wieczna sromota zdrajcom, sprzedawczykom,kundelkom moskiewskim, utrwalaczom z czerwonym podniebieniem z każdego pokolenia !

  2. Czy będziemy Uczestniczyć ? BEZAPELACYJNIE do końca jej lub mego !

Dodaj komentarz