Zbliża się 74. rocznica rozpoczęcia produkcji w FSC Lublin. Miłośnicy i pasjonaci dawnej motoryzacji organizują spotkanie
19:58 17-10-2025 | Autor: redakcja
Sześć lat po zakończeniu drugiej wojny światowej, a dokładnie 7 listopada 1951 roku, z linii produkcyjnej Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie zjechał pierwszy samochód. Był to ciężarowy Lublin-51. Powstał on na licencji radzieckiego modelu GAZ-51. Pierwszy egzemplarz tego pojazdu zmontowano z części dostarczonych przez stronę radziecką. Ten dzień uznaje się za rozpoczęcie produkcji samochodów w Lublinie.
Tradycyjnie już pasjonaci motoryzacji organizują z tej okazji wydarzenie. Ze względu na niezbyt sprzyjającą aurę, jaka panuje w listopadzie, spotkanie odbędzie się w najbliższą niedzielę, 19 października. Podczas obchodów będzie można zobaczyć pojazdy wyprodukowane w lubelskiej FSC, jednak nie tylko. Oprócz Lublinów czy Żuków, a nawet transportera opancerzonego SKOT, co roku zjeżdża bowiem szereg innych pojazdów z minionej epoki.
– Swój udział zapowiedzieli byli pracownicy FSC, z którymi będzie można porozmawiać. Podczas spotkania zachęcamy też do indywidualnego zwiedzania fabryki i upamiętnienia tego co jeszcze zostało, gdyż z każdym rokiem jest coraz mniej obiektów które obrazują swój urok. Zapraszamy również wszystkich posiadaczy pojazdów wyprodukowanych w FSC i nie tylko. Tradycyjne odbędzie się także giełda części – tłumaczą organizatorzy.
Całość rozpocznie się o godz. 10:00 na placu przy skrzyżowaniu ulic Konstruktorów z Tokarską. Do godz. 13:00 będzie czas na zwiedzanie dawnej fabryki oraz oglądanie pojazdów. Na 13:30 zaplanowano przejazd ulicami FSC a spotkanie zakończy się o 15:00. W trakcie wydarzenia przewidziano także ognisko z rusztem, warto więc wcześniej pomyśleć o kupnie kiełbasek.

Samochody i Fabryka sławiła Lublin i przyczyniała się do jego rozwoju. Pracowali tam nasi przodkowie a efekty służyły na wielu kontynentach. Z perspektywy dostrzegamy niedoskonałości ale w tamtych czasach była to nowoczesna myśl techniczna a Żuk był prawdziwym polskim samochodem. Był to Zakład wspierający kulturę, sport i rozwój naszego miasta dlatego należy mu się szacunek i szacunek dla wszystkich setek tysięcy pracowników, którzy tam pracowali.
zobacz ile starego syfu sprowadzonego zza zachodniej granicy jeździ po drogach
Kocham klasyki, to auta z duszą. Dodatkowo jadąc kiedyś na zlot pekł mi pasek rozrządu, na drodze pod lasem wymieniłem i pojechałem dalej. Części ziomek podwiózł który jechał z nami w kolumnie. To były czasy i ludzie, teraz nie ma ani jednego ani prawie drugiego.
Rocznica FSC w Lublinie? Przenieść do Kraśnika! Ostanie świeto lipcowe rocznicowe marszałek przeniosł do Kraśnika i okolic! Kołtuństwo jakich mało!
To był Miś – tfu Żuk na miarę naszych możliwości ,to było nasze, przez nas wykonane i to niestety było nasze ostatnie słowo.A szkoda taki był ładny amerykański.
Komentarz ukryty, pokaż
Kto tym syfem jeszcze jeździ.
zdejmij klapki i otwórz patrzałki – zobacz ile starego syfu sprowadzonego zza zachodniej granicy jeździ po drogach
Syfem jesteś ty nędzny parchu