09/06/2026
690 680 960

Zbigniew Stonoga odzyska wolność za pół miliona złotych. Tak zadecydował sąd

Sąd zadecydował, że biznesmen może wyjść na wolność i odpowiadać z wolnej stopy, jeżeli wpłaci kaucję. Ta została ustalona na kwotę 500 tys. złotych.

W środę do sądu został doprowadzony Zbigniew Stonoga, którego w poniedziałek nad ranem policjanci zatrzymali na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Kontrowersyjnego biznesmena, znanego głównie z serii publikowanych w sieci filmików, przewieziono następnie do Lublina, gdzie śledczy wykonywali z nim dalsze czynności. Wcześniej przeszukano jego mieszkanie.

Działania prokuratury związane są z fundacją charytatywną, jaką prowadzi Stonoga. Śledczy zarzucili mu, że przywłaszczył sobie 927 tys. zł z kwoty ponad 953 tys. zł, jaką łącznie wpłacili do fundacji darczyńcy. Miał tego dokonać wspólnie i w porozumieniu ze swoimi wspólnikami, Kamilem C. i Edwardem Sz. Prokuratura twierdzi również, że pieniądze były przelewane z konta fundacji na konto warszawskiej spółki, nad którą Zbigniew Stonoga sprawował nieformalną kontrolę.

Później środki te miały krążyć pomiędzy kolejnymi kontami, którymi zarządzał biznesmen. Co więcej, przywłaszczone pieniądze, jak twierdzą śledczy, trafiały na bieżące utrzymanie zatrzymanego.

Kolejną sprawą jest nielegalna loteria, organizowana przez Zbigniewa Stonogę. Nagrodami w niej były m.in. luksusowe auta. Miały być one kupowane z komisu, który należał do zatrzymanego. Wszystko miało być prowadzone wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych. Śledczy zarzucają mu również brak sporządzania sprawozdań finansowych fundacji za lata 2016 i 2017.

Śledczy przedstawili przedsiębiorcy siedem zarzutów, dotyczących m.in. prania brudnych pieniędzy, nielegalnego organizowania gier hazardowych oraz defraudacji pieniędzy należących do fundacji. Dzisiaj sąd orzekł, że może on odzyskać wolność w przypadku wpłacenia poręczenia majątkowego w kwocie 500 tys. złotych. W innym przypadku ma trafić do aresztu.

Sam Stonoga, który zgodził się na publikację swojego wizerunku oraz nazwiska, zapewnia, że jest niewinny. Dodał również, że jest to sprawa polityczna, a przedstawione mu zarzuty nie zostały w pełni sprecyzowane. Za przestępstwa, o które oskarżają go śledczy, grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności.

(fot. Polsat)

17 komentarzy

  1. To jest człowiek na smyczy służb. Robi co mu każą, w netach plecie bzdury bo takie ma zadanie a w zamian kasa i bezkarność ! A JAK NIE TO ciurma albo los Leppera

    • kaucja 500 tyś :)) Sądy ewidentnie sobie kpią z polaków !! Dla tego typa kaucja powinna wynosić 50 mln. PLN

      • Ocena: 0

        A Kowalczyk przy akcie oskarżenia dostał kaucję 30tys zł o co chodzi ? Kwota oskarżenia taka sama w jednym i drugim przypadku ?

        • żaden nie pójdzie w pasiaki, podzielą się mamoną i będzie ok. Traci jak zwykle skarb państwa czyli my. Pokrzyczmy demokracja, konstytucja, jaja jak za komuny.

  2. Tak tak oczywiście…

  3. To jeszcze zostanie 427 tys. Ale kara.

  4. W Polsce nie ma siły żeby rozwalić ten komuszy gnój!! Bo kto z rządzących zdradzi polakom wprost że kościół rzymsko-katolicki ściśle współpracował z komuchami od 1950r. Od Wyszyńskiego po papieża polaka Jana Pawła 2 ???? Duduś i Kaczyński obiecywali w kampanii że ujawnią raport WSI ??? I co I jajo :))) Czego się boją ? Polaków !!!

  5. Ocena: 0

    Zbiórka pieniędzy już trwa.

  6. Czyli wystarczy mieć kasę żeby się wykupić… Niezależne sądy….kpina… Kasta jeszcze lepsza jak za komuny…

  7. Ocena: 0

    Wychodzi 5 tysięcy za nogę.

  8. Podejrzenie zdefraudowania 900tys… Kaucja 500tys… 400tys zostaje. …
    A tam banda d… protestuje w obronie takiego sądownictwa…..?!?!

  9. Jest sprawiedliwość uczciwy człowiek wychodzi na wolnosc. Wreszcie niezawislosc. Stonoga to dobry człowiek.

  10. Dla stonxxgi 500 tysięcy to jak dla przecietnego Polaka wydać 20 zł żeby nie pójść siedzieć. Hahahaha